Zakazana archeologia to kopalnia wiedzy o czasach prehistorycznych. Z jej stronic dowiadujemy się o zapłodnieniu Córek Człowieczych przez Synów Boga i zrodzeniu nowego gatunku istot humanoidalnych. Tajemnica zakazanej archeologii jest tak wielka, że naukowe instytucje nie chcą się nią zajmować, nazywając wyznawców prawdziwej starożytnej historii dziwakami.
Zresztą po kryjomu sami zajmują się pradawnymi cywilizacjami i ich kontaktem z kosmicznymi inteligencjami. Zakazana archeologia to też duchowość, jest silnie związana z odkopywanymi artefaktami, ponieważ duża część istot z innych wymiarów to stworzenia duchowe, przecież sam Stwórca jest opisywany jako Istota czysto Duchowa. Tym razem zapraszam państwa na film o megalitycznych świątyniach hinduskiej Ellory. Jest to świątynny zespół 34 wykutych w skale świątyń. Siedemnaście z nich to świątynie hinduskie, dwanaście buddyjskie, a pięć to świątynie dźinijskie.
W wielu miejscach przedsięwzięcie budowlane "budowano" od góry, stopniowo zdejmując i odrzucając zbędny materiał ze skalnego masywu, w którym następnie drążono wnętrze świątynnych zagadkowych konstrukcji. 34 groty w skalnej ścianie długości dwóch kilometrów, w opinii ewolucjonistów, zbudowano w okresie upadającego buddyzmu i odradzającego się hinduizm, czy tak było w rzeczywistości, czy skomplikowane i wielkie przedsięwzięcia były wykonane przecinakami, dłutami i młotkami, jak sobie to obmyślili darwiniści ?
Rycina: Starożytny znak "TAW", tajemnica która jest umieszczona na hinduskiej świątyni !
„Pan rzekł do niego: Przejdź przez środek miasta, przez środek
Jerozolimy i nakreśl ten znak TAW na czołach mężów, którzy wzdychają i
biadają nad wszystkimi obrzydliwościami w niej popełnianymi” Ezechiela 9:4-6
Czy setki tysięcy ton skalnych głazów można było transportować metodami niewolniczej pracy lub siłą mięśni wynajętych pracowników ? Między innymi o tym jest tłumaczony tu film. Starożytność megalityczna kryje znacznie więcej tajemnic, jedną z nich jest symbolika oraz nierozpoznawalne dla większości znaki, widzimy je często dopiero po czasie, po tym jak ktoś je nam wskaże, są umieszczane na tajemniczych budowlach zaginionych cywilizacji. Kto i dlaczego je tam umieścił, i najważniejsze, dlaczego wiele z nich jest zaszyfrowane, skrycie wkomponowane w te konstrukcje, tak by przetrwały tysiące lat ? Dalszy ciąg, resztę artykułu możecie państwo przeczytać na stronie Argonauta.pl, w tekście pt.: "Megalityczne hinduskie świątynie – zakodowane informacje"
Portal PCH24 od pewnego czasu promuje akcję "Wyrzuć Telewizor".
Jej zadaniem jest zwrócenie uwagi na medialną psychomanipulację. Jednym
ze środków prowadzących do obezwładnienia mas stał się telewizor.
Jeżeli oglądamy nie to co trzeba, lub stacje nadające "całą prawdę całą dobę",
to możemy zostać poddani praniu mózgu ! W najgorszym przypadku
zostaniemy zainfekowani złą duchowością, która wprowadzi w nas, w nasze
ciała i umysły, rzeczy niepożądane. W ten sposób staniemy się poddanymi
globalnej dyktatury.
"Inwazja łowców ciał" to amerykański horror science-fiction w reżyserii Philipa Kaufmana z 1978 roku, ta produkcja jest remakiem filmu "Inwazja porywaczy ciał"
z 1956 roku. W pierwszym z wymienionych chodzi o ludzkość, która
zostaje zaatakowana przez kosmitów, ci przybywają na Ziemię w postaci
zarodków pasożytujących na roślinach. Po osiągnięciu dojrzałości są one w
stanie skopiować osobę, która ich dotknie. Zmienieni ludzie okazują się
całkowicie pozbawieni uczuć. Co ciekawe podobne rzeczy są opisywane w
raportach ufologów ! Ale nie tylko to, możemy zauważyć wiele podobieństw
w działalności prawdziwej Inwazji Porywaczy Dusz należących do tajnych bractw !
Z tego względu należało by się zastanowić czy humanoidy rządzące obecnie światem i Polską to ludzie ?! Oczywiście pod względem fizycznym wyglądają na homo sapiens, lecz czy są nimi naprawdę ?! Odnośnie tworzenia sobowtór przez ufonautów, przypomnijmy co o tym mówią czołowi ufolodzy: Gdy podczas seansu Xavier mówił o swoim sobowtórze sporządzonym przez istoty, które go porwały, Carole Ramis użyła słowa "klon". Jest to jasne, że odnosiło się to do nowej techniki dziedziny inżynierii genetycznej zwanej "klonowaniem", oznaczającej tworzenie jednej lub więcej istot w oparciu o kod genetyczny zaczerpnięty z pojedynczej macierzystej komórki. Nie sądzę jednak, żebyśmy mieli do czynienia z tą metodą w przypadku Xaviera. Uważam, że doszło tutaj do reprodukcji, na co wskazuje obcięcie mu włosów. Jego włosy zostały tak wyskubane, że musiał następnego dnia udać się do fryzjera, aby doprowadzić je do porządku. Gdy w pełni zdał sobie sprawę z istnienia swojego sobowtóra, sama myśl o tym fakcie napawała go przerażeniem i jednocześnie oburzeniem. Nieustannie zadawał sobie pytanie: W czym mógł uczestniczyć? Dlaczego go wykonano? W jakim celu?"
Komentarz Gordona Creightona wydawcy Flying Saucer Review: "Jeśli chodzi o problem "sobowtórów", nie muszę dodawać, że nie jest to pierwszy przypadek, o jakim słyszeliśmy. Weźmy chociażby przedstawiany już na łamach naszego pisma [Flying Saucer Review] przypadek Antonia Alvesa Ferreiry. Od początku dziejów historii spotkać można przykłady obecności tych demonicznych istot pośród nas, które wyczyniają z nami różne dziwne rzeczy. Czy można się dziwić, biorąc to pod uwagę, tak dużej ilości nieporozumień, porażek i katastrof, od których się roi w naszej historii! Wystarczy tylko rozważyć inne możliwości zdarzeń, aby ujrzeć to wszystko we właściwym świetle! Znanych jest z historii kilka przypadków, kiedy na jej scenie pojawiały się ni stąd, ni zowąd nie tylko "sobowtóry", ale także różni nieznani osobnicy, odgrywając czasami decydujące role w punktach zwrotnych naszych dziejów. I to nie zawsze z pożytkiem dla nas."
W artykule "Niewidoczne przygotowania do Dnia Pana" zostało wspomniane, iż "Środkami do zniewolenia i wyprodukowania armii duchowych demonicznych obłąkańców
są telewizja, nazywana przez Steva Quayla "piekłowizją", z jęz. ang.
"Hell vision" (także "piekielnym holiłudem" z jęz. ang. "Hell wood",
zamiast hollywood-em), demoniczna "kultura", sztuka i odpowiednie media
internetowe. Quayle nie nazywa części obywateli, zwłaszcza rządzących
elit ludzmi, ale nierozpoznanymi istotami. Jest to zgodne z raportem ufolog Karli Turner, o tym też wspomina w swoich kazaniach Ks. Natanek, czy doktor Krajski w jego wykładzie o wprowadzaniu istot duchowych w ludzkie ciała. Świat jest w sidłach złego, przygotowano, i dalej się to robi, duchowe wojsko, które ma stoczyć bój "w wielkim dniu Boga Wszechmogącego" Apokalipsa 16:13."
Telewizja w znacznej mierze stała się narzędziem zniewolenia
społecznych mas. Za ogólnoplanetarną psychomanipulacją stoją siły,
którym wcale nie zależy na dobru wspólny,m, ale wspólnym złu !
Głównym
celem diabła jest to, by nas zniechęcić, wystraszyć i zmęczyć – abyśmy
się odwrócili od Jezusa i nie przyjęli od Niego daru zbawienia. Gdy
zaczynamy wchodzić w żywą relację z Jezusem, w relację miłości – uczymy
się patrzeć na różne sytuacje naszego życia przez pryzmat tej miłości.
To wytrąca szatanowi wszelkie argumenty z rąk, ponieważ w miłości nie ma
miejsca dla lęku, który jest okazją dla złego, by nas „skubać”. Dlatego wielką mądrość powiedział św. Jan – „W prawdziwej miłości nie ma lęku” (1 J 4, 18) Zgodnie z tym papież Jan Paweł II mówił:
"Obserwując
aktualną sytuację w świecie stwierdzić trzeba, że w sposób szokujący
szerzy się zło w wielorakich społecznych i politycznych przejawach: od
nieładu społecznego po anarchię i wojnę, od niesprawiedliwości po
przemoc wobec drugiego i jego unicestwienie. By wytyczyć własną drogę
wśród przeciwstawnych nacisków dobra i zła, rodzina ludzka koniecznie
musi czerpać ze skarbu wspólnego dziedzictwa wartości moralnych,
otrzymanego w darze od samego Boga. Dlatego do tych, którzy zdecydowani
są zwyciężać zło dobrem, św. Paweł kieruje zachętę, by postępować
szlachetnie, bezinteresownie, z wielkodusznością i umiłowaniem pokoju
(por. Rz 12,17-21).(...)By wprowadzać pokój, zwyciężając zło dobrem,
trzeba zwrócić szczególną uwagę na dobro wspólne oraz jego formy
społeczne i polityczne. Kiedy bowiem na wszystkich płaszczyznach krzewi
się dobro wspólne, krzewi się pokój.
Czyż osoba może się w pełni realizować, nie uwzględniając swej
natury społecznej, czyli bycia “z” innymi i “dla” innych? Dobro wspólne
dotyczy jej z bliska. Dotyczy z bliska wszystkich form, w jakich wyraża
się społeczna natura człowieka: rodziny, grup, stowarzyszeń, miast,
regionów, państw, wspólnot ludów i narodów. Wszyscy w jakiś sposób
uczestniczą w budowaniu dobra wspólnego, w stałym poszukiwaniu dobra
bliźnich, tak jakby chodziło o nasze własne dobro. Ta odpowiedzialność
spoczywa w szczególności na władzy politycznej na każdym szczeblu jej
sprawowania, ponieważ jest ona wezwana do tworzenia tych wszystkich
warunków społecznych, które pozwalają człowiekowi na integralny rozwój
własnej osoby i ułatwiają go.(...)
...Jednakże wizje zdecydowanie upraszczające ludzką rzeczywistość
przekształcają dobro wspólne w zwykły dobrobyt społeczno-ekonomiczny,
odbierają mu wszelkie ukierunkowania transcendentne i pozbawiają go jego
najgłębszej racji bytu. Tymczasem dobro wspólne ma również wymiar
transcendentny, ponieważ to Bóg jest ostatecznym celem dla swoich stworzeń.
Chrześcijanie wiedzą ponadto, że Jezus ukazał w pełnym świetle
realizację prawdziwego dobra wspólnego ludzkości. Ku Chrystusowi zmierza
i w Nim osiąga szczyt historia: dzięki Niemu, przez Niego i ze względu
na Niego każda ludzka rzeczywistość może znaleźć całkowite spełnienie w
Bogu..."
"W
Paryżu grupa teologów, kanonistów i filozofów organizuje konferencję
pod tytułem „Detronizacja papieża: teologiczne przesłanki, modele
kanoniczne, konstytucyjne wyzwanie” (Deposing the pope: theological
premises, canonical models, constitutional chalenge). Uczestnicy
sympozjum będą się zastanawiać nad tym, w jaki sposób pozbawić
stanowiska papieża, głoszącego „fałszywą, a nawet heretycką naukę”. Calość tu: http://www.bibula.com/?p=94706
Spora
część poszukiwaczy prawdy dostrzega w historii ludzkiej cywilizacji
anomalie. Pojawiają się one na przestrzeni ostatnich kilku tysięcy lat.
Można je zauważyć w pradawnych opowieściach, starożytnych rejestrach,
ale i w dziejach najnowszych. Jedną z najlepszych książek w temacie
polskich przedziwnych historycznych nieprawidłowości, jest szalenie
interesująca praca o tytule „Baśń jak niedźwiedź” - Tom II",
jej autor Gabriel Maciejewski, skumulował w swoim dziele ogromną ilość
zaburzeń "historycznej czasoprzestrzeni". Polska od 15 wieku była coraz
bardziej sterowana z zewnątrz. Do tego celu służyły nie tylko środki
fizyczne, ale i moce nadprzyrodzone !
Rewelacyjna książka Coryllusa powinna być pozycją obowiązkową w szkole podstawowej, lub średnich. Sprawa
nieprawidłowego odczytywania historii najnowszej ma swoje zródło. Wielu
badaczy jest przekonanych, że jest nim oderwanie się od prawdy
Chrystusa i zgodnie z Pismem Świętym podążanie za tym, który ma w swojej
oszukańczej mocy kulę ziemską (1 Jana 5:19), jest nim " wąż starodawny, zwany diabłem i szatanem, który zwodzi cały zamieszkały świat" Apokalipsa 12:9
Niestety w Polsce, tak jak i innych rejonach tej planety, mamy tych,
którzy dali się uwieść. Są to jednostki które bardziej, lub mniej
świadomie, wprowadzają tajemniczy plan "małych kroczków". Najbardziej
znanymi polskimi demaskatorami zamysłu istoty niewidzialnej dla
ludzkiego wzroku są: doktor Krajski, profesor Zwoliński oraz Ks.
Natanek. To dzięki ich pracy możemy poznać sprytną taktykę "małych
kroczków".
Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych potwierdził słuszność praktyk podmiotów leczniczych, które przekazują do Sanepidu informacje o niezaszczepionych dzieciach. Inspektor stwierdził, że praktyka ta wynika wprost z obowiązującego prawa.Do biura GIODO napływają skargi i zapytania rodziców niezaszczepionych dzieci odnoszące się do sposobu działania podmiotów leczniczych, które przekazują do powiatowych inspektorów sanitarnych dane pacjentów, którzy nie wykonali obowiązkowych szczepień ochronnych. W ocenie rodziców, to naganna praktyka.Zgoła odmiennie takie działanie podmiotów leczniczych ocenił GIODO, który stwierdził, że „przepisy prawa wprost je do tego zobowiązują, a przygotowana przez Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych opinia jednoznacznie to potwierdza”.„Ta decyzja GIODO budzi kontrowersje i pokazuje, że firmy, które osiągają miliardowe zyski na szczepionkach mają się dobrze. I to bardzo! Decyzja o udostępnianiu danych osobowych tych pacjentów, którzy nie decydują się na szczepienia to uderzenie w wolność jednostki i rodziny” – skomentowała telewizjarepublika.pl http://www.pch24.pl/nieszczepione-dzieci-na-celowniku-panstwa--ich-dane-musza-byc-przekazywane-do-sanepidu,50403,i.html#ixzz4cEA3Ryb8
Nie ma najmniejszej wątpliwości, że państwa należące do cywilizacji
chrześcijańskiej, głownie USA, w latach 50 i 60-tych podjęły działania
psychologiczne, których efektem było stworzenie programu dezinformacji w
obrębie fenomenu UFO, a ten miał na celu zmylenie rywali w wyścigu
zbrojeń, przedstawiając fałszywe, mylne opinie o pozaziemskim
pochodzeniu wojskowych obiektów latających i związanych z nimi tzw.
kosmitów oraz ich działaniem na ludzi. Te dezinformujące starania
prowadzili wyszkoleni w wojnie informacyjnej
funkcjonariusze i żołnierze służb specjalnych. Sporo obserwacji UFO w
postaci ruchomych świateł można wyjaśnić rzadkimi zjawiskami
atmosferycznymi. Równie wiele przypadków jest wynikiem pomyłek, błędów
urządzeń pomiarowych oraz świadomych oszustw. Jednak bardzo duża grupa
zdarzeń nie daje się prosto wytłumaczyć; są to prawie zawsze zeznania
świadków, a przede wszystkim gromadzona przez ufologów informacja o
wzięciach.
Te ostatnie są najbardziej sensacyjną wiedzą. Pochodzącą często z sesji hipnotycznych.
To z nich dowiadujemy się o przedziwnych zdarzeniach, w których
uczestniczyli ludzie i ufonauci. Jak i w ziemskiej rzeczywistości, tak i tam mamy do czynienia z programem dezinformacji. W wielu przypadkach
Obcy nie chcą ujawnić swojej tożsamości, a bardzo często wspomnienia
"świadków" są po prostu „wgranym w pamięć ofiary filmem”, narzuconą "pamiątką", mającą za zadanie dostarczenie do zbiorowej społecznej
świadomości określonych poglądów. Nie będzie przesadą stwierdzenie, że
dzięki temu Obcy sterują ludzkimi zbiorowiskami, czy wręcz narodami, zwłaszcza kierunkiem naszego cywilizacyjnego „rozwoju”.
Istnieją filozoficzne prądy, ale i hinduskie księgi, z których można
się dowiedzieć, że w innych światach, we Wszechświecie, istnieją
wszelkiego rodzaju wynalazki, że wszystko co tylko możemy pomyśleć już
zostało tam zrealizowane, najwspanialsze technologie, jak i najczarniejsze scenariusze horrorów.
Gdyby tak było, to w całym kosmosie
powinny istnieć także siły zdolne nadzorować wszelkie zamieszkałe
światy oraz wszelkie inteligencje. Tego typu zadanie, jak i istoty, mogły by nosić miano „Obserwatorów-Watchersów”.
Nadane im przez Istotą Nadrzędną – Stwórcę uprawnienia, stawiają ich w
wyjątkowej roli. Chyba już nikt nie będzie zaskoczony tym, że Biblia
informuje nas o tego rodzaju stworzeniach. Dodatkowo określając je
mianem „Czuwających” ! Jakże niezwykła wizja wszechświata jest przed
nami roztaczana, jak wielką tajemnicę zawiera w sobie Boski Przekaz
Pisma Świętego ? Nie jest on typową space operą, z gatunku Hollywood,
ale tajemnym zbiorem przekazów duchowych,
skierowanym ku wszystkim tym, którzy są zdolni przyjąć je duchem,
zwłaszcza w pokorze ogromu Wszechświata i mocy stwórczej Inteligentnego
Projektanta.
Z takiej perspektywy „świat” (w starogreckim „kosmos”, albo "Tritos uranos", czy "paradeisos") jest pełny niebiańskich
inteligencji, mających w gwiezdnym ładzie swoje miejsce i zadania. W tym
kontekście można tłumaczyć jeden z najbardziej przedziwnych wersetów
Biblii, który informuje nas o bliżej nieokreślonych: „Zwierzchnościach”, „Władzach”, „rządcach świata ciemności”
i tajemniczych „pierwiastkach duchowego zła”, znajdujących się „na
wyżynach niebieskich” ! Ale nie tylko to, jest w nim miejsce na bitwę
nie cielesną - duchową. To wszystko o czym wspomnieliśmy zawarte jest w
Liście do Efezjan 6:12. Dlatego proponujemy obejrzeć dwa filmy,
gdzie znani Amerykanie, jak i wybitny Polski duchowny, opisują kosmiczno
ziemskie zmagania - Efezjan 6:12
(...)Boska ciemność jest „niedostępną światłością"[1Tym. 6:16], w której, jak się
powiada, zamieszkuje Bóg. Jest ona niedostrzegalna w swej przemożnej
jasności i niedostępna w nadmiarze jej nadsubstancjalnego światła. W tej
światłości przebywa każdy, kto zasługuje na to, by poznawać i oglądać
Boga. I przez to właśnie, że nie widzi i nie poznaje, prawdziwie
odnajduje się w tym, co jest ponad wszelkim oglądem i ponad wszelkim
poznaniem. I wie już wtedy sam z siebie, że to, co boskie, przekracza
świat rzeczy postrzeganych i dających się pojąć, i głosi za prorokiem: „zbyt dziwna jest dla mnie Twoja wiedza, zbyt wyniosła: nie mogę jej pojąć"[Ps
139:6]. Podobnie mówi się o boskim Pawle, że poznał Boga, gdyż
wiedział, że Bóg jest ponad każdym rodzajem poznania i ponad wszelką
wiedzą. Stąd też głosił, że: „drogi Jego są niepojęte i wyroki nieprzeniknione'", „dary niewysłowione", a „Jego pokój przewyższa wszelkie wyobrażenie"(...) cytat: Tajemniczy Ojciec Kościoła
O "wgranym filmie" pisaliśmy w UFO-Holizmie
"...najczarniejsze scenariusze horrorów" - "Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle." Ew. Mateusz 10:28 - Któż jest tak mądry, aby...
Dodatkowo proszę sprawdzić interesujące wideo Alexa Jonsa, w którym
pokazane zostały grupy lewackich rewolucjonistów, jak widać są to osoby
mogące z powodzeniem zaliczać się do jednostek opętanych, zgodnie z
chrześcijańskimi zasadami oraz definicją. Liberal Snowflake Exorcism Caught On Tape