poniedziałek, 27 stycznia 2020

Biblijna analiza zdarzenia z Emilcina - istoty reptiliańskie - "jak żaby"

Jeden z najgłośniejszych w Polsce UFO przypadków, związanych z doniesieniami o spotkaniach z załogą pojazdu NOL, to przypadek z Emilcina. Czy możemy dodać do niego coś więcej, coś nowego ? Wydaje się, że napisano już chyba wszystko ? Otóż jest kilka "nowych" poszlak, a może i sensacyjnych informacji, związanych z Emilcinem i ufonautami, przybywającymi do naszego wymiaru.


Znane przez większość Polaków, tych interesujących się UFO - „zdarzenie w Emilcinie”, jest związane z osobą Jana Wolskiego (ur. 29 maja 1907, zm. 8 stycznia 1990), "zwykłego" rolnika, z wykształceniem podstawowym, ale z niezwykle mocnym charakterem. Nie ukończył szkoły wyższej, ale był silnie związany z ziemią, z prostym, prawdziwym życiem, i to mogło zaważyć na zachowaniu istot "jak ropuchy", względem naszego rodaka.

Badali nie tylko Wolskiego, badają do dnia dzisiejszego całe polskie społeczeństwo. To, ilu z nas się nimi interesuje, co o nich myślimy, ilu z nas uważa ich za tzw. "kosmitów", a ilu za istoty opisane w Biblii, w Ks. Apokalipsy Jana 16:13 Proroctwo to wiadomość od Boga, objawienie. W Biblii czytamy, że prorocy „mówili od Boga, uniesieni duchem świętym” ​(2 Piotra 1:20, 21).

Prorok to osoba, która otrzymuje informacje od Boga i przekazuje je innym (Dzieje 3:18). Bóg posługiwał się różnymi metodami, żeby przekazywać swoje myśli ludziom: pisemnie, przez aniołów, w wizjach, wpływał na myśli, przekazywał prorokom swoje myśli. Biblijne proroctwa to nie tylko zapowiedzi przyszłych wydarzeń. Jest jednak prawdą, że większość informacji przekazywanych przez Boga ma związek z przyszłością.

Proroctwa mają to do siebie, że ich zrozumienie następuje często, albo tuż przed samym zdarzeniem, albo po materializacji określonej sytuacji. Takim biblijnym rozszyfrowaniem może być powiązanie istot z Emilcina, wyglądających jak "ropuchy", ze słowami Apokalipsy Jana 16:13. Jest coś jeszcze. Te istoty nie objawiły się tylko w Polsce. Ich znajomi, możliwe, że hybrydy, lub rasa z której powstały te humanoidalne twory, a jak je nazywał Wolski "potworaki" - porywały Whitleya Streibera (USA).

Napisał o tym książkę, w niej tak oto pisze: "Jest to historia zmagań człowieka z druzgocącym spokój atakiem Nieznanego, historia na tyle prawdziwa, na ile potrafię ją zawrzeć w słowach. Zagadką pozostaje jednak, kim właściwie byli i skąd przybywali. Czy niezidentyfikowane obiekty latające istnieją naprawdę? Czy opisywane tylekroć potworki i demony to przybysze z kosmosu? Z początku sądziłem, że popadłem w obłęd, jednakże badania dokonywane przez trzech psychologów i tyluż psychiatrów, oparte na całej masie testów psychologicznych i neurologicznych, zakwalifikowały mnie do osobników normalnych pod każdym względem." - koniec cytatu

Proszę zauważyć, że wspomina coś, o czym mówił Wolski, o "potworach" z UFO ! Tak jak Wolski, tak Streiber, wspominają o zapachu-swądzie "siarki-przypalanej dykty-itp". To co może być zadziwiające w tej sprawie, to proste porównanie jakiego dokonaliśmy na opisie-rysunkach tych stworów. Wszystko wskazuje na to, że u Wolskiego, jak i u Streibera, mamy do czynienia z tymi samymi istotami, tą samą "rasą", lub bardzo zbliżonymi do siebie "potworakami" (w przypadku opisu tych istot przez Wolskiego w Emilcinie - patrz "Kosmiczny zwiad w Emilcinie z roku 1978 - rocznica"), powstałymi z wcześniejszych wersji UFO reptilian.

O ile w Polsce Wolski nie doznał uszczerbku na umyśle i duszy, tak jak Streiber, to w obu przypadkach zachodzą pewne podobieństwa. W Emilcinie mamy jeszcze większe odniesienie do biblijnych istot z Apokalipsy 16:13 niż u Streibera, przynajmniej z wyglądu. Wolski opisał UFO istoty jako podobne do "żab" (grecki wyraz βατραχοις.-batrachois) Nie dość że miały zielonkawą skórę, to posiadały błony pławne pomiędzy "palcami", i jakiegoś rodzaju "garby" na karkach.


Czy te stwory były materialne, czy może tylko częściowo materialne, a może częściowo duchowe ? W tym celu przyjrzymy się słowom z Apokalipsy sw. Jana. Jak państwo widzą (rycina z różnymi wersjami Biblii powyżej) wszystkie przekłady wspominają o istotach "jak żaby", część tłumaczy, w dwóch przypadkach,  napisała "ropuchy". Zwrot "wychodzić z ust smoka" może oznaczać w tym przypadku "wydawanie pozwolenia-(na)materializację" !


Na dodatek mamy tam "złą trójcę"- "anty-trójcę", tak jak istnieje antykościół (iluminatów!), z każdej z wymienionych, z każdej złej istoty anty-trójcy, wrogiej Bogu Jezusowi, czyli ze "smoka-szatana", z "bestii-zwierzęcia" i z "fałszywego proroka-antychrysta" wychodzą (na Ziemię, do tego wymiaru?) trzy duchy, jak gdyby, albo podobne do "żab".

Gdyby chcieć próbować to tłumaczyć w kluczu ufologicznym, możemy to rozumieć jako trzy (reptiliańskie) "rasy". Jedna jest tą która porywa w USA, patrz Streiber, druga nawiedziła Wolskiego - Polskę, trzecią należało by dopasować, możliwe że tzw. "Nordycy". W opinii sporej części ufologów "Nordycy" to też hybrydy, lub inny rodzaj stworów-mieszańców !

W pewnym sensie rozwiązaniem tej zagadki jest następny werset Apokalipsy, gdzie czytamy: "A są to czyniące cuda duchy demonów, które idą do królów całego świata, aby ich zgromadzić na wojnę w ów wielki dzień Boga Wszechmogącego." Apokalipsa 16:14 Proszę zauważyć, święty Jan przekazał nam, że te istoty nie tylko potrafią czynić cuda, co jest samo w sobie szokujące, ale są to "duchy demonów". Nie są to same demony, ale "duchy demonów" (pneumata daimonon) !

Sprawa jest jeszcze bardziej skomplikowana. Kim są "królowie całego świata" ? Czy są nimi, na przykład premierzy/prezydenci państw, albo globalnych mocarstw, czy może wszyscy, którzy decydują o kierunku rozwoju cywilizacji, czyli czołowi globalni iluminaci ?! Jak sami twierdzą, otrzymują od "kosmicznych braci" instrukcje.

A może są to jeszcze jakieś inne potężne istoty, z innego wymiaru - anielskie ? Przecież pewna całkiem rozsądna koncepcja głosi, że 24 Starców z Apokalipsy, to niekoniecznie 12 patriarchów i 12 apostołów. ("Księga Objawienia 4.4 mówi: „A wokoło tronu dwadzieścia cztery trony, a na tych tronach siedzących dwudziestu czterech starców, odzianych w białe szaty, a na głowach ich złote korony.”)

Biblista R. H. Charles zauważa jednak: "Nie ma żadnej sugestii w tekście, która pozwalałaby zidentyfikować Starców, jako specyficzne osoby, takie jak patriarchowie, czy apostołowie". "Starcy" mają w swych rękach czasze pełne modlitw świętych, wykonując posługę, która nie może być udziałem ludzi (Ap.5:8), gdyż Jezus jest jedynym pośrednikiem między Bogiem a ludźmi (1Tym.2:5). To jedno samo w sobie eliminuje ludzi, jako ewentualnych kandydatów do grona 24 Starców.

Struktura tekstu także wyklucza powyższą tezę o nich jako o "ludziach". W scenie ukazującej zbawionych wokół tronu Bożego, Starcy stanowią grupę wyodrębnioną od ludzi (Ap.7:9; 19:4-8). Stoją po stronie istot niebiańskich (Ap.14:3). Teolog Stonehouse pisze: "Biorąc pod uwagę poprawne tłumaczenie tekstu Apokalipsy (Ap.5:11), Starcy nie identyfikują się ze zbawionymi. Odnoszą się oni w Apokalipsie w jednakowo bezstronny sposób tak do 'świętych', jak do 'niszczących ziemię' (Ap.11:17-18)."

George Ladd konkluduje swe rozważania nad 24 Starcami słowami: "W kontekście nie ma niczego, co pozwalałoby przypuszczać, że Starcy mogą być zbawionymi ludźmi". Większość komentatorów Apokalipsy skłania się więc do wniosku, że Starcy to istoty niebiańskie. Niektórzy sugerują wyższych rangą aniołów, na co jednak brak dowodów. Aniołowie nigdzie w literaturze apokaliptycznej nie zasiadają na tronach ani nie noszą koron. Przeciwnie, są "duchami usługującymi" (Hbr.1:14).

Ponadto, tam gdzie Starcy występują z aniołami, "są wyraźnie od nich wyodrębnieni" (Ap.7:11; 5:11). Teolog Wilbur Smith podsumował obie powyższe hipotezy stwierdzeniem: "Wszystkie próby, aby zidentyfikować 24 Starców z aniołami lub reprezentantami kościoła, nie powiodły się." Sprawa nie jest prosta, tak jak zagadka "królów," do których przybywają reptiliańskie istoty-duchy-żaby !

W każdym razie gromadzą ich (ci z Emilcina prawdopodobnie też), najwyraźniej na bitwę Har-magedonu. Można tu mówić jeszcze o innej interpretacji. Niektórzy tłumaczą "wielki dzień Boga" za pomocą Księgi Zachariasza 12:3 i 9: "W owym dniu uczynię z Jeruzalemu ciężki kamień dla wszystkich ludów. Każdy, kto go będzie podnosił, ciężko się zrani, gdy zbiorą się przeciwko niemu wszystkie narody ziemi (...) W owym dniu będę dążył do tego, aby zniszczyć wszystkie narody, które wyruszyły przeciwko Jeruzalemowi"; oraz Księgi Zachariasza 14:2-3: "I zbiorę wszystkie narody do walki z Jeruzalemem. Miasto będzie zajęte, domy splądrowane, kobiety zhańbione. Połowa miasta pójdzie w niewolę, lecz resztka ludności nie będzie usunięta z miasta. Potem wyruszy Pan i będzie walczył z tymi narodami, jak zwykł walczyć w dniu bitwy." (Biblia Warszawska); Mieli byśmy więc tu moce piekielne - ufonautyczne spiskujące nie tylko przeciw chrześcijanom, ale i przeciwko Żydom ??


Nie ulega wątpliwości, że istoty z Emilcina to członkowie tej samej genetycznej-duchowej rodziny, co porywacze z USA. Wiele wskazuje, że są to istoty potrafiące się materializować, o czym może świadczyć nieproporcjonalnie duże obciążenie furmanki Wolskiego, na którą wskoczyli, albo bardziej poprawnie: wskoczyły "duchy demonów" ? Jeżeli w Emilcinie mamy do czynienia właśnie z tymi istotami, z Apokalipsy 16:13, to nie powinniśmy się dziwić obecnej rewolucji obyczajowo duchowej jaka ma miejsce na ziemiach należących kiedyś do Polan, zwłaszcza od roku 2017 - w Polsce.

Jako naród doznajemy silnego nacisku byśmy się przeobrazili w jedną bezideową masę multi-kulti, której dzieci i młodzież ma być nauczana "nauk demonów" z 1 Listu do Tymoteusza 4:1 "Duch zaś otwarcie mówi, że w czasach ostatnich niektórzy odpadną od wiary, skłaniając się ku duchom zwodniczym i ku naukom demonów.".

Jest tylko jeden człowiek i Bóg, który może nas, -Polaków, uwolnić od wpływu "istot jak żaby" oraz od szatańskich iluminatów. Jest nim Jezus Chrystus, to jemu powinniśmy zawierzyć nasze dusze, i ledwo jeszcze naszą Ojczyznę. (Więcej informacji, dużo więcej, o biblijnej zagadce "istot jak żaby" znajdziecie państwo w proponowanym tu filmie - zapraszamy)

Postscriptum - Dodatkowo prosimy zapoznać się z poniższym, drugim w kolejności, 12 minutowym filmem. To w nim mamy szokującą relację Whitleya Streibera, który walczył na śmierć i życie z istotami UFO, z POTWORAMI, jak sam o nich pisał. Tam też jak sam o tym opowiada, istoty UFO zdematerializowały się, ukazując się mu jako zjednoczone w jeden organizm, w jeden "pojazd" - kule światła - "gwiazdy" - dusze ufonautów ! ("Porwane czy asymilowane?" )Film nosi tytuł "Żniwiarze jak chmury"


Linki
Pierwsza część tego artykułu to "Kosmiczny zwiad w Emilcinie z roku 1978 - rocznica"

„Z jakiego powodu mielibyśmy być tak często odwiedzani?” – II część hipotezy rzadkiej ziemi
„W domu Ojca mego jest mieszkań wiele” – chrześcijaństwo nie z tego świata, tak jak duchy zamieszkujące w nas
Czy inwazja Obcych będzie miała również miejsce w Polsce ?
Wielkie przygotowania do „Nowej Wspaniałej Cywilizacji”
Kosmiczne symbole Biblii – gdzie jest „pole” ? – część I
Kosmiczne symbole Biblii – ‚odbijanie pocisków’, część II
Co się ukrywa za atramentem ? – William M. Sudduth


Mocno ukrywanaTRANSFORMACJA ludzkości w nową cywilizację UFO synów diabł...



Żniwiarze jak chmury ?



Wielki UFOmasoński plan nowocześnie modyfikowanych transhumanów GMO



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz