czwartek, 30 maja 2019

Gwiazda z innego wymiaru uzyska "klucz do potrójnej ekspresji" - II część megalitycznej interpretacji zmieszania 2:43


Pismo Święte to niebywała i strasznie skomplikowana Księga ludzkości. Teorii na temat jej pochodzenia jest wiele. Ponieważ jest to Pismo Duchowe, dotyczące spraw tajemnych, przeszłych ale i przyszłych zdarzeń, istot anielskich, Stwórcy i Jego Syna, należy nad nim medytować. Aby to robić poprawnie trzeba również prosić o łaskę, bo tylko miłosierdzie Ducha Świętego pozwala przyjąć i duchowo strawić tak niebywałe informacje. Dla ludzi nie wierzących, dla wszystkich tych, którzy są jeszcze w powijakach, bo jesteśmy na razie tylko duchowymi "dziećmi", w wielu miejscach to co się przyswaja jest trudne, niejasne, niestrawne: "A ja nie mogłem, bracia, przemawiać do was jako do ludzi duchowych, lecz jako do cielesnych, jak do niemowląt w Chrystusie. Mleko wam dałem, a nie pokarm stały, boście byli niemocni; zresztą i nadal nie jesteście mocni" 1 List do Koryntian 3:1-2

Wynalazki są tworzone (z reguły) przez ludzi wyjątkowo uzdolnionych. Niektórzy z nich twierdzą, że mieli duchową inspirację, jakieś pozazmysłowe natchnienie, które przekazało im rozwiązanie problemu i dojście do uzyskania patentu. Są też odkrywcy, którzy mówią wręcz o istotach z innego wymiaru, przekazujących odpowiednie dane. Wiemy o hitlerowcach kontaktujących się z UFOnautami w celu osiągnięcia technologicznej przewagi. To samo robią za pomocą tzw. "mikrodozowania" obecne elity NWO. Stosowanie starożytnej okultystycznej "farmakia" wpływa na umysły naukowców tak, by ci pobierali wiedzę z innych wymiarów.

Trzeba to mocno podkreślić, ogromna ilość wynalazków pochodzi z odkryć przyrodniczych. Zajmuje się tym inżynieria bioniczna, tzw. "bionika": nauka badająca budowę i zasady działania organizmów oraz ich adaptowanie w technice. Naukowcy studiujący rozwiązania zawarte w Projekcie - jest nim stworzony Wszechświat i całe życie, odkrywają cudowne możliwości. Dokładne badanie i kopiowanie szczegółów budowy z żywych form jest niezwykle obiecujące, okazuje się, że wszelakie znajdowane tam idee są bardzo rozwinięte, właściwie są niebywale zaawansowane, ktoś je tak zaprojektował ! Projekt, jakim jesteśmy, jest tak skomplikowany, że wymaga od badaczy coraz to większych i sprawniejszych komputerów, w tym nowo powstałej sztucznej inteligencji. Dla badaczy uduchowionych i chrześcijan wszystkie ludzkie zasoby są po to by rozwikłać zagadki Inteligentnego Projektu. Jedną z jego odnóg jest samo replikujący się szyfr informacji genetycznej.

Tzw. "Ekspresja genu" to proces, w którym informacja genetyczna zawarta w genie zostaje odczytana i przepisana na jego produkty, które są białkami lub różnymi formami RNA. "Odczytana i przepisana" - już samo to powinno być dziwne dla dociekliwego ewolucjonisty ! Proszę się zastanowić jak zachodził proces "nauki" odczytywania, przepisywania i zapisywania informacji na poziomie bio molekuł (atomowym), w nieokreślonej dalekiej przeszłości, i kto go prowadził ?! No i "kto" potrafił się tego nauczyć ?!

Bo na początkowym etapie "materia" była większym idiotą niż na etapie późniejszym ! Zresztą należy wpierw przekontemplować jak ukształtowały się, jeszcze wcześniej, odpowiednie bio molekuły, tak by mogły tworzyć inteligentną zupę (ewolucjonistów), produkującą szalenie złożone istoty żywe-inteligentne-ludzi ? Cząsteczka, albo bio molekuła to neutralna elektrycznie grupa dwóch, lub więcej atomów, utrzymywanych razem kowalencyjnym wiązaniem chemicznym - troszkę prostrzymi słowami: bardzo skomplikowanym działaniem elektro-chemicznym. W klasyfikacji wiązań chemicznych wyróżnia się czasem wiązania atomowe, występujące między dwoma atomami tego samego pierwiastka, nie ma jednak powodu uważać je za istotnie różne od wspomnianych wiązań kowalencyjnych, tworzonych przez atomy różnych pierwiastków.

Generalnie chodzi o mało zrozumiałe procesy mikro świata, według teorii orbitali molekularnych (tak "teorii" !), czym są te orbitale ? otóż jest to, uwaga: funkcja opisująca stan elektronu w cząsteczce, (sic !)no więc współdzielone elektrony znajdują się na wspólnych orbitalach molekularnych, które powstają w wyniku nakładania się odpowiednich orbitali atomowych. Wszystkie elektrony na wszystkich orbitalach molekularnych tworzą tzw. chmurę elektronową, otaczającą oba połączone atomy. I znowu mamy tu tajemniczą "chmurę elektronową" ! ("Gdy on jeszcze mówił, oto obłok/chmura świetlana osłoniła ich, a z obłoku odezwał się głos: «To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie!»" Ewangelia wg św. Mateusza 17:5 "Jak na górze, tak i na dole; Jak na dole, tak i na górze.") Żeby jeszcze bardziej udziwnić to co już jest dziwne, naukowcy twierdzą, że granica między wiązaniami kowalencyjnymi i jonowymi jest płynna i bardzo umowna !

Ale nawet i to nie jest do końca prawdą, bo istnieje inne kryterium związane z odległością międzyatomową bio molekuł wiązania kowalencyjnego: występuje wtedy, gdy odległość międzyatomowa jest mniejsza niż suma promieni van der Waalsa, czyli odległość najdalszych elektronów od jądra atomowego, no ale przecież naukowcy twierdzą, że wszystkie elektrony są całkowicie nierozróżnialne, właściwie to one są "stanami kwantowymi" więc mówimy tu ciągle o "czymś mocno rozproszonym" ! Zresztą tzw. "jądro atomu" to zlepek "kwarków", "czegoś nieokreślonego" i mało przez nich zrozumiałego.

Skoro już państwu "wytłumaczyliśmy" czym jest (samokreująca się, inteligentna) molekuła, albo bio molekuła, to ewolucyjne zrozumienie (biomolekularnej) materii jako nieświadomego, albo w opinii "Towarzystwa Księżycowego" świadomego zbioru bezkształtnej "masy" chmury elektronowej, powinno być "proste" ! Od lat 60-tych ubiegłego wieku wiadomo, że DNA(wielkocząsteczkowy organiczny związek chemiczny biomolekuł) koduje symboliczną informację konieczną później do konstrukcji białek. Tak powstały kodon lub triplet w łańcuchu DNA składa się z trzech nukleotydów (czyli organicznych związków chemicznych).

Geny odczytywane są(!) poprzez owe kodony, gdzie każdy triplet koduje(!) informację na temat danego aminokwasu. Jednak zdaniem naukowców z University of Utah sprawa jest znacznie bardziej skomplikowana, wręcz niewyobrażalnie. Wygląda na to, że istnieje kod genetyczny wyższego rzędu, który nadaje znaczenia pojedynczym kodonom. Naukowcy badali geny zaangażowane w budowę jednego z komponentów silnika protonowego bakterii Salmonella zwanego FlgM, kiedy zauważyli oni coś interesującego. Zmiana w kodonie sąsiadującym z uszkodzonym kodonem powodowała dziesięciokrotne zwiększenie aktywności białka FlgM.


Zmiana w sąsiadującym z drugiej strony kodonie powodowała dwudziestokrotne zwiększenie aktywności tego samego białka. Natomiast jednoczesne zmiany w obydwu sąsiadujących kodonach powodowały 35-krotne zwiększenie aktywności białka FlgM: "Uświadomiliśmy sobie, że te dwa kodony, chociaż rozdzielone przez inny, środkowy kodon, komunikowały się ze sobą."

Naukowcy sugerują zatem, że musi istnieć kod wyższego rzędu, który reguluje zachowuje znanego kodu genetycznego niższego poziomu. Odkrycie to może wyjaśniać dlaczego tak trudno jest uzyskać, w procedurze zwanej heterologiczną ekspresją(wspomnianą na początku tzw. "Ekspresją genu", czyli modyfikowaniem informacji molekularnej/biomolekularnej !) ten sam wzorzec ekspresji jeśli wstawia się jakiś gen jednego organizmu w genom innego organizmu. Taki wstawiony gen interpretowany jest mianowicie w kontekście kodu innego organizmu.

Przykładowo jeśli 'zamontujemy' części żaby do organizmu wróbla, to prawdopodobnie organizm wróbla będzie chciał "częściowo" pływać (nastąpi szaleństwo ! ale o tym za chwilkę) ! Organizm wróblo-żaby "zinterpretuje" swoją (sztuczną) całość w oparciu o części, nawet jeśli te nie pasują do dobrego planu Boga o ustalonych niezmiennych gatunkach: "...według swego gatunku owoce, w których są nasiona». I stało się tak. Ziemia wydała rośliny zielone: trawę dającą nasienie według swego gatunku i drzewa rodzące owoce, w których było nasienie według ich gatunków. A Bóg widział, że były dobre." Księga Rodzaju 1:11


Odkrycie naukowców, badających inteligentne zachowanie komponentów silnika protonowego bakterii Salmonella, ma co najmniej trzy implikacje: 1)Istnieją nakładające się na siebie kody genetyczne; 2)Musi istnieć mechanizm nadawania temu samemu łańcuchowi DNA różnych "znaczeń", w zależności od używanego kodu: "dekoder" kodu genetycznego istnieje poza tym kodem; 3)Ewolucja białek poprzez przypadkowe zmiany w DNA wygląda coraz bardziej cienko ! Zacznijmy od ostatniego punktu. Badacze z University of Utah zauważają, że kod składający sie z tripletów innych tripletów znacząco komplikuje zadanie dla doboru naturalnego, co jest kolejnym gwoździem do darwinowskiej trumny. Jeśli chodzi o punkty 1 i 2; badacze sugerują, że kodony komunikują sie ze sobą nawet jeśli rozdzielone są na nici DNA innym kodonem.

Łatwo to napisać, jednak teoria komunikacji zakłada, że aby komunikacja mogła mieć miejsce, musi istnieć nadajnik, odbiornik, kanał komunikacyjny i odpowiedni system kodowania. Co jest nadajnikiem i odbiornikiem w przypadku tych kodonów? Czy nadajnik i odbiornik stanowią część kodonu? Za pomocą jakich oddziaływań tworzy się kanał komunikacyjny? Chemicznych sygnałów? Mechanicznych impulsów? Oddziaływań elektromagnetycznych? I w jaki sposób zakodowane są informacje wymieniane pomiędzy kodonami?

Kto napisał ten strasznie skomplikowany trzystopniowy język programujący zachowanie bio molekuły, by działały tak, a nie inaczej w określonych sytuacjach, kontaktowały się ze sobą (!), by rozumiały się nawzajem !? Świat wokół nas charakteryzuje się taką konstrukcją i tak wielką złożonością, że można mówić wyłącznie o Super Projekcie ! Całe nasze życiowe doświadczenie, całe świadectwo nauki oraz inżynierii, jednoznacznie mówi, że Inteligentna Przyczyna musi bezpośrednio stać za procesami kodowania i przetwarzania sygnałów w układach bio molekularnych informacji DNA, niestety, jak wspomnieliśmy wyżej, obecni inżynierowie, będący na poziomie epoki bio molekularnego kamienia łupanego, nie rozumieją zasad rządzących światem stworzonym przez potężnego Programistę. Zaledwie się do niego dostają, są dziećmi z pudełkiem zapałek, albo i z granatem !


No dobrze, dotarliśmy do tego miejsca, i tu należy przypomnieć państwu, a tych którzy nie widzieli, zdecydowanie wpierw odesłać do obejrzenia, dwóch filmów pt.: "Wielki UFOmasoński plan nowocześnie modyfikowanych transhumanów GMO" oraz "Świat i Polska coraz bliżej objawienia się poteżnej gwiazdy z innego wymiaru !" Pastor Hoggard wspomnał tam o pewnej możliwości zinterpretowania określonych wersetów Biblii i występujących tam słów "gwiazda", w tym Apokalipsy 9: "I zatrąbił piąty anioł; i widziałem gwiazdę, która spadła z nieba na ziemię; i dano jej klucz od studni otchłani." Apokalipsa 9:1; jako istocie nadprzyrodzonej, "przybywającej" do tego wymiaru z innego świata. W przypadku tak niezwykłego momentu Biblii musimy się posłużyć rozumieniem symbolicznym. Ta tzw. "gwiazda" to istota anielska, proszę zobaczyć: ona "spadła" ! Nie to, żeby tu sama z siebie przybyła w celach rozrywkowych, lub jak to ciągle nam wmawiają ufolodzy: "kosmici" latają i robią badania kosmosu, są typem "Star Treka", itp, itd...

Ten Ponadświatowy Intelekt "spadnie" do tego wymiaru ! A skoro tak to proszę przeczytać co pisze u Izajasza 14:12 "Jakże to spadłeś z niebios, Jaśniejący, Synu Jutrzenki, Lucyferze? Jakże runąłeś na ziemię, ty, który podbijałeś narody?". W momencie Apokalipsy 9:1 "dano" tej istocie "klucz do studni otchłani". Te "klucze" posiada jedynie Bóg Jezus: "Wtedy Jezus podszedł do nich i przemówił tymi słowami: «Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi." Ewangelia wg św. Mateusza 28:18 ! Da się je, czas przyszły, z jakiegoś powodu, nie musimy go rozumieć ! Może będzie to odpowiedni moment historii, który musi się wypełnić, przykładowo pojawienie się "Czwartego Królestwa", itp...


Gdy pojawią się odpowiednie "nowoczesne i postępowe wynalazki" ludzkość osiągnie jakiś krytyczny moment dewolucji, będą chcieli tworzyć zaawansowane bio molekularne humanoidy GMO ? Pastor Hoggard podejrzewa, że owa "otchłań", albo "Czeluść" to nieskończone możliwości kształtowania i produkowania istot genetycznie modyfikowanych, chodzi tu głownie o ich nadnaturalne możliwości, podobne do tych jakie posiadają filmowi "X-meni".

Ta psychotroniczno-duchowa czeluść-otchłań jest niewyobrażalnie wielka. Ilość kombinacji DNA i powstałych w ten sposób piekielnych X-menów jest nieskończona, dlatego "otchłań" (?). Ta specjalna ufonautyczna strefa gdzieś istnieje, genetyczno okultystyczne piekło, do którego przybywający na Ziemię byt anielski, "jak gwiazda", otrzyma "klucz".

Ktoś z państwa może się nie zgodzić na taką interpretację. Nie będzie to niczym złym. Biblia jest wielowymiarowa, czasami ten sam moment może pasować do różnych sytuacji, jednak "gwiazda" z Apokalipsy 9 to z pewnością jakiś byt anielski, raczej nie "kapłan katolicki", lub "święty", rozumiany biblijnie jako "chrześcijanin" przebywający obecnie w Niebie Boga YHWH (Patrz film drugi w kolejności).

Zresztą proszę zobaczyć co jest dalej, już w Apokalipsie 9:3-8 czytamy: "A z dymu wyszła szarańcza na ziemię, i dano jej moc, jaką mają ziemskie skorpiony. I powiedziano jej, by nie czyniła szkody trawie na ziemi ani żadnej zieleni, ani żadnemu drzewu, lecz tylko ludziom, którzy nie mają pieczęci Boga na czołach. I dano jej nakaz, by ich nie zabijała, lecz aby pięć miesięcy cierpieli katusze. A katusze przez nią zadane są jak zadane przez skorpiona, kiedy ugodzi człowieka. I w owe dni ludzie szukać będą śmierci, ale jej nie znajdą, i będą chcieli umrzeć, ale śmierć od nich ucieknie."

W tekście pt.: "Programowanie materii, a biblijne znamię" zastanawialiśmy się nad przekazem spoza czasu, w niebiesko podświetlonych wyrazach powyżej - "szukanie śmierci", chodzi prawdopodobnie w tym biblijnym momencie o ludzi New Age - Elity New Age UFOmasonów, czekających z upragnieniem, od setek, albo dziesiątek lat, na transhumanistyczną "nowoczesność i postęp", na cudowne możliwości UFO cywilizacji, to na nich dokonano "biomolekularnej tanslacji genów" - "przepisania ich na nowo", po takim zabiegu staną się nieśmiertelnymi X-menami ?!

Jednak pojawią się efekty uboczne, może nie będą czuli się ludzmi, zwarjują ? Nastąpi łączność z okultystycznym piekłem ? A może ich umysły/dusze zostaną im odebrane, a w ich przemienione ciała wstawione zostaną inne byty, nastąpi niezgodność, szaleństwo: "I w owe dni ludzie szukać będą śmierci, ale jej nie znajdą". Mówimy tu o odległej przyszłości. Jeszcze niedawno nikt nie wierzył, że można latać po niebie, z pręgkością tysięcy kilometrów na godzinę, a co będzie za 1000, albo za 2000 lat ?

Cywilizacja coraz bardziej ufonautyczna, uzbrojona w "nowoczesne wynalazki", próbuje bawić się w Boga. Pierwsze eksperymenty dotyczące produkcji białek rekombinowanych w roślinach opisano około 30 lat temu. Wprowadzane geny ulegają ekspresji w określonych tkankach, np. w liściach, z których następnie oczyszcza się pożądany produkt. Produkcję białek rekombinowanych z użyciem roślin określa się mianem rolnictwa molekularnego (ang. molecular farming, plant biopharming, plant molecular farming (PMF).


Dziś produkcja białek rekombinowanych jest możliwa również z wykorzystaniem całych genetycznie zmodyfikowanych organizmów (ang. genetically modified organisms, GMO). Dzięki zastosowaniu metod ufonautycznej inżynierii genetycznej (inaczej "Nauki Demonów" - „...Duch zaś otwarcie mówi, że w czasach ostatnich niektórzy odpadną od wiary, skłaniając się ku duchom zwodniczym i ku naukom demonów…” 1 List do Tymoteusza 4:1) zdołano skonstruować między innymi owce i kozy wydzielające do mleka odpowiedniki ludzkich białek. Inny "nowoczesny wynalazek" cywilizacji "kosmicznej federacji Cas 9" to plastikowa macica, tzw. „biobag”, zawierająca mieszaninę ciepłej wody i specjalnych soli, podobnych do naturalnego płynu owodniowego, w celu podtrzymania i ochrony sztucznego płodu GMO.


Płyn ten jest wdychany i połykany przez rosnący płód, jak to zwykle bywa w macicy. Zapakowana jagnięcina, kozina i oczywiście w tajnych instytutach człowiek(człowiekcina), lub humanoid GMO, jest połączony ze specjalną maszyną za pomocą sztucznej pępowiny, która wykonuje zadanie odżywiania i dotleniania zmodyfikowanego organizmu - nowego "potworaka", jeśli zastosujemy słownictwo polskiego rolnika, Jana Wolskiego, wziętego na pokład NOLa.


Jeśli brać na poważnie relacje osób wziętych na pokłady UFO, a są tysiące wiarygodnych świadków, w tym lekarze, nauczyciele, policjanci, piloci i wysokiej rangi funkcjonariusze wojskowi, którzy opisali spotkania z obcymi, widzieli dokonania kosmicznych genetyków, to sprawa przyszłości Ziemi i Ziemian może być opisana również przez Ducha Świętego w Biblii.


Jednym z głównych badaczy fenomenu "UFO genetyków" jest profesor David Jacobs. W swojej książce pt.: "Zagrożenie: ujawnienie tajnego planu Obcych", (ang: "The Threat: Revealing the Secret Alien Agenda") rozdziały 8, 9 i 10 dotyczą „programu UFOhybrydowego” - choć technicznie te istoty mogą być „transgeniczne”, a nie „hybrydowe”. Od wielu uprowadzonych na całym świecie słyszymy, że istoty te: „wyglądają jak krzyżówka między nami a nimi ...”

Jacobs demonstruje krok po kroku, że dowody prowadzą tylko w jednym kierunku. Program porywaczy ma wyraźnie przynieść korzyści im, a nie nam. Prawdopodobnie nie zamierzają krzywdzić uprowadzonych, ale biorąc pod uwagę naturę niektórych procedur, według ufonautów krzywda (głównie duchowo-mentalnej natury, ale nie wyłącznie) jest nieunikniona. Wszechobecny i skryty program fizjologicznego wyzysku istot ludzkich jest ukierunkowany na produkcję i stopniową doskonałość nowej powstającej rasy, ani nas, ani ich, lecz połączenie obu i wdrożenie Nowych Humanoidów NWO (Nowej Wspaniałej Cywilizacji) ku realizacji ich planu. Jacobs nieświadomie, jeśli chodzi o Biblię i tzw. "Czwarte królestwo" dochodzi do sedna nadchodzącego wieku Nowej Ery UFO cywilizacji.

Program "ufonautów" jest trwały i międzypokoleniowy, wybierają jednego lub wszystkich z danej puli genowej. Mają, dzięki swoim "mocom X-menowym" oraz rozwiniętej technologii potrójnego kodowania bio-genetycznego prawie całkowitą kontrolę neurologiczną nad nami, są też doskonałymi manipulatorami pamięci, często prowadząc do dezorientacji i błędnego kierowania systemami przekonań uprowadzonych, sterując poprzez nich, w ten sposób, całymi narodami.

Jacobs podejrzewa, że po ponad stuletniej pracy i zainwestowaniu ogromnych zasobów gra końcowa, ostateczna rasa "gliniano-żelazowa"(UFOreplikańci) jest w zasięgu wzroku. Rozumowanie jest rozsądne, logiczne i zgodne z 50 latami spójnych, rosnących dowodów z wielu źródeł. Możliwe, że w tej układance zacznie brakować już tylko jednego: "gwiazdy"-"...która spadła z nieba na ziemię; i dano jej klucz od studni otchłani." Apokalipsa 9:1 (Pierwsza część tego tekstu to: "Megalityczna interpretacja zmieszania 2:43")


Linki:
Według Zoltana Istwana już niedługo ludzkość będzie szczęśliwa i zamieszka w innych wymiarach
Przyszłość znaleziona w elektronicznej wannie, analizującej zanurzone ciało, wysyłającej uzyskane dane do centrali

Prawdziwy Władca Pierścieni, część III - pojemniki "rządców świata" mordoru

Kto może dostrzec i kontemplować projekt, a kto Projektanta ?
Programowanie materii, a biblijne znamię"
Inteligentny wybuch cwanej zupy
Stowarzyszenie Polska wolna od GMO
Stop dla GMO w Polsce
"Niedługo KAŻDY będzie szczęśliwy i będzie znał swoje miejsce"
Krasnoludy, gobliny i elfy podróżują pojazdami UFO

Istoty żelazowo gliniaste, tajemnice biblijnej przepowiedni
Przełomowe odkrycia chrześcijańskiej ufologii
Tajemnica ludzkiej rodziny w cywilizacji człowieczej
ynowie Światłości kontra mutanci (Darwina)
Żelazna logika naukowca kreacjonisty – dr Thomas Kindell
Inteligentny wybuch cwanej zupy
Tajemnicze „czwarte królestwo” tuż przed nami !
Polskie wzięcie z roku 1986 jako klasyka.”
„Bóg przywraca to, co przeminęło”, czyli „Oblivion” w nowej formie
Implant pamięciowy coraz bardziej powszechny u żywicieli

W tym temacie ważnym tekstem jest: Żyjmy póki jesteśmy prawdziwi (zanim nie staniemy się podmieńcami)

Polacy genetycznie modyfikowani przez tajne organizacje UFOnautyczne Crispr cas9


Drugi film i jego tytuł jest wyjątkowo trafny i zgodny z treścią tego artykułu !


Z nieba będą spadać "gwiazdy", a z otchlani wyjdą potwory - Tajemnice bi...



Tajemnica klucza do potrójnej ekspresji i Ksiega Zoharu oraz zagadka bib...



Wielki UFOmasoński plan nowocześnie modyfikowanych transhumanów GMO




Technologia kosmitów z gwiezdnej federacji Cas 9 coraz bardziej zaawanso...



Nadchodzi Czwarte królestwo - Quayle, Horn, Hoggard, Marzulli, Heiser, M...



Starożytna tajemnica kodowania liczby bestii 666

 Próby zrozumienia "znamienia bestii 666" trwają od czasu ujawnienia Apokalipsy świętego Jana, czyli już dwa tysiące lat. Można ten "znak" rozumieć na sposób dosłowny, ale i duchowy. Niektórzy próbują odczytać tajemnicę liczby 666 w kluczu okultystyczno-ufonautycznym, co wcale nie jest niczym aż tak bardzo nadzwyczajnym, a może i jest ? Aby przybliżyć się do ogromnej tajemnicy przyszłości i znamienia, które otrzyma spora, lub większa część ludzkości (wszyscy - nie chrześcijanie), należy przejrzeć dostępne informacje, nawet te najbardziej dziwaczne (kodowanie informacji DNA?).



Zacznijmy od tego, że święty Tekst Pisma można odczytywać na kilka sposobów więc do dnia dzisiejszego wśród biblistów twa pewnego rodzaju spór o to co oznacza "znamię bestii 666". Od początku święci, to znaczy wyznawcy Jezusa, wykazywali i wskazywali na (ukryte) warstwy rozumienia Biblii. 



Tak zwana metoda hermeneutyczna polega na odkrywaniu w tekście biblijnym poziomu pozaliteralnego ("przypowieści"), mająca na celu pogłębianie chrześcijańskiego poznania i wiary, bez nadmiernego skupiania się na historyczności tekstu. Zasadą alegorycznej interpretacji Biblii jest preferowanie wybranych elementów tekstu ("wyrazów"), które stają się nośnikami nowych znaczeń, oraz pomijanie lub marginalne traktowanie elementów funkcjonujących jedynie na poziomie literalnym-dosłownym-historycznym. 

W samym Starym Testamencie alegorię-pozaliteralność-przypowieść można odnaleźć prawie wszędzie, np. jest ich wiele w Księdze Ezechiela (Ez 16; 17), Księdze Ozeasza (m.in. Oz 3) i w wizjach Zachariasza, zwłaszcza w Apokalipsie św. Jana. Przykładowo treści starotestamentowe były specjalnie komentowane według zasad opracowanych w szkołach rabinicznych (reguły Hilela, Ismaela, Akiby), które w każdym tekście doszukiwały się znaczenia symbolicznego, co wcale nie jest czymś negatywnym, albo błędnym, przecież w Ewangelii Mateusza 13:34 Zbawiciel sam to podkreślił: „To wszystko mówił Jezus tłumom w przypowieściach, a bez przypowieści nic im nie mówił" - "Nic" to znaczy NIC !



Za wybitnego teoretyka alegorii biblijnej należy uznać Klemensa Aleksandryjskiego, wg którego wszelkie prawdy i zasady zostały przedstawione w Piśmie Świętym za pomocą symboli, ze względu na ograniczone możliwości ludzkiego poznania. Wyróżnił on 2 podstawowe poziomy rozumienia tekstu, uznając rozumienie bezpośrednie (literalne) za punkt wyjścia do rozumienia sensów przedstawionych w formie przypowieściowej i alegorycznej (poziom duchowy). 

Niestety w czasach nowożytnych, począwszy od oświecenia, zwłaszcza od wielkiego zwiedzenia jakim jest ewolucjonizm naukowy, zaczęło dominować zainteresowanie literalnym poziomem tekstu Pisma, związane zwłaszcza z pojawieniem się metod historyczno-krytycznych, które opisują Biblię, jako zbiór wątpliwych (archeologicznych) mitycznych opowiastek z dalekiej przeszłości, często nie mających związku ze Stwórcą, będących nieokreślonym majaczeniem pradawnych nawiedzonych (opętanych czarowników). 



Generalnie, moje badania wskazują, że metoda historyczno-krytyczna, niebezpośrednio, zakamuflowanie, poprzez język naukowy, zaprzecza prawdzie ingerencji Boga oraz pewności św. Przesłania, metoda ta jest działaniem samego Szatana. Obecne opracowania historyczno-krytyczne są bardzo często wymierzone w zniszczenie wiary i stanowcze podkopanie duchowej autentyczności Biblii !



Wróćmy jednak do prawdziwej duchowej analizy, wychodząc od najważniejszego, czyli od poprawnego poglądu świętych chrześcijańskich-katolickich oraz rabinów, którzy mają jeden i ten sam punkt widzenia, wyjścia. Polega on na tym, że od początku przyjmuje się, z góry i bez dyskusji, Święty Tekst, jako cudownie zaprojektowaną całość. Twórcą tej całości jest Bóg Ojciec, Jezus Chrystus i Duch Święty. Udowodnienie tego w tej chwili nie może być z oczywistych względów zrealizowane, jednak aspekt matematyczny, często badany przez kabalistów oraz chrześcijańskich badaczy Tekstu Biblii, potwierdza to znakomicie. Tego nie da się obalić, to, matematyczna zgodność całego Tekstu, jest czymś co udowadnia nadprzyrodzony charakter Świętego Przekazu.

 Należy bardzo mocno podkreślić pewne określone działanie sił przeciwnych Bogu Wszechmogącemu, jakie obserwujemy w Biblii, ale i na przestrzeni historii. Chodzi o negatywne kopiowanie określonych zachowań, jakie preferuje Stwórca, ale i jego stworzonych dzieł, tak by nowo powstałe byty były anty dziełami, czyli przykładowo jeśli Bóg powołał świętą Trójcę, to "przeciwnik", a jest nim Szatan-Wąż starożytny, stworzył swoją anty - trójcę. Trójcy Świętej – Bogu i Barankowi, i Duchowi Świętemu – siły zła przeciwstawiają swoją trójcę diabelską. Jeśli Bóg preferuje dobre zachowania, specjalnie określone przez Niego, to siły zła nakłaniają do negatywnego - anty zachowania, np. Stwórca ostrzega by się nie tatuować, na to Lucyfer wychwala i namawia do tatuażu. itd, itp.



Bestia pierwsza, jest parodią Bożego Baranka, który dał się zabić, aby wszystkich obdarzyć życiem. Ta zaś Bestia rozsiewa śmierć i jest podobna do najstraszniejszych drapieżników hybryd (Apokalipsa 13,2), zamiast miłości posługuje się bluźnierstwem, przemocą i przymusem (Apokalipsa 13,5–10). Symbolizuje ona wrogą Bogu i zabijającą Jego wyznawców potęgę "polityczną". Nosi ona tajemnicze imię 666. Jednak powstaje pytanie, czy jest to tylko i wyłącznie potęga polityczna ?! Czym zatem konkretnie jest znamię Bestii, o którym mówi Apokalipsa? Czy racjonalny jest niepokój, jakoby w czasach ostatecznych pojawią się tzw. "czipy", lub transhumanistyczne szczepionki wstrzykujące nano cząstki modyfikujące ludzkie organizmy i zmieniające ludzi w nowe twory hybrydalne ? Czy będą to jakieś ultra nowoczesne substancje molekularne, obowiązkowo wkłuwane albo wszczepiane ludziom w określone miejsca na ciele ?



Zacznijmy od podstawowego cytatu, który mówi nam o liczbie znamienia: "Tu jest mądrość. Kto ma rozum, niech obliczy liczbę zwierzęcia, gdyż jest to liczba człowiecza — jego liczba jest sześćset sześćdziesiąt sześć" - przekład dosłowny, pochodzi z tej specjalistycznej strony.

Szanowni państwo, jeśli ktoś kiedyś, był pod wpływem sił zła, czyli uznawał matematyczne rozumienie tekstu Biblii za coś złego, to tu mamy wyraźnie powiedziane, poprzez świętego Jana, że trzeba zastosować rozum i umieć liczyć oraz zliczać to co jest w tekście ! Wygląda na to, że istnieje chrześcijańska kabała i jest ona tu wręcz zalecana !

Pierwszym krokiem wielu kabalistów, chrześcijańskich i niechrześcijańskich, zaciekawionych liczbą bestii, było ustalenie rozumienia "liczby 666" w Piśmie Świętym, a nie poza Biblią. Można to zrobić zliczając litery, zdania i wersety, dzielić i mnożyć, tak by otrzymywać "666".

Niektórzy w pierwszym odruchu, który wcale nie jest złym, ustalili-policzyli, że 666 wersetem Biblii jest rozdział 7:25 Księgo Koheleta. Co tam takiego jest zapisane ? Całkiem ciekawa rzecz, że tylko rabin Cylkow oraz Biblia Króla Jakuba w wersji angielskiej oryginalnej z roku 1611, tłumaczą ten moment "liczby 666" poprawnie, mamy więc tam odniesienie do "liczenia" i wyciągania z tego "liczenia" mądrości ("obrachunku wszystkiego" - rycina poniżej) !



"Zwróciłem się sercem mojem, by poznać i zbadać, poszukać mądrości i obrachunku wszystkiego; ale tylko aby poznać, że niegodziwość głupotą, a głupota szałem." Koheleta 7:25

Jak widać król Salomon namawia nas do matematyki... do Boskiej kabały. Co ciekawe, za chwilkę, bo już w wersecie 7:27 Salomon mówi: "Oto com znalazł, rzecze Kohelet, jedno z drugiem łącząc, aby do obrachunku dojść.". I tu znowu Cylkow oraz Biblia Króla Jakuba w wersji angielskiej z roku 1611 mają najlepsze poprawne tłumaczenia, tak by "do obrachunku dojść" ! Do liczenia dojść...




Jak widzicie, Ktoś, Istota Nadprzyrodzona, na kilka wieków przed świętym Janem, już miała zaprojektowaną Biblię, w której wskazywała na 666 werset i na "liczenie" ! Biblia jest takich rzeczy pełna, jest tam takich zależności całe niekończące się mnóstwo, tysiące, jeśli nie setki tysięcy ! Przykładowo, słowo "mądrość" występująca w 666 wersecie, czyli Koheleta 7:25, to ten wyraz w Księdze Przysłów występuje 66 razy ! O czym to nam mówi, jak mamy to rozumieć, jaką mądrość  tu zastosować ?



W 666 wersecie Biblii mowa jest o "poszukiwaniu mądrości i liczenia-zliczania wszystkiego". Czym jest ta mądrość i czym jest to tzw. "liczenie-zliczanie wszystkiego", co to nam da ? Od najdalszej starożytności chodzi by rozumieć liczby nie dosłownie, jako liczby, ale jako symbole, które coś znaczą - ponad dosłownie.



Chodzi jednak by ustalić, które liczby znaczą to, co chce nam o nich wyjawić Bóg, a nie starożytność, archeologia czy ruch Nowej Ery. To Bóg Starożytny wyjawia prawdę i znaczenie liczb, znajduje sięona w Piśmie, w Jego Słowie, w tym ile czego tam jest, ile wyrazów, ile liter, ile wydarzeń, itp... Skoro tak, to co mamy przekazane w Jego Słowie jeśli zaczniemy je rozumieć matematyczno-symbolicznie ?

Przede wszystkim w Ks. Rodzaju, bo zaczynamy od początku, zgodnie z logiką, tak więc w Ks. Rodzaju 1:26, tak werset "26", z liczbą "6", mamy tam coś takiego: "I rzekł Bóg: "Uczyńmy ludzi na obraz Nasz i podług podobieństwa Naszego". Bóg stwarza człowieka na Jego obraz. 

W Ks. Rodzaju, w dniu szóstym, tak w "szóstym", podkreślmy to, w "szóstym", Bóg stwarza zwierzęta-bestie oraz człowieka ! Szybko teraz przejdzmy do Apokalipsy i do bestii, do wersetu 13:15, mamy tam, w tłumaczeniu dosłownym, pochodzącym ze specjalistycznej strony, takie słowa: "I dano mu obdarzyć duchem podobiznę zwierzęcia, tak by podobizna zwierzęcia przemówiła i sprawiła, że wszyscy, którzy nie pokłonią się podobiźnie zwierzęcia, zostali zabici."



Bestia, albo zwierzę, albo bestio-zwierzę-to coś, lub jakieś (genetyczne) połączenie zwierza i liczby człowieka, (jakiejś informacji DNA? - ekspresji genetycznej) tak przecież przekazuje tajemniczy tekst Apokalipsy,  - otrzymuje DUCHA (grecki wyraz  - pneuma - link tu) !!! Tak jak Bóg stworzył człowieka i tchnął w niego ducha, tak ktoś, pamiętajcie państwo, moce zła robią wszystko zawsze na odwrót, tchnie ducha w bestię-zwierza-w to coś - z liczbą człowieka ! Tworzy się anty - człowieka ?




Co do tej poty ustaliliśmy ? Ano zaczęliśmy już po trochu rozumieć liczbę "6" jako element stwarzania. Przypatrzmy się jak pojmują liczbę 666 nowocześni okultyści amerykańscy. Najlepszym przykładem będzie film pt.: "6-sty dzień" (ang. "The 6th day") z Arnoldem Schwarzenegerem. Akcja toczy się w bliskiej przyszłości. Adam Gibson jest doświadczonym pilotem oraz głową rodziny. Pewnego dnia dowiaduje się, że jest ofiarą nielegalnego eksperymentu, polegającego na klonowaniu. Okazuje się, że jego miejsce zajął jego klon, który zachowuje się tak samo jak on. Wkrótce Adam zostaje ścigany przez zabójców, ponieważ trafia do korporacji, która klonuje ludzi.



W filmie, mówiącym przenośnie o "6" dniu Biblii, pamięć- albo w przyszłości cała świadomość ludzka, jest przenoszona do nowo wyprodukowanych humanoidów, mogli byśmy powiedzieć, że w niedalekiej przyszłości, nowo powstałe humanoidy "to-coś", po przeniesieniu pamięci danej osoby, albo pamięci ludzkości przemówią-ożyją, mamy przecież w niektórych tłumaczeniach wspomniane coś o jakimś tajemniczym "obrazie", możliwe że pamięci trójwymiarowej-duchowej (szczytanej z ludzi): "tak iż nawet przemówił obraz Bestii", przemówił po wszczepie (duchowej) pamięci ?

Pamiętając o zasadzie tworzenia przez moce zła wszystkiego na opak, warto zacytować Zbawiciela z Ewangelii Jana 10:30, czytamy tam: "Ja i Ojciec jesteśmy jedno.". Jeśli uwzględnimy tą zasadę i zastosujemy ją do Bestii-to coś, to można przypuszczać, że będzie ona, stanie się "jednym ze sztuczną inteligencją", prace nad tym rozpoczął Elon Musk.



Warto tu wspomnieć o czymś niezwykle istotnym, w Księdze Rodzaju 6, tak "6", mamy "Synów Boga" którzy zeszli z Nieba i spłodzili hybrydy gigantów ! Czy to coś państwu mówi o liczbie "6" ?

Niezwykłych, czy wręcz szokujących informacji, związanych z biblijną liczbą "666" jest znacznie więcej, jednak nie powinniśmy ich tu teraz zdradzać. Wiadomym jest, że wszystkie artykuły są czytane przez globalistów okultystów. Tego typu teksty są dla nich cenne, szukają dróg i rozumienia jak dojść do wyprodukowania znamienia bestii, nie powinniśmy im tego ułatwiać.

Aby to jakoś podsumować, rozumienie liczby "666", można by uznać ją, jak wspomnieliśmy na początku, za diabelską anty trójcę (hybrydalną), są tam przecież trzy szóstki. W kluczu okultystyczno-ufonautycznym, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę Ks. Rodzaju 6:1-4 "Synowie Boga, widząc, że córki człowiecze są piękne, brali je sobie za żony", jest tam możliwe zakodowanie procesu twórczego zaawansowanej bioinżynierii, w połączeniu z nieznanymi jeszcze KLUCZOWYMI procesami duchowo-okultystycznymi mechaniki kwantowej, dodatkowo w połączeniu z informacją DNA - "liczbą człowieka". Ktoś w przyszłości może stworzyć jakichś surogatów, albo jednego potwornego, w którego wszczepi się kwantową świadomość AI-SI i "bestia przemówi"... 

To nie wszystko, bo według relacji biblijnej Ks. Liczb Og na czele swego wojska zaatakował Mojżesza rozgramiającego właśnie armię Sychona. Ten olbrzym był hybrydą. Og zginął w walce. Odnaleziono jego łoże o rozmiarze 4,1 metra na 1,8 m, które świadczyło o potężnych rozmiarach swego właściciela, istota ta miała co najmniej 3,5 metra wysokości i 6 palców u rąk i 6 palców u nóg. Król ten należy do legendarnych pierwotnych mieszkańców zamieszkujących tereny Palestyny i Transjordanii, Refaitów, którzy z kolei należą do Nefilimów. Biblia wskazuje na liczbę "6" jako znak hybrydalności tych stworów ! "I jedna jeszcze odbyła się walka w Gat. Pokazał się tam człowiek wielkiego wzrostu, który miał u każdej ręki po sześć palców i po sześć palców u każdej nogi - razem dwadzieścia cztery palce." 2 Księga Samuela 21:20

Starożytne istoty hybrydalne mają po 24 palce, w przeciwieństwie do ludzi ! Chodzi jednak tu o liczbę "6", jest to znak i należy go odczytywać w kontekście liczby "666", która może mieć związek z manipulacjami informacją DNA !



Wspomniane, jeszcze nie odkryte kluczowe procesy, pochodzić prawdopodobnie będą z innego wymiaru, zostaną przekazane globalistom NWO, ci jak wiemy, podkreślmy to, ujawnił to doktor Krajski, są UFO kontakterami ! Aby jeszcze bardziej państwa zaciekawić świętym Przesłaniem Boga, musimy wspomnieć o tych KLUCZOWYCH elementach, a dokładniej o jednym "kluczu" -  "I zatrąbił piąty anioł; i widziałem gwiazdę, która spadła z nieba na ziemię; i dano jej klucz od studni otchłani." Apokalipsa 9:1 Niezwykłe jest w tych trzech szóstkach to, że ostatnio naukowcy wspominają coś o jakiejś "potrójnej ekspresji genów", ale o tym dowiecie się z podanego tu linku, zapraszam !

Tajemnica klucza do potrójnej ekspresji i Ksiega Zoharu oraz zagadka biblijnej symboliki



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza