sobota, 31 stycznia 2015

Duchowe elementy układanki UFO

Wszyscy jesteśmy zainteresowani zjawiskiem ufo, chyba nikt nie ma w tej kwestii wątpliwości. Jednych przyciąga tajemniczość zjawiska, "ich" efekty specjalne jak: kręgi zbożowe, światła na niebie, niezwykłe prędkości uzyskiwane przez tzw. "pojazdy" lub coś co je ma przypominać. Do tego dochodzą niezwykłe fotografie, w tym dziwacznych istot jakoś uchwyconych na zdjęciach.


Część z ludzi jest zainteresowana "nimi" ponieważ wywołują w nas problem intelektualny, a wielu lubi rozwiązywać takie łamigłówki, wtedy czas płynie inaczej, inaczej doświadczamy rzeczywistości, nasz umysł się odrywa od tej nieszczęśliwej płaszczyzny polityków sterowanych przez system śmierci.

No dobrze, a co jeszcze nas interesuje w zjawisku UFO ? Będąc naukowcem chcieli by państwo uzyskać odpowiedzi na pytania z zakresu waszej specjalizacji, bo przecież UFO to "najwyrazniej" wyżej rozwinięci humanoidzi, (taką ideę propaguje się już długi czas), i według wielu nie ważne czy etycznie, moralnie lub duchowo są od nas do przodu, ważne że posiadają wspaniałą, wręcz "bajkową technologię".

Część z genetyków nie posiadających moralnego kręgosłupa zapewne z pocałowaniem ręki (czyli szpona ufonauty) przyjęła by wiedzę jak przejść międzygatunkową barierę DNA i stworzyć hybrydę lub nowy gatunek istoty człekopodobnej. A co jeśli wraz z formą biologiczną pojawia się (jest związana) w tym wymiarze "duch-dusza" ? Jakiego ducha by przyjęło takie monstrum ?


Część z ludzi zajmujących się fenomenem istot UFO oczekuje, że "oni" przylecą na Ziemię i zmienią ustrój polityczny, wprowadzając nowy, lepszy, bajkowy, idealny,  a co najważniejsze zdejmą z nas wszelkie kłopoty, z którymi się zmagamy każdego dnia.

Część wierzy, że ufo byty zabiorą ich do innego lepszego świata, na ich cudowną planetę gdzie nie ma cierpienia i wszystko jest w ogóle naj.

Innych z kolei przyciąga do tego zjawiska chęć uzyskania paranormalnych zdolności, łączność z nieznanymi formami istnienia kosmicznego, co ma w rezultacie doprowadzić do własnego szybszego rozwoju "duchowego", a ten do nadludzkich możliwości w stylu "magika dynamo", a potem zapewne sławy i pieniędzy.

Spora część z ufologów ciągle jeszcze ma nadzieję, że UFO zmieni samych Ziemian, że będą oni bardziej zwracać uwagę na problemy środowiska, na konstrukcję społeczną, w której przyszło się nam męczyć, ze staniemy się lepsi.

Część z ludzi zamieszkujących ten wymiar chciałaby, by UFO dawało więcej znaków ich niezwykłości, więcej wygnieceń w zbożu ! Biblijni Żydzi także nalegali by Jezus dał im znak z nieba !Właściwie na temat naszych oczekiwań można by napisać książkę. Każdy może dopisać własne ukryte pragnienia do pobieżnie podanej listy.

Z UFO wiąże się cala gama efektów specjalnych, o których wspomniałem wcześniej, nie będę ich wymieniał, literatura ufologiczna jest ich pełna. Dlaczego tworzą te dziwne zjawiska ?

Dr. Vallee określił to w następujący sposób:
 "...Istnieje obiekt fizyczny. Może to być latający spodek bądź jego projekcja. (...) Tym, co zachodzi w wyniku bliskich spotkań z UFO, jest kontrola ludzkich wierzeń, kontrola związku pomiędzy naszą świadomością a fizyczną rzeczywistością. To, że ta kontrola naszej historii przybiera postać obserwacji gości z kosmosu, jest rzeczą drugorzędnej wagi..." 
Przeniesienie akcentu z formy na treść zjawisk kieruje naszą uwagę na absurdy UFO i jego rzeczywisty wymiar. Tajemnicze istoty podając się za bardziej rozwinięte chcą zyskać zaufanie i zarazem większą kontrolę nad człowiekiem. Tłumaczy to wiele absurdów: zastanawiające jest, dlaczego przybysze z kosmosu przeprowadzają tak wiele badań i wciąż testują ludzi? Na co im tyle próbek ziemi, patyków i kamieni; dlaczego wymagają tak wielu postojów? Czy tu chodzi o eksplorację, czy raczej o inwazję i kontrolę ludzkich wierzeń? Kontakty z ludźmi wydają się być bezmyślne, bez konkretnego celu czy zadania. Za to ich skutkiem u obserwatorów jest fascynacja kosmosem, wiara w obce cywilizacje ! Dlaczego tak się starają o to by nas zaciekawić światem zjawisk paranormalnych, światem mocy psychicznych ?! Może odciągają nas od właściwego zainteresowania !? Odciągają nas od czegoś wspanialszego ?

W ostatnim czasie na polskojęzycznych stronach zajmujących się tematyką UFO pojawiły się opinie hiszpańskiego eks-jezuity i badacza ufo, oto cytat z jego wypowiedzi:
"... Jest wielkim błędem wierzyć, że jeśli te istoty są bardziej technicznie zaawansowane od nas (na co wskazują obserwacje pojazdów, którymi przemierzają atmosferę), muszą być równie rozwinięte moralnie. Czyny i zachowania tych istot wskazują, że jest inaczej, choć może być i tak, że ich etyka jest inna od naszej. (a co jeśli etyka jest związana tylko z człowieczeństwem ? dopisek mój)...

i dalej kontynuuje: "...Sposoby, dzięki którym przemierzają one kosmos, przekraczają stan naszej wiedzy o fizyce (co zauważył m.in. Fred Hoyle) i co sami „obcy” podkreślali przy wielu okazjach. Te nadludzkie inteligencje stworzyły w toku dziejów różne rasy człowieka. Sądząc po wielu paleontologicznych odkryciach, nasza planeta stanowiła dom dla wielu różnych ras (nawet olbrzymów), którzy istnieli, by potem wymrzeć.

Inteligentne, choć nie będące ludźmi istoty pojawiające się na Ziemi mają bardzo zróżnicowane pochodzenie. Choć niektóre wydają się pochodzić z fizycznych światów podobnych do naszego, domem innych wydają się być inne płaszczyzny egzystencji trudne do zlokalizowania w fizycznym świecie i zbyt trudne, by mogły sobie wyobrazić je nasze mózgi osadzone w trójwymiarowym świecie. Niemniej jednak, gdy istoty te przybywają do naszego świata, podlegają prawom tutejszej fizyki..."


Ostatnie zdanie jest bardzo ważne w dalszej analizie elementu zjawiska ufo. Obecnie spora część badaczy dochodzi do momentu, w którym uświadamia sobie możliwość istnienia UFO jako bytu duchowego-niematerialnego i nie posiadającego prawdziwego-rzeczywistego ciała biologicznego, lub ufo bytu-jako samej niematerialnej inteligencji.

Taki pogląd dzisiaj wcale nie jest niczym nowym. W starożytnej religii greckiej demon to początkowo nieosobowa moc nadprzyrodzona, którą z czasem zaczęto wyobrażać sobie w postaci różnych duchów podrzędnych bogom.

Wiedza o demonach  jako nieosobowej-niematerialnej inteligencji była znana starożytnym, a jak sprawa wygląda z Aniołami ? Jakie starożytne nauki dotrwały do naszych czasów względem ich możliwości.

Z racji duchowości Aniołów ich stosunek do przestrzeni i miejsca jest różny od tego, jaki znamy my, istoty materialne. Anioł inaczej przebywa w miejscu niż ciało materialne. Jako byt duchowy Anioł nie może być umiejscowiony tak, jak to dzieje się z bytami materialnymi, gdzie każda część materii zajmuje ściśle określone miejsce w przestrzeni. Anioł jest w miejscu wyznaczonym przez swe działanie. Tam jest, gdzie działa.

Ponieważ aniołowie są duchami czystymi, nie możemy z nimi nawiązać kontaktu za pomocą zmysłów, a więc nie możemy ich zobaczyć ani dotknąć. Anioł może jednak sam ukazać się komuś i tylko w ten sposób można nawiązać z nim kontakt. Znając doskonale nasze władze poznawcze oraz proces poznania, jaki się u nas dokonuje, gdy coś poznajemy, anioł może wytworzyć w umyśle kogoś, komu chce się ukazać, obraz identyczny z tym, jaki powstałby, gdyby człowiek ten rzeczywiście oglądał Anioła. Może też utworzyć ze składników, zaczerpniętych z otoczenia, ciało i w tym ciele ukazać się człowiekowi.


No dobrze mamy już pewne elementy (piaty element), które się układają w całość. Ex-jezuita-ufolog wypowiadający następującą kwestię:
"...Niemniej jednak, gdy istoty te przybywają do naszego świata, podlegają prawom tutejszej fizyki..."
O czymś podobnym opowiadał podróżnik w czasie, iż lądując w jakiejś rzeczywistości oddalonej od nas o jakąś czasoprzestrzeń przybierał konstrukcję danej rzeczywistości-osobowości ! Opisany był ten przypadek wraz z polskojęzycznym wideo w podanym linku:

Starożytna Grecja daje nam wskazówkę co do niewidzialnych istot, iż są/mogą być "...nieosobową mocą nadprzyrodzoną..." do tego dochodzi starożytna wiedza o Aniołach, że:
"... Mogą utworzyć ze składników, zaczerpniętych z otoczenia, ciało i w tym ciele ukazać się człowiekowi..."
Część z UFO przybywając do naszej rzeczywistości z ich rzeczywistości, i niekoniecznie musi to być kosmiczno-galaktyczna, ale jakaś inna ziemska lub para ziemska, ewentualnie Tartar, materializować się musi w określony sposób !

Proszę państwa, określenie "musieć materializować się w określony sposób" jest tu kluczem do rozwiązania pewnych (oczywiście nie wszystkich) problemów związanych z tymi bytami i z samym fenomenem UFO.

Nie musimy twierdzić, że wszystkie są wrogie w potocznym rozumieniu tego słowa. Możemy jednak na nasz człowieczy sposób zrozumieć kim są. Rzeczywistość, nasza kultura, system wierzeń, w tym nasza konstrukcja umysłowa jest jakby zaworem bezpieczeństwa. To jak się nam objawiają może być uzależnione od naszej moralności-umysłowości-duchowości. Może być, ale nie musi, może istnieć inny dodatkowy czynnik, który zmusza "ich" do określonego wyglądu w jakim się materializują !

Dlaczego więc część z tych bytów lub trzeba by napisać większa część ukazuje się jako istoty wyglądem przypominające "nieprzyjemne stworzenia",  brzydkie czy wręcz straszne ?! Często towarzyszy im zapach spalonej gumy, silny zapach siarki, zaduch, nieprzyjemny zaduch lub inny mający nieprzyjemne konotacje ?! Niestety polski przypadek z Emilcina pod względem zapachu także zalicza się do tego typu.  W całej historii ufologii tzw. kosmitów, ktoś ze zdrowym podejściem mógłby nie bez przekory wyrazić opinię, iż w tym wszystkim coś śmierdzi. 

Wśród chrześcijańskich sprawozdań na temat działania uzdrowieńczej mocy Chrystusa poprzez świętych, napotykamy doniesienia, że zawsze towarzyszy im wspaniały zapach fiołków lub innych kwiatów ! Zapach ten czuć jakiś czas przed, w czasie i po dokonanym ozdrowieńczym cudzie lub kontakcie ze świętymi chrześciajńskimi !  Jego obecność wnosi niezwykle wspaniałą aurę duchowego uniesienia. Pewne duchowe elementy ufo "spotkań" są podobne w tym aspekcie, można je spotkać w związku z kontaktami UFO bytów i ludzi. Zapach tak jak w przypadku działania świętych jest wyczuwany przed, w czasie i po kontakcie z ufonautami ! Staje się on często duchową informacją o łączności z tymi istotami. Zachodzi słuszne podejrzenie, iż zapachy wydzielane przez materializujące się byty z pojazdów między wymiarowych są typu demonicznego, bo jak określić często spotykany silny paranormalny zapach siarki czy spalonej gumy ? O czym on nas informuje ? Z jakiego typu istot on pochodzi ?

Zagadkowe słowa Jezusa

Czy może chodzić o UFO "sępy" w słowach Zbawiciela ?! :

"...Gdzie bowiem jest padlina, tam zlatują się sępy..." Ew. Mateusza 24-28

Czy ludzkość i jej moralny upadek jest symbolizowany poprzez "padlinę", na którą zlatują się kosmiczne lub innowymiarowe "sępy" ? Wielu biblistów próbowało tłumaczyć sens tej wypowiedzi, jednak żadna nie oddaje tak dobrze znaczenia jak ufo-demoniczna ! W historii biblistyki można wyróżnić pięć głównych dróg interpretacji tego wyrażenia. Trudno rozsądzić, które z nich jest właściwe, dlatego zostaną one przytoczone, bez osądu, który zostawiony zostanie czytelnikom. W skrócie można je przytoczyć w następujący sposób:
1) Syn Człowieczy zjawi się w złym świecie na sąd tak, jak sępy zlatują się nad martwe ciało.

2) Jak pewną rzeczą jest, że przy padlinie pojawiają się sępy, tak nieuchronnie przyjdzie koniec czasów.

3) Udręki, które będą towarzyszyć końcom czasów, zakończą się pochłonięciem ciał niegodziwców, podobnie jak w Apokalipsie 19,17-18.

4) Ciałem jest Jezus, orłami/sępami – uczniowie. Zgromadzą się oni jak sępy przy padlinie, gdy Jezus przyjdzie powtórnie w chwale.

5) W odniesieniu do zniszczenia świątyni oraz Jerozolimy: zostały one otoczone przez rzymskie orły.


Wiele innych narodów nie będących częścią tzw. cywilizacji zachodu często powtarza stwierdzenia o tzw. zgniliznie moralnej cywilizacji rewolucji technicznej, to nic dziwnego, słychać to bardzo regularnie, jednak sama ta cywlilizacja sterowana poprzez ukryte organizacje potwierdza ten stan rzeczy nader często, o czym informują nas niezależne media każdego dnia !


Dodatkowe informacje:

Jako że artykuł zawiera treści wskazujące na powiązanie UFO istot z zapachem, należy przedstawić kilka przykładów. Są to najlepiej udokumentowane porwania/spotkania z tzw. "Kosmitami". Istoty te albo nie mogą ukryć tego zapachu, albo jest on automatycznie indukowany DUCHOWO w samych porwanych - ludzkich ofiarach. Sprawa jest tajemnicza, aczkolwiek sygnatura zapachu wskazuje często, albo prawie zawsze z jakim typem bytów mamy do czynienia !



Xavier Clarés Jerez, dwudziestotrzyletni mieszkaniec Barcelony, urodził się 7 sierpnia 1961. Z zawodu jest fotografem i kreślarzem. W niedzielę 21 lipca 1985 roku Xavier wyszedł z domu o godzinie 8.00. Oznajmił żonie, że udaje się swoim samochodem, czerwonym Renault–5, .zrobić kilka zdjęć w Vallgorguiny. Ze sobą zabrał swój najlepszy aparat fotograficzny, trzydziestomilimetrowy, który załadował filmem kolorowym do slajdów o czułości 100 ASA, oraz dodatkowo skonstruowany przez siebie aparat skrzynkowy. Xavier zawsze sprawdza i zapisuje przejechane kilometry. Dlatego i tym razem, gdy wrócił do domu zdziwił się, gdy zobaczył na liczniku przejechane 300 kilometrów, zamiast 50. Zbiornik paliwa również został prawie całkowicie opróżniony mimo, że gdy wyruszał był prawie cały pełen. Samochód był cały ubrudzony, koła i podwozie całe w błocie. W całej okolicy, gzie przejeżdżał w tym czasie było wyjątkowo sucho.

Inną rzeczą jaka go zdziwiła by fakt, że wszystkie sklepy były otwarte jak w zwykły dzień, mimo, że była niedziela, jak sądził. Po powrocie kiedy Xavier zaczął sprawdzać swoje aparaty zauważył, że licznik zdjęć w nowoczesnym aparacie fotograficznym wskazywał, że wykonał ich kilka. To go bardzo zdziwiło, ponieważ nie mógł sobie przypomnieć, aby robił nim jakiekolwiek zdjęcia.Wiedzionyy wielką ciekawością wywołał slajdy i tu czekała go przerażająca niespodzianka. Ciąg slajdów przedstawiał zielone demoniczne twarze. Został przebadany na okoliczność UFO porwania. Badania prowadził hiszpański parapsycholog i dyplomowany hipnotyzer, profesor Francisco de Asis Rovatti Heredi, który brał już wcześniej udział w badaniu kilku przypadków wzięć.


[...]Xavier: Dlaczego tak się zachowują?
Nie wiem, dlaczego chcą, abym wszedł tak daleko w głąb. Ta jaskinia mnie przeraża.
Rovatti: Nigdy w niej nie byłem. Nawet nie wiedziałem, że w ogóle istnieje.
Xavier: Proszę nam powiedzieć, jak jest oświetlona?
- Widać... Wpada tu jakieś światło, ale jest dosyć ciemno. Nie chcę się kłaść i odpoczywać. Duszę się. Tu jest mało powietrza. [Głośno sapie]
Xavier: spokojnie, spokojnie. Proszę sobie dalej przypominać.
- Cuchnie.
Rovatti: Czy ten zapach jest panu znany?
Xavier: Nie. [Nadal sapie. Podczas wcześniejszego wywiadu Xavier powiedział autorowi tego raportu, Antonio Riberze, że ten zapach przypominał mieszaninę zapachu zgniłych jaj Xavier: (siarkowodoru) i palonego koksu.] A poza tym tu jest bardzo brudno. Ściany są lepkie [sic!].[...]


Relacje księży katolickich, którzy doświadczyli ataku UFO istot na Ojca Pio:
"...Jako mały przełożony grupy najmłodszych seminarzystów nie zauważyłem, że po wieczornym błogosławieństwie, jakie Ojciec dawał nam wszystkim, oni zatrzymali się jeszcze, prosząc o następne. Szczerze się poskarżyłem im i samemu Ojcu, twierdząc, że uważam za bezużyteczne i obłudne domaganie się drugiego błogosławieństwa. Ojciec obruszył się trochę i prosił mnie, bym złagodził osąd, ponieważ mogę tego pożałować. Nie ustąpiłem wobec jego kilkakrotnych próśb i również obruszony odszedłem, kierując się do celi, dziś zamieszkałej przez przełożonego klasztoru, aby położyć się spać. Ale zdarzyła się dziwna rzecz jak na piętnastoletniego chłopaka, gdyż nie mogłem zasnąć. Ojciec przychodził dwukrotnie, aby mnie odwiedzić, stale zalecając mi, bym się modlił. Mimo tych jego ojcowskich przestróg, dalej nie mogłem zasnąć. O północy, gdy zegar umieszczony na końcu głównego korytarza wybił godzinę dwunastą, zauważyłem dziwne zjawisko.

Ogromne i duszące ciepło, mdlący smród, kroki gołych stóp oraz przyspieszony i sapiący oddech. Chciałem krzyknąć i poruszyć się, ale ze strachu nie byłem w stanie ani krzyczeć, ani ruszyć się z zajętego miejsca. To zjawisko trwało ponad dziesięć minut. Wyraźnie słyszałem drapanie pazurami w pobliżu łóżka. Nie przesadzam: nic nie widziałem, ale wszystko mogłem czuć. Jakaś niewidzialna ręka wzięła obrazek Matki Bożej z Pompejów, który otrzymałem od Ojca, i rzuciła go o okiennicę małego okna mojej celi. Poczułem uderzenie, a rano w obecności Ojca Pio skonstatowałem, co się wydarzyło w nocy. Przerażony nie miałem odwagi wyjść z celi i nie ruszyłem się z łóżka, dopóki nie
nastał dzień i nie usłyszałem pierwszych kroków na korytarzu.

Nie ubierając się, w majtkach i podkoszulku, pobiegłem do celi Ojca, drżąc, płacząc i krzycząc, aby opowiedzieć o tym, co się wydarzyło, i aby prosić go, by odesłał mnie natychmiast do domu rodzinnego. Ojciec nie dał mi nic powiedzieć. Zrozumiał wszystko. Wstał i powiedział mi te słowa: „Dobrze, że tylko słyszałeś, a nie widziałeś". Dotknął mi głowy i nadgarstka i nie odsyłając mnie do mojej celi, posadził mnie na swoim łóżku. Zasnąłem od razu. On sam przyszedł mnie obudzić po śniadaniu. Kazał mi obiecać, że żadnemu z kolegów nie powiem o straszliwej i przerażającej nocy, i zapewnił mnie, że przeprowadzi mnie z celi do pokoiku, jak się trochę uspokoję. Od tamtej nocy pierwszym, który prosił o dwa błogosławieństwa, byłem ja..." Cytat z książki "Ojciec Pio i Szatan", str.63


Możliwe że na Ojca Pio były nasyłane te istoty, które są opisane w licznych artykułach na tym blogu, dotyczących również hybryd, jak czytamy pojawił się mdlący smród i kroki gołych stóp ! Więcej o tajemniczych i dramatycznych atakach na osobę Ojca Pio w artykule pt.: "Ucieczka z UFO cywilizacji" "Dobrze, że tylko słyszałeś, a nie widziałeś" - słowa świętego mnicha mogą dla państwa być mało zrozumiałe, jednak gdy obejrzycie film pt." "UFO czasów ostatecznych" zrozumiecie tą kwestię lepiej, w tej tematyce napisałem kilka zdań w artykule "Starożytność, czasy dzisiejsze i ‚przyszłość"




Jan Wolski - najsłynniejszy polski przypadek wzięcia. Zapis z raportu ufologa.

[...]Jan Wolski zdjął jesionkę , sweter zapinany na guziki oraz koszulę. Stwierdził ,że sądził ,iż to wystarczy i nie rozbierał się dalej. Ten sam (UFO) osobnik pokazał kolejnymi gestami aby…rozebrał się całkowicie. Rolnik posłuszny gestom zaczął rozbierać się dalej , układając ubranie na podłogę. W trakcie , kiedy się dalej rozbierał , na górę wjechała czwarta istota , ta , która pozostała na dole z koniem.

Znajdujące się wewnątrz pojazdu osoby podchodziły do (UFO) osobnika trzymającego „sopel lodu” , ułamywały po kawałku i wkładały do ust. Świadek stwierdza,że „sopel lodu” łamał się miękko i cicho jak ciasto. Także osobnik, który wjechał z panem z panem Janem na górę , ułamał kawałek „sopla” i gestami zapytał , czy badany będzie jadł , lecz Wolski odmówił.

Świadek (Jan Wolski) stwierdził,że w pojeździe czuł ostry zapach , którym przesiąkła jego odzież. (zapach ten emanował z jego jesionki jeszcze kilka dni po incydencie)

Badany człowiek (Jan Wolski) nie rozpoznał zapachu , stwierdził jednak,że kojarzył mu się z …siarką. Dodał także ,że zataił ten fakt przed swoją żoną , gdyż miewała ona częste bóle głowy i obawiał się ,że zapach jesionki mógłby spowodować u niej ból głowy. lub…że ona mogłaby tak uważać.[...]


Podobnych lub identycznych UFO relacji jest całe mnóstwo. Tu zaprezentowałem typowe, w literaturze ufologicznej przewija się tego typu opisów bardzo wiele co należy podkreslić. Tematy tu poruszane znajdują swoje odzwierciedlenie w dwóch filmach, do których oglądnięcia bardzo namawiam (na końcu wpisu). Aby trochę lepiej ogarnąć tą tematykę należy zaprezentować stanowisko chrześcijańskie odnoszące się do nadprzyrodzonego fenomenu zapachów, tzw. "osmogenezy".

(...)Logicznym się wydaje fakt, że skoro Duch Święty manifestował swoją moc (za pośrednictwem świętych) przyjemnymi zapachami, to Szatan postawi na fetory. W rzeczywistości, właśnie tak jest. Słudzy Diabła wydzielają niesamowicie odrażającą woń. Pierwszą wzmiankę na ten temat możemy przeczytać w autobiografii św. Teresy z Avili, która żyła w XVI wieku. Pisze ona tak: "Wzięłam wody święconej i on natychmiast uciekł, a w chwilę potem siostry (były to dwie zakonnice bardzo wiarogodne, które za nic w świecie nie popełniłyby kłamstwa) wchodząc do mnie, poczuły swąd szkaradny, jakby siarki. Ja tego nie czułam, ale jak one mówiły, swąd ten trwał tak długo, że niepodobna było się omylić." Oczywiście znane są przypadki wcześniejsze, choć trudne do zweryfikowania. Weźmy np. mojego patrona - św. Marcina z Tours. Św. Sulpicjusz, pisząc jego biografię, wspomina o wizycie demona. Jej celem było kuszenia świętego. Mimo że demon przedstawiał się jako Syn Boży, to Marcin nie dał nabrać się na perfidne sztuczki i przegonił go. Kiedy upadły anioł wychodził z pomieszczenia, wypełnił je perfidną wonią tak, że Marcin również musiał je opuścić. Relacja ta pochodzi z IV lub początków V wieku. Trudno więc wyrokować o jej prawdziwości.

Jeśli zaś chodzi o bardziej wiarygodne przekazy to koniecznie trzeba napisać o jezuitach i św. Ignacym. Za życia swojego założyciela zakonnicy postanowili wybudować swój klasztor w pobliżu sanktuarium Marki Bożej z Loreto. Nie spodobało się to demonom, które zaczęły notorycznie nawiedzać członków zakonu w celu złamania ich powołania. Sprawa była naprawdę poważna i zdecydowano się ponoć na wprowadzenie nocnych dyżurów, aby dodawać otuchy nawiedzonym przez złe duchy. Wśród mężczyzn był jeden nowicjusz z Belgii, którego odwiedzał Diabeł w postaci mężczyzny w zielonym odzieniu. Kiedy młody człowiek odparł jego ataki, Diabeł dmuchnął mu w twarz. Odór był tak silny, że uniemożliwił użytkowania pokoju i korytarza przez trzy dni. To zdarzenie zostało opowiedziane przez Oliviera Manareusa, rektora kolegium w Loreto: "Przykry zapach był wyraźnie wyczuwany przez osoby składające zeznania, a także wiele innych." W biografii błogosławionej Marii Fortunaty Viti - siostry benedyktyńskiej - odnajdujemy kolejny przykład zapachowej działalności demonów. Próbowały one na wiele sposobów uprzykrzać życie Marii. Pewnego razu, kiedy siostra szła do kaplicy, ogarnęły ją ciemności. Powietrze miało stać się ciężkie i żrące tak bardzo, że nie mogła iść do przodu. Jego fetor odbierał zmysły.(...)


w zielonym odzieniu - czy chodzi o ten sam kolor (skóry) co w przypadku wziętego do UFO Jana Wolskiego, lub - zielone demoniczne twarze.- jak w przypadku Xaviera Clarésa Jereza ?

Odnośnie hakowania transhumanistycznego lub duchowego odsyłam do artykułu pt.: "Programowanie materii, a biblijne znamię"


"Poleciłem starszemu rybakowi Januszowi Figurskiemu, by wszedł na bak i rozpoczął obserwację kuli. Jeszcze wtedy czułem się dobrze. Po minucie Figurski wrócił i stwierdził,że ta kula to…ląd ze świecącą latarnią morską. Wiedziałem,że to niemożliwe, znajdowaliśmy się na pełnym morzu, około 40 mil (ponad 70 km) od najbliższego brzegu…

Wydałem więc polecenie Elwartowi, który stał przy sterze , aby wykonał manewr 10 stopni w lewo, chciałem obejrzeć kulę z boku. Manewr został wykonany, jednak światło też zmieniło położenie , ponownie sytuując się od strony dziobu. Kolejny taki manewr (ponownie 10 stopni w lewo) spowodował identyczną reakcję kuli - uparcie trzymała się dziobu.Nakazałem więc dać 20 stopni w prawo.

Zaraz po tym poczułem jakby postępujący od strony nóg paraliż, nudności i narastający ucisk klatki piersiowej. Zaczęło kręcić w nosie od nieznanego mi zapachu, trochę podobnego do woni tabaki. (młodszy rybak Paweł Bona, który wyszedł później na pokład , określił zapach na przypominający mu odór siarkowodoru. Odwróciłem się i zobaczyłem,że sternik sztywnieje i puszcza ster. Przemogłem ból i znalazłem się w sterówce. Złapałem koło sterowe i na kolanach wykonałem manewr: cała na lewą burtę. Przez radio nadałem na kuter ojca : < Uciekajcie od tej boi>- niby od tej czerwonej kuli, przyczyny naszych kłopotów.(pulsując , czerwone światło skojarzyło się Szomborgowi z boją, przyp. mój)…

Przez cały czas nie działał kompas - brak jakiejkolwiek reakcji na wykonywane manewry ! Mijały minuty, traciłem świadomość, gdy usłyszałem w radio głos ojca, który obserwował  nasz kuter wraz ze swoją załogą, z niewielkiej odległości. <Co wy tam na tym kutrze wyprawiacie ?> Załoga „Hel-125″ zebrała się na prawej burcie i obserwowała nasze dziwne manewry. Rybacy załogi kutra i  mój ojciec Augustyn widzieli nad naszym kutrem”długą na cztery metry czerwoną łunę zamkniętą w kształcie kopuły”. Instynktownie wziąłem kurs na Hel, gdzie trafiłbym z zamkniętymi oczami. Kula trzymała się nas nadal." Lucjan Szomborg  zmarł 17 lipca 1991 roku – na ostrą  niewydolność mięśnia sercowego. Miał lat 40. nigdy przedtem nie chorował. http://www.paranormalne.pl/topic/44364-incydent-helski/






Demoniczne ufo (polskie napisy) PL. hd



UFO czasów ostatecznych


UFO to demony z innego wymiaru




Podróże do drugiego nieba - L.A. Marzulli

Nie wydaje się państwu, że w USA i UE stosują czary ? Badania wielu różnych znawców tematyki skłaniają do przyznania takiemu poglądowi racji ! Pamiętamy wszyscy aferę Pizzagate, w której chodziło prawdopodobnie o moce pochodzące od istot z drugiego nieba, od istot tam przebywających..., wiele się zgadza z poglądem, że elity stosują środki nadprzyrodzone pochodzące od bytów zamieszkujących drugie niebo, wyglada na to, że światowe seksualne salony są uzależnione od tych istot ! A Pizzagate to efekt skumania się elity NWO z tymi bytami. O aferze Pizzagate zostało napisane tutaj: Amerykański sen, a może jednak horror... ?




Tu w tym filmie jest wiele informacji o elitach planujacych wprowadzenie globalnego planu !
Produkcja istot humanoidalnych - Gonz Shimura


Teoria ewolucji to wielke zwiedzenie ludzkosci - dr Thomas Kindel



Linki:
Kim są istoty z innego wymiaru ?!
Marzulli ujawnia wiedzę z zakresu tożsamości ufonautów ! (Full Disclosure)
Atak na Argonautę - Ogłoszenie
Ludzie Acheiropoietos - nie ludzką ręką uczynieni !
Czy ludzkość zamieni się w UFOnautów ?

Tajemnice aż do tritos Uranos
Myślący i żyjący trylionowo miliardowy system vs świetlista istota Nachasz-a
Tajemnicze kosmiczne eksperymenty


O masonerii, gejach i UFO tylko dobrze...
Niewidoczne przygotowania do Dnia Pana
Byty czwartego i piątego stanu skupienia – hylemorficzne
Polska przyszłość, czy Słowianie przetrwają Rozkaz 66 ?
2017 rozpoczęty…, tajemniczy etap rewolucji to moment Darth’a Sidious’a
Hinduskie elementy dżedaizmu - rzeczywistość bardziej niezwykła od fikcji
„strzeż się i pilnuj swojej duszy” – hebr. néfesz [נֶפֶשׁ] i gr. psyché [ψυχή]
Wyobraźcie sobie zrównoważony rozwój ufonautyczny
Miód na chrześcijańską duszę – „Trony, Panowania, Zwierzchności i Władze
„Widziałam bogi (אלהים Elohim) występujące z ziemi” – Michael Heiser wyjawia sekrety
Wyobraźcie sobie... - sygnalizacja
Prawdziwy władca pierścieni - część II (Aktualizacja - wersja 2.2)
Żyjmy póki jesteśmy prawdziwi (zanim nie staniemy się podmieńcami)
Implant pamięciowy coraz bardziej powszechny u żywicieli
Hipoteza rzadkiej Ziemi – Paradoks Fermiego
Amnezja trwa i cały czas jest nam narzucana !
Wyginięcie mamutów i zagadkowe artefakty starożytnej cywilizacji
Kolumna geologiczna ? Faszerstwo !
"przychodzi z chmurami" - Zaczęły się dni Noego...
Niewidzialna kosmiczna wojna oraz fizyczne dowody
Prawda o 12 planetach Zecharii Sitchina – Przełomowy film !
Kosmiczny i megalityczny Kościół Katolicki – część I
Kosmiczny i megalityczny Kościół Katolicki – część II
„Czy uwierzycie mi wreszcie, że mój powrót na ziemię jest zrządzony przez Boga ?”
Chrześcijański komentarz do programu Ewy Paweli i Witolda Hake - 9.12.2016
Niewidoczne przygotowania do Dnia Pana
Amerykański sen, a może jednak horror... ?
Sygnały spoza chronos-u

Wstępna analiza mumii z Nazca - Wywiad z Jaime Maussanem

"Zgodnie z Mahabharatą asurowie na skutek powtarzających się klęsk w walkach z dewami i pozbawieni władzy i nieba zaczęli inkarnować się w ludzi z królewskich rodów (a dziś byśmy mogli powiedzieć, że w "elity"). Jako wcieleni i źli z natury bogowie (w liczbie wielu tysięcy) zaczęli szerzyć na Ziemi śmierć i zniszczenie." więcej w artykule "Starożytna niebieska materia"






Teoria ewolucji to wielke zwiedzenie ludzkosci - dr Thomas Kindel
https://www.youtube.com/watch?v=iVLDS3cQWAo



Wielka duchowa bitwa - Polska wywyższona czy zasymilowana ?!



Archeo Matrix - więcej w artykule pt.: "Chrześcijańskie anamnesis"



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz