wtorek, 18 listopada 2014

Działalność bogów, panów i bytów UFO

Prawdziwa przeszłość ludzkość to jedna z najbardziej skrywanych tajemnic. Kto jest odpowiedzialny za jej ukrywanie ? Przebywając na tej planecie, w tym Układzie planet słonecznych, należy starać się odkryć to co jest zakryte. Historia starożytności wcale nie jest tak odległa jak moglibyśmy podejrzewać. Jakie istoty wywierają na nas wpływ ? Kim są ?

„…Dlatego wszystko, co powiedzieliście w mroku, w świetle będzie słyszane, a coście w izbie szeptali do ucha, głosić będą na dachach…” Kiedy oglądamy TV, słuchamy radia, czy wchodzimy do internetu, to często napotykamy wiadomości o istnieniu tzw. teorii ewolucji Karola Darwina. Cały mainstream informacyjny co jakiś czas, jakby naturalnie, porusza tę sprawę w głównych wiadomościach. Sposób w jaki to robią, świadczyć ma że teoria ta jest absolutnie udowodnionym faktem, nie pozostawiającym żadnego miejsca na jakąkolwiek dyskusję.

Najczęstszym schematem „naukowej papki (prazupnej)”, jest ten, jakoby łańcuch ewolucyjny był skompletowany dzięki najnowszym odkryciom „zagubionego ogniwa”. Propagowane w ten sposób wiadomości, zwłaszcza gdy zostaną znalezione w jakimś zakątku świata resztki „starożytnych” szkieletów bądz czaszek, stają się „najbardziej przekonującym” świadectwem „małpich” przodków istot ludzkich.
Zwykli ludzie nie mający odpowiedniego przygotowania naukowego, zaczynają oczywiście myśleć, że teoria ewolucji jest faktem tak pewnym jak prawa matematyki. Postrzegają oni teorię zakładającą, że życie zostało ukształtowane w rezultacie łańcucha przypadków, za prawo szeroko akceptowane w kołach naukowych, co jest oczywistą nieprawdą.
Naukowa rzeczywistość wcale się tak nie przedstawia, ponieważ teorii ewolucji daleko do wyjaśnienia jak powstało życie. Poza tym każde nowe odkrycie w dziedzinie biologii przynosi nowe problemy, których nie można wyjaśnić w sposób ewolucyjny ani teraz, ani zapewne przyszłości.

Rekonstrukcja czaszki "Gwiezdnego dziecka" Lloyda Pie.



Czy można w jakiś sposób wyjaśnić istnienie w strukturach starodawnych cywilizacji idei wielobóstwa ? Jeżeli tak, to kim byli tamci bogowie ? Może oni cały czas gdzieś obok istnieją ? Co z dawnymi przekazami o ich wojnach ? Na początek należy przytoczyć słowa wybitnego doktora Kościaoła Katolickiego, pochodzą one z drugiego wieku naszej ery. Ten wybitny komentator, pochodzący z epoki patrystycznej, w oparciu o starożytną wiedzę, a zwłaszcza o Pismo Święte, tak pisze o istotach wyższych:


[...]Pierwsze zatem przykazanie brzmi: „Nie będziesz miał innych bogów poza Mną” Gdyby powiedział: „Nie ma bogów poza Mną„, zdanie wydawałoby się jaśniejsze. Tymczasem mówi: „Nie będziesz miał innych bogów poza Mną”; nie zaprzeczył więc istnieniu innych bogów, lecz zakazał ich przyjmować adresatowi przykazań. Wydaje mi się, że stąd właśnie apostoł Paweł zaczerpnął myśl, którą sformułował w Liście do Koryntian: „Jeśli nawet są tak zwani bogowie na niebie czy ziemi”; i dodaje: „Tak jak jest wielu bogów i wielu panów; dla nas jednak istnieje jeden Bóg Ojciec, od którego wszystko pochodzi i dla którego my istniejemy, oraz jeden Pan Jezus Chrystus, przez którego wszystko się stało i dzięki któremu także my jesteśmy”. Zresztą możesz znaleźć w Piśmie wiele innych zapisów, w których jest mowa o „bogach„, na przykład: „Bo Pan najwyższy, straszliwy, jest wielkim Królem nad wszystkimi bogami oraz: „Przemówił Pan, Bóg nad bogami„(Psalmów 46[47], 2.), i: „Pośród bogów sąd odbywa” (Psalmów 81[82], 3)

O panach tenże Apostoł powiada: „Czy Trony, czy Panowania, czy Zwierzchności, wszystko przez Niego i w Nim zostało stworzone” (Kolosan 1,16). Panowaniazaś nie oznaczają nic innego, jak jakąś wielką gromadę panów. W zdaniu tym, jak sądzę, apostoł Paweł wyjaśnił sens Prawa. Stwierdzenie jego oznacza bowiem, że chociaż jest „wielu panów„, którzy panują nad innymi narodami, i „wielu bogów„, którzy od innych odbierają cześć, to „dla nas istnieje jeden Bóg i jeden Pan”. A jeśli słuchacie uważnie i cierpliwie, to samo Pismo może was pouczyć, dlaczego istnieje „wielu bogów i wielu panów„. Oto bowiem w pieśni Powtórzonego Prawa Mojżesz stwierdza:
„Kiedy Najwyższy dzielił narody i rozpraszał synów Adamowych, ustalił granice narodów wedle liczby aniołów Bożych. I działem Pana stał się Jego lud, Jakub, a sznurem dziedzictwa Jego Izrael” (Powtórzonego Prawa 32, 8-9) - *. Wiadomo więc, że bogami. albo panami zwą się aniołowie, którym Najwyższy powierzył władzę nad narodami; zwą się bogami, bo przez Boga zostali ustanowieni, panami zaś, bo od Pana otrzymali władzę. Dlatego też do aniołów, którzy nie ustrzegli swej władzy, mówił Bóg: „Ja rzekłem: Jesteście bogami i wszyscy synami Najwyższego. Wy zaś pomarliście jak ludzie i poupadaliście jak jeden z książąt” (Ps 81[82], 6-7) – mianowicie idąc w ślady diabła, który jako pierwszy uległ zagładzie. Widać stąd, że są przeklęci wskutek przestępstwa, a nie z natury (Psalmów 82).[...]


W drugim wieku naszej ery, poglądy chrześcijańskich mędrców, uznanych dzisiaj za świętych i określonych mianem doktorów interpretacji oraz świętej mądrości, odbiegały często od głoszonych obecnie schematów materialistycznego tłumaczenia rzeczywistości, zwłaszcza jeśli chodzi o stronę anielską ! (Porównaj z "Miód na chrześcijańską duszę – „Trony, Panowania, Zwierzchności i Władze”) W czasach obecnych istnieje spora grupa teologów chrześcijańskich, tłumacząca Biblię poprzez pryzmat badań ewolucjonistów oraz współpracujących z nimi, sceptycznie ukierunkowanych archeologów. Przeglądając wypowiedzi profesorów, doktorów i świata nauki kręgu katolickiego, można natknąć się na twierdzenia wręcz nasiąknięte tą mało wiarygodną "wiedzą" darwinistyczną.

Przedstawiony urywek wypowiedzi mędrca chrześcijańskiego, posiadać może bardzo małe mankamenty w stosunku do oryginału starożytnego, dlatego daliśmy w odpowiednich urywkach odnośniki do cytowanych wersetów z Biblii. Jednak jako całość jest on bez zarzutu, jest bardzo wartościowym wkładem i powinien stać się wielkim krokiem w zrozumieniu problemu UFO, wojny starożytnych bogów (aniołów) oraz wielu zagadek megalitów, jak choćby piramid z Giza.

Czy istnieją potężne cywilizacje anielskie ? Byty posiadające niezwykłą inteligencję i moce, a na ich zebraniach pojawia się osobowy Bóg ? Pojazdami bogów i panów mogły by być "statki kosmiczne" wielkości planet, lub wielkością znacznie je przekraczających. (Kompilacja kilku zdjęć zarejestrowanych przez satelity kosmiczne obserwujące Słońce)


Biblia informuje nas, że jeden z tych bytów został strącony, nazwany został Diabłem lub Szatanem.
Słowo „diabeł” wstępuje 33 razy w Piśmie Świętym, słowo „zły duch” aż 43 razy, a słowo „szatan” 28 razy. Nie jest to więc rzeczywistość, o której Biblia całkowicie milczy. Jego prawdziwe imię demaskuje Księga Mądrości – „Śmierć weszła na świat przez zawiść diabła i doświadczają jej ci, którzy do niego należą” (Mdr 2,24), a przede wszystkim mówi o nim ostatnia księga Pisma Świętego – Apokalipsa św. Jana (Ap 12,9). Szatan w Biblii jest zatem postacią realną, wyraźnie zarysowaną, bytem osobowym, niewidzialnym, bezcielesnym, obdarzonym poznaniem i wolnością.

„…A jeśli nawet Ewangelia nasza jest ukryta, to tylko dla tych, którzy idą na zatracenie, dla niewiernych, których umysły zaślepił bóg tego świata, aby nie olśnił ich blask Ewangelii chwały Chrystusa, który jest obrazem Boga…” 2 List do Koryntian 4:4

Wyrażenie „bóg tego świata” wskazuje, że szatan ma ogromny wpływ na ludzkie umysły ! Jakim sposobem ? Za pomocą jakiej technologii, lub może bardziej, jakich mocy używa ?! Myśli, koncepcje, spekulacje i różne religie świata są w zasięgu jego działania. Poglądy sporej części ludzkości wynikają z jego możliwości propagowania fałszu informacyjnego typu ewolucja, itp... Nie oznacza to, że całkowicie rządzi światem; Bóg jest nadal suwerenny. Oznacza to jednak, że Bóg, w swojej nieskończonej mądrości, przyzwala szatanowi, by działał w tym świecie, w takim zakresie na jaki mu pozwala. Gdy Biblia mówi, że szatan ma władzę nad światem, musimy pamiętać, że Bóg dał mu rządzić nad niewierzącymi. Wierzący nie podlegają władzy szatana (Kolosan 1.13). Niewierzący natomiast, złapani są „w sidła szatana” (2 Tymoteusza 2.26)

Owe pierwiastki duchowe zła przebywają zaś całkiem niedaleko od atakowanego przez nie rodzaju ludzkiego, bo gdzieś na słabo rozpoznanych „wyżynach niebieskich” oraz w otaczającym Ziemię powietrzu i jego okolicach, by stamtąd prowadzić swe zakusy na dusze, na ludzkość.. Potwierdza to św. Paweł w Liście do Efezjan 2:2, gdy nazywa szatana władcą mocarstw powietrza:

„… w których żyliście niegdyś według doczesnego sposobu tego świata, według sposobu Władcy mocarstwa powietrza, to jest ducha, który działa teraz w synach buntu…” List do Efezjan 2:2

Nie jesteśmy pewni co do natury UFO pomocników, możliwe że część z nich jest w jego rękach, lub jak się podejrzewa są oni jego nasieniem, czyli istotami przez niego stworzonymi, bytami spłodzonymi przez Władcę mocarstwa powietrza. W dzisiejszych czasach, wśród wielu ludzi panuje dziwny pogląd, że UFO spisek to taka opowiastka nawiedzonych, że to fantazja, że to sztuka literacka, która ma coś ukazywać w postaci holywoodzkiej. Niestety, zdarza się , że takie światowe myślenie przenika czasem do umysłów ludzi wierzących. Wierząc w Boga, powątpiewają w diabła i jego pomocników, których Jacques Valle określił jako „Posłańców Oszustwa”. („Messengers of Deception„)



Jest to jedna z manipulacji UFO duchów, ich zwycięska dezinformacja ma miejsce, gdy ludzie nie wierzą w ich inteligencję i przebiegłość, gdy się nie przejmujemy ich zamiarami, wtedy one sprawiają świetliste pokazy, wygniatają kręgi, przekazują treści tzw. kontakterom. Jest jeszcze inny rodzaj taktyki bytów z rodzaju UFO. Jakby druga skrajność. Jeśli jednym tłumaczymy, że one nie mają złych zamiarów ­­— więc są niegroźne — to innym próbuje się wmówić, że pochodzą one z planet i "męczyły się" lecąc miliardy lat świetlnych, by nam pomagać walczyć z naszą własną głupotą, by zniekształcić duchowy dorobek Biblii, by go wykrzywić.

Objawiające się coraz częściej UFO byty mogą chcieć nas przygotować do nowego wieku asymilacji, w tym i genetycznej. Należy wyjasnić, że zwrot "objawiać się" można opisać w określony sposób, na przykład stwierdzeniem, iż jakaś wyższa wiedza może zostać przekazana przez jakąś wyższą istotę duchową. W przypadku demonów zawsze będzie to oznaczało podszywanie się pod tę „wyższość", w celu oszukania bądź zwiedzenia, lub jak to ujął Vallee z 'posłaniem dezinformacji'. Przed tym wszystkim co ma nadejść, czego ludzie nie dostrzegają, co jest zakryte, a co jest przygotowywane na Ziemi oraz w innym wymiarze może uratować jedynie Jezus Chrystus. Można pisać długie elaboraty na temat terminu "zwiedzenie", w jednym krótkim zdaniu polegać ma ono, między innymi, na zmianie kierunku, w którym podąża nasza codzienna myśl, codzienna medytacja, nasza modlitwa, a jest nim Chrystus będący ratunkiem i Zbawieniem przed tym co ma nadejść w tym wymiarze i z innego wymiaru. ("Uwaga - Ksiądz Natanek dzięki przekazom z innego wymiaru odkrył niewidoczne znamię bestii !")

Wyraz anioł pochodzi on od greckiego słowa ἄγγελος - angelos, według wymowy bizantyjskiej ánhielos, oznaczającego oryginalnie „posłaniec”, w języku angielskim to "messenger" (Zapewne stąd książka J. Vallee'go "Posłańcy dezinformacji")

W biblijnym Starym Testamencie analogiczne byty duchowe są nazywane w języku hebrajskim מלאך, mal’ach – co również znaczy „posłaniec”. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że zarówno gr. angelos jak i hebr. mal’ach oznaczają posłańca w ogóle, bez przesądzania o jego ludzkiej bądź duchowej naturze.



* - P.S. W cytowanej Księdze Powtórzonego Prawa 32, 8-9 mowa jest o tym, że ludy Ziemi zostały podzielone według liczby aniołów Bożych/Synów Boga-Bożych. W tłumaczeniach polskojęzycznych występuje zwrot "synów Izraela", co nie zgadza się z wersją Biblii odkrytą w Qumran, gdzie zapisano "Synów Boga-Bożych", a także, a może przede wszystkim, z ustaleniami hebraistów, na przykład doktora Michaela Heisera (przekierowanie do 43min. 47sek.) Mamy więc tam z dużą pewnością zwrot "aniołów/Synów Boga-Bożych", co także potwierdza cytowany Ojciec Kościoła, żyjący w II wieku n.e. Oczywiście są i inne silne argumenty na rzecz odczytywania tego momentu Ks. Powt. Prawa jako "Synów Boga", jak choćby ten, że podczas dzielenia narodów, w sytuacji Wieży Babel, nie było czegoś takiego jak "Naród Izraela - Synowie Izraela" ! Powołanie Abrahama odbyło się o wiele pózniej, nie wspominając o ustanowieniu Jakuba Izraelem. Cały tekst tego artykułu znajduje się na stronie Argonauta.pl

Archeo Matrix Więcej w tekście Chrześcijańskie anamnesis




Kim są istoty z innego wymiaru ?!
„Widziałam bogi (אלהים Elohim) występujące z ziemi” – Michael Heiser wyjawia sekrety
Wyobraźcie sobie... - sygnalizacja
Prawdziwy władca pierścieni - część II (Aktualizacja - wersja 2.2)
Żyjmy póki jesteśmy prawdziwi (zanim nie staniemy się podmieńcami)
Implant pamięciowy coraz bardziej powszechny u żywicieli
Hipoteza rzadkiej Ziemi – Paradoks Fermiego
Amnezja trwa i cały czas jest nam narzucana !
Wyginięcie mamutów i zagadkowe artefakty starożytnej cywilizacji
Kolumna geologiczna ? Faszerstwo !
"przychodzi z chmurami" - Zaczęły się dni Noego...
Niewidzialna kosmiczna wojna oraz fizyczne dowody
Prawda o 12 planetach Zecharii Sitchina – Przełomowy film !



Całość artykułu znajduje się pod tym adresem:
http://argonauta.pl/dzialalnosc-bogow-panow-i-bytow-ufo/

Proponuję także świeży krótki film w tej tematyce,  by lepiej zrozumieć problem z jakim borykają się badacze tego fenomenu, oraz ludzie doświadczający 'pomocników':

Nasienie Węża i ufo zwodzenie czasów ostatecznych


https://www.youtube.com/watch?v=_EYQf_jqMu8


BARDZO POLECAM FILM PONIŻEJ !!!

Czy UFO jest wśród nas ? PL. HD - Are aliens among us ?

https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=dr_pSnP0CI8 




Polecam w temacie działalności istot anielskich film pt.:
UFO czasów ostatecznych
 https://www.youtube.com/watch?v=rdmvPV9GoT0



UFO to demony z innego wymiaru

http://popotopie.blogspot.com/2014/10/tajemnicze-ogolnoswiatowe-wziecie-film.html


"Proszę zauważyć, że pomiędzy tajnymi organizacjami duchowymi UFO masonów (UFOsonów), a istotami z pojazdów NOL występuje wiele silnych podobieństw. Najważniejszą jest ta, że UFOsoni muszą działać w skrytości, tak samo jak UFO byty ! Podstawą działalności tych dwóch typów humanoidów jest to, że ich działania są objęte najwyższym stopniem tajności ! Obie te grupy zajmują się również programowaniem jak i oszukiwaniem umysłów ludzkości !" (Patrz artykuł pt.: "Geopolityka ponad ludzka - nowa/stara dziedzina nauki")

O co im chodzi ?

https://www.youtube.com/watch?v=_ZxA9sEOXDo




Więcej podobnych artykułów znajdą państwo na portalu Argonauta.pl, skąd pochodzi i ten powyższy.
http://argonauta.pl/

piątek, 14 listopada 2014

UFO tabu, sensacyjne badania ufologa Joe Jordana – Film !

Mam przyjemność zaprezentować państwu kolejny znakomity dokument filmowy, w sprawie porwań przez tzw UFO istoty. Film jest znakomitym wprowadzeniem do tej problematyki, powinni go obejrzeć nie tylko ludzie interesujący się tym zjawiskiem od tak sobie, ale przede wszystkim ci, którzy zajmują się badaniem tego fenomenu w ramach naukowych. Jest on także polecany, tym którzy mają zamiar stać się UFO badaczami.



Prezntacja jest prowadzona przez doświadczonego członka MUFON-u, więc jest to relacja z pierwszej ręki, nie są to opowiadania kogoś, kto twierdzi jakieś mało potwierdzone rzeczy o tych bytach, o doświadczeniach z nimi, bez poparcia ich własnym dochodzeniem w terenie i spotkaniami z ludzmi porwanymi do innego wymiaru. Film jest w wielu momentach wręcz sensacyjny, solidny badacz ujawnia coś, co było wiedzą tajemną wśród ludzi prowadzących dochodzenia w sprawie porwań do UFO ! Opowiada również o samym środowisku ufologów, co jest całkiem nietypowe i bardzo cenne, zwłaszcza gdy wezmiemy pod uwagę polskie podwórko. Jak się okazuje poprawność polityczna badaczy bierze górę nad dojściem do prawdy, co jest kolejnym potwierdzeniem słabości jednostek zajmujących się tymi sprawami.

Jest to porządne sprawozdanie z całokształtu problematyki porwań i jego znaczenia duchowego w życiu na tej planecie, w tym wymiarze ! Tłumaczenie tak dobrych zródeł prawdziwej wiedzy ufologicznej nie jest duchowo łatwym zajęciem, w Polsce brakuje tego typu poważnej ufologii, a zwłaszcza samej prawdy o duchowym aspekcie tego zjawiska. Istnieje niezliczona ilość filmów o UFO, o przekazach od tych bytów, o możliwościach jakimi dysponują, ale ciągle jest mało tak cennych dokumentów opisujących cel z jakim te istoty tu przybywają, powód pojawiania się jaki przyświeca UFO porywaczom, co takiego chcą od ludzi, co im robią ?


Obecnie uzależnienie od UFO staje się coraz większe, nic nie da tłumaczenie, że sprawa ICH „wizyt” jest wysoce podejrzana, że byty te to mistrzowie kamuflażu i dezinformacji. ONI żywią się naszym pragnieniem napotkania aniołów, bądz tzw. „DOBREJ cywilizacji kosmicznych braci”, przychodzących ludzkości z pomocą. Wielu traktuje UFO zjawisko jako ucieczkę od rzeczywistości ziemskiego koszmaru obecnej cywilizacji śmierci, możliwe że w takim ujęciu jest to zgodne z powiedzeniem „z deszczu pod rynnę„, o czym także opowiada poniższy film. Jest to jeden z najważniejszych dokumentów dających odpowiedz, co kryje się za tym nietypowym zjawiskiem.


Joe Jordan opowiada również dlaczego badacze nie podejmują się informowania szerokiej opinii publicznej o prawdziwych motywach z jakimi Obcy prowadzą swoje porwania. Znawcy fenomenu istot inno wymiarowych z wielu różnych powodów nie mogą i nie chcą głosić niewygodnej prawdy. Moją uwagę przykuwa wspomniana wcześniej, w poprzednich artykułach, sprawa „kosmicznych sępów”. Nie trudno sobie wyobrazić, że jakieś istoty, bądz cywilizacje została wypuszczone z jakiejś strefy, będąc jednocześnie wpuszczone na obszar ziemski, gdzie do pewnego stopnia maja pozwolenie dokonywać uprowadzeń.


„…Gdzie bowiem jest padlina, tam zlatują się sępy…” Ew. Mateusza 24-28 Czy ludzkość i jej moralny upadek jest symbolizowany poprzez „padlinę” ?!,  na którą zlatują się kosmiczne lub innowymiarowe „sępy” ? Kim są istoty UFO, o których opowiadają ufolodzy ? Czy możliwe, że są to te same byty opisywane przez starożytnych Sumerów jako ich bogowie ?  Ciężko powiedzieć, chyba że przyjmiemy, iż tamci bogowie są obecnie narzędziami w ręku jeszcze wyższych bytów, lub Bytu ostatecznego, stając się wykonawcami planu na czasy ostateczne, o których opowiadają chrześcijanie (kosmiczne sępy). Przyjmując wykładnię chrześcijan o ponownym przyjściu Jezusa w chwale, należy pamiętać o sytuacji gdzie ludzkość będzie doznawać przed tym doniosłym wydarzeniem i w jego czasie wielkiego strachu.


Według chrześcijan sądowi ostatecznemu towarzyszyć będą znaki na niebie i ziemi, kataklizmy i pojawienie się  Chrystusa. Możliwe iż działania UFO mają z tym jakiś związek, że jest to jakiś rodzaj sądu polegający na oddzieleniu jednych od drugich. Działalność tych bytów jest skryta, a to co się przedostaje dzięki ofiarom porwań wygląda na ogromne przygotowania do czegoś ! Według Biblii panika ogarnie wszystkich ludzi (Izajasza 2:10.19), ludzie będą się kryć (Izajasza 2:21), pełni niepokoju (Ezechiela 7:7), będą przerażeni (Izajasza 13:8 ), i popadną w jakieś zaślepienie (Sofoniasza1,18). Zdarzenia takie mogą być dziełem strasznych i przebiegłych istot z UFO, oczywiście pewności nie ma, jednak opisy tego fenomenu pasowały by w pewnym sensie do eschatologii. Na obecną chwilę nie można definitywnie odpowiedzieć na pytanie czy byty te to niezależne „kosmiczne sępy”, czy wykonawcy Bożego Gniewu, przygotowujący ludziom ich przesądzony los w przyszłej ziemskiej cywilizacji UFO-GMO ? Istnieje wiele silnych przesłanek, że są oni nasieniem Węża z Ks. Rodzaju 3:15, za czym się opowiadam.


Należy zadać pytanie skąd się bierze tak wielkie zainteresowanie zjawiskiem UFO, czy jest ono zawsze naturalne i czy pochodzi tylko z ludzkiego pragnienia ciekawości ? Dlaczego badacze, zwłaszcza ci medialni, nie informują o zagrożeniach związanych z tym zjawiskiem i z tymi istotami ? W mojej ocenie dzieje się tak dlatego, że osoby te same są zaangażowane w jakiś niewidoczny kontakt z nimi. Ten związek ludzi z kół ufologicznych obserwować można w ich wypowiedziach, często chwalących te istoty, w ich zachwycie nad ich tzw. technologią, a czasmi nawet zaprzeczających zdarzeniom opowiadanym przez organizację ufologiczną „CE4 research”


Film ukazuje prawdziwy duchowy wymiar tych bytów. Dodatkowo możemy się dzięki prezenttacji Joe Jordana przekonać o prawdziwej i jedynej sile zdolnej wyrwać ludzi ze szponów UFO, a jest nią postać Zbawiciela Jezusa Chrystusa ! Sprawa porwań do UFO może mieć związek z asymilacją części ludzkości do kosmicznej federacji GMO. Będzie to w jakiejś mierze powtórka zdarzeń sprzed potopu, gdzie typowo ziemskie istoty o budowie białkowej zostały zmienione pod względem kodu DNA.


To co teraz napiszę może się wielu z was wydać nieco dziwne, moze szokujące, ale moim zdaniem odpowiedz, kim lub czym jest UFO daje wiara chrześcijańska (jak wyniknie również z filmu), a dokładniej Duch Święty, zgodnie z tym co pisze w Biblii, iż prawda nas wyzwoli, a Duch Święty doprowadzi do sedna !


„…Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe…” Ew. Św. Jana 16:13
Pierwszy raz film był prezentowany na stronie Argonauty pod tym adresem, gdzie znaleść możecie raport Carli Turner: http://argonauta.pl/cudowne-mozliwosci-ufo-istot-raport-karli-turner/



UFO tabu, sensacyjne badania ufologa Joe Jordana – duchowe raporty, polskie napisy



Więcej podobnych artykułów znajdą państwo na portalu Argonauta.pl, skąd pochodzi i ten powyższy.
http://argonauta.pl/

poniedziałek, 3 listopada 2014

Nadprzyrodzona transmisja - תפילין

Ortodoksyjna tradycja żydowska i chrześcijańska widzi w Mojżeszu autora Pięcioksięgu. Istnieje jednak spora grupa ludzi, którzy są nasączeni, z różnych powodów, niechęcią bądz nienawiścią do Żydów, w wyniku złych uczuć nie mogą oni przyjąć konserwatywnego poglądu na sprawę nadprzyrodzoności Świętego Przekazu, zapisanego przez Mojżesza. Jest obecnych wiele teorii, które głoszą, iż zanotowana przez świętego „Egipcjanina” nadprzyrodzona Transmisja to skompilowany z wielu różnych zródeł konglomerat, takie twierdzenia pochodzą w mojej ocenie od sił duchowych przeciwnych chrześcijaństwu.

Jeżeli uznać Torę za człowieczy wytwór fantazji to realna postać jaką był Jezus, by nam to obwieściła ! Zbawiciel jednak o niczym takim nie wspominał ! Uznawał Torę jako Boskie Zródło, a nie zniekształcony licznym kopiowaniem jakiś odległy od oryginału zlepek zapisów. Tora w języku hebrajskim to תורה, pierwotnie słowo tora oznaczało jednostkową przestrogę lub pouczenie ojca lub kapłana. Z czasem nabrało ono znaczenia ogólnego, które obejmuje wszystkie przepisy, a ostatecznie odniesione zostało do kompleksu pięciu ksiąg przypisywanych jak wspomniałem bezwzględnie Mojżeszowi.

Ludzie natchnieni przez jakieś bliżej nieokreślone duchowe byty, stworzyli teorie mające odciągnąć poszukujących prawdy od świętych słów Stwórcy. Wymyślono wiele by niszczyć wiarę i duchowość, między innymi propaguje się: „Hipotezę fragmentów”, „Historię uzupełnień” lub „Historię form i tradycji” itd. W mojej skromnej ocenie ludzie opierający się na zwodniczych hipotezach powinni zostawić Torę z jej przesłaniem, a skupić się na czymś innym, choćby na uprawie ziemi, bądz doglądaniu zwierząt hodowlanych. Skoro Tora nie jest dla nich prawdziwie słowem Boga, to po co się męczyć ,zajmując sobie umysł tymi w ich ocenie skupiskami fragmentów i niedomówień, pochodzących z bliżej nieustalonego zródła ?!

Pięcioksiąg dla chrześcijan stanowi słowo Boże, przedstawiające dzieje relacji człowieka z Bogiem; zwłaszcza przymierzy zawartych z patriarchami, zapowiadających Nowe Przymierze. Podejście chrześcijan do Prawa Starego Przymierza jest zróżnicowane. Część chrześcijan uważa, że są zwolnieni od ścisłych przepisów prawa Tory, danych wyłącznie Żydom, poprzez wypełnienie się Starego Testamentu przyjściem Mesjasza, ale nie od nauk moralnych i religijnych zawartych w Dekalogu.

Nasze czasy cechuje niezwykły dynamizm, pęd do tworzenia, zdobywania, zachłystywania się ogromnymi możliwościami, które nigdy wcześniej nie były tak rozległe i porywające. Nowe technologie prześcigają się w wyścigu zmierzającym do podniesienia efektywności, produktywności czy zmniejszenia trudów codziennego życia. Nauka i technika pędzi do przodu w niewyobrażalnym jak dotąd tempie. To straszliwe tępo jest zwodnicze i niebezpieczne dla ludzkich umysłów, zwłaszcza dla tych nie mających oparcia w starożytności, w innym podejściu do rzeczywistości, do duchowości
Dawniej wydawało się, że otaczająca nas przyroda to coś niezmiennego, nienaruszalnego, to przestrzeń szczególnie zarezerwowana Bogu. Dzisiaj rozluźniają się nasze ścisłe związki z naturą. Nie jest ona w pierwszym rzędzie naszą żywicielką, niezbadaną sferą tajemnicy, ale często służy nam jedynie jako miejsce ucieczki przed zgiełkiem świata, przed stresem i męczącą nas obecnością bliżej nieokreślonej maszynerii „cywilizacyjnej”.

Horyzont tajemnicy w naszym życiu zawęża się gwałtownie, bo prawdziwa tajemnica może być tylko przyjmowana, a nie „wyprodukowana” wysiłkiem człowieka. Jeśli człowiek szuka do niej dostępu, to często zaczyna najpierw od siebie, bo wydaje mu się, że w swej wewnętrzności znajduje już wszystko, co może zaspokoić jego najgłębsze pragnienia, wynikiem takich poszukiwań są zwodnicze teorie i hipotezy dotyczące na przykład Tory i jej pochodzenia. Gdy włączamy jak ja go zwę „śmietnik umysłowy” zwany telewizją, to dostrzec można w nim coś co ma zastąpić nadprzyrodzoną tajemnicę, coś co ma zastąpić duchowe skarby tradycji starożytnego świata.



Czy trzecie oko w postaci dosłownej bądz symbolicznej występuje w Biblii, słowie Boga ? Jak się okazuje Pismo Święte przekazuje nam informacje, że coś takiego jak mityczne duchowe trzecie oko istnieje, a w jednym przypadku sam Bóg informuje nas, iż taki pogląd nie jest mu obcy, lub wręcz jest częścią budowy człowieka !

Trzecie oko (znane również jako oko wewnętrzne/umysłu) to koncepcja w hinduskiej metafizyce i ezoteryce, nawiązująca do pojęcia czakry o nazwie adźńa – znajdującej się na czole, pomiędzy brwiami. Ma być bramą prowadzącą do innych rzeczywistości i przestrzenią wyższej świadomości. W ocenie starożtności oraz duchowości New Age trzecie oko symbolizuje stan oświecenia lub obraz stanu umysłu mający głęboko-osobiste duchowe lub parapsychologiczne znaczenie. Trzecie oko zwane też okiem wewnętrznym, spokrewnione z 6-stą hinduską czakrą (Anja), w ocenie wielu ludzi jest furtką w inną rzeczywistość, w wyższe wymiary świadomości, mogace być czasami groznymi. Jest symbolem oświecenia i wysokiego duchowego przebudzenia. Istnieją także głosy, iż „otwieranie” go jest niebezpieczeństwem na ścieżce do Stwórcy i osiągnięciu chrześcijańskiego Ducha Świętego.

Z kolei „Oko opatrzności” to tzw. wszystkowidzące oko, jest to symbol oka otoczonego przez promienie światła lub glorii, zwykle zamknięte w trójkącie. Czasem interpretowane jako symbol oka Boga pilnującego ludzi. Symbol w obecnej formie pojawił się po raz pierwszy na zachodzie w XVII i XVIII wieku, ale symbole wszystkowidzącego oka mogą mieć swoje źródło w mitologii egipskiej symbolu oka Horusa, choć pewności w tej kwestii nie ma ! („Starożytny Egipt” jest miejscem popotopowym, nie wiemy które elementy są spuścizną przedpotopową ?). XVII-wieczne obrazy oka opatrzności pokazują czasami je w otoczeniu obłoków. W późniejszym okresie symbol oka w zamkniętym trójkącie zaczął być postrzegany jako symbol Trójcy Świętej w religii chrześcijańskiej.


Oko opatrzności nad niedokończoną piramidą na odwrocie banknotu 1 dolara amerykańskiego:

Oko Ra, głównego boga starożytnych Egipcjan, nazywany również okiem Horusa:



Rycina alchemiczna, przedstawiająca wszystkowidzące oko boga unoszące się w powietrzu:

Alchemiczna rycina Oka Boga Izraela:

Chrześcijańska wersja oka opatrzności, wyraźnie zaznaczająca trójkąt reprezentujący Trójcę Świętą:


Oko opatrzności na wieży katedry w Akwizgranie:


Chrześcijańska fundacja Lux Veritatis:

Oko opatrzności na macewie kamiennogórskiego cmentarza żydowskiego:

Motyw ten może być chrześcijańskim opisem wymiaru Ducha Świętego, ale również w innym ujęciu pozostałością masońską, obecną w kulturze zachodniej. Wyobrażenie wszechmocy Stwórcy określone przez wszystko widzące oko znajduje się również na fasadach polskokatolickiej świątyni św. Kazimierza i kościoła św. Jana Jerozolimskiego w Poznaniu, na ołtarzu wielkim w parafialnym kościele św. Wojciecha w Jeleśni, na ołtarzu w Kościele Podwyższenia Krzyża Świętego w Górznie, nad ołtarzem w kościele parafialnym św. Jana Nepomucena w Sipiorach a także w kościele Opatrzności Bożej w Bielsku-Białej i kościele Marcina Lutra w tym samym mieście oraz w kościele ewangelicko-reformowanym w Zelowie.

Jak wspomniałem oko opatrzności pojawia się również jako część ikonografii wolnomularskiej. Reprezentuje wszystkowidzące oko Demiurga, a także jest przypomnieniem, że działania masonów są zawsze obserwowane przez „boga”, który w wolnomularstwie jest przedstawiany jako Wielki Architekt Wszechświata, należy zadać pytanie, którego wszechświata i czy zawsze jest to ten sam stwórca, co chrześcijański Bóg Ojciec (YHWH) ?. Zanim przejdziemy do przytaczania biblijnych opisów związanych z zagadką trzeciego oka, należy wiedzieć kim jest bohater pierwszego i najważniejszego przykładu, gdzie napotykamy interesujące nas zagadnienie.

Balaam, Bileam, syn Beora (hebr. בִּלְעָם) to Prorok z Mezopotamii, którego Balak, król Moabu, poprosił, by przeklął Izraelitów w czasie ich wędrówki po pustyni. Pokonali oni właśnie Amorytów i Balak obawiał się, że przyszła kolej na jego kraj. Początkowo Balaam odmówił spotkania się z królem (z rozkazu Bożego), lecz za drugim razem wyraził zgodę. Po drodze anioł Boga zatrzymał jego oślicę i nakazał mu powiedzieć tylko to, co kazał Bóg. Zamiast przekląć Izraelitów, pobłogosławił im trzy razy. Później próbował sprowadzić na Izraelitów zgubę i zyskać w ten sposób obiecaną nagrodę za namówienie ich do kultu Baala. Został zabity w czasie ataku Izraelitów na Madianitów.


Balaam miał okazję zobaczyć anioła Boga Wszechmocnego, co nie jest zjawiskiem częstym ! Oto ta sytuacja:

„…On zaś w towarzystwie dwóch sług jechał na swojej oślicy. Gdy oślica zobaczyła anioła Pana stojącego z wyciągniętym mieczem na drodze, zboczyła z drogi i poszła w pole. Balaam uderzył ją, chcąc zawrócić na właściwą drogę. Wtedy stanął anioł Pana na ciasnej drodze między winnicami, a mur był z jednej i z drugiej strony. Gdy oślica zobaczyła anioła Pana, przyparła do muru i przytarła nogę Balaama do tego muru, a on ponownie zaczął bić oślicę. Anioł posunął się dalej i stanął w miejscu tak ciasnym, że nie było można go wyminąć ani z prawej, ani też z lewej strony. Gdy oślica ujrzała znowu anioła Pana, położyła się pod Balaamem. Rozgniewał się więc Balaam bardzo i zaczął okładać oślicę kijem. Wówczas otworzył Pan usta oślicy, i rzekła do Balaama: „Cóż ci uczyniłam, żeś mnie zbił już trzy razy?” Balaam odpowiedział oślicy: „Dlatego żeś sobie drwiła ze mnie. Gdybym tak miał miecz w ręku, już bym cię zabił!” Oślica jednak rzekła do Balaama: „Czyż nie jestem twoją oślicą, na której jeździsz, odkąd jesteś, aż po dzień dzisiejszy? Czyż miałam zwyczaj czynić ci coś podobnego?” Odpowiedział: „Nie!” Wtedy otworzył Pan oczy Balaama i zobaczył on anioła Pana, stojącego na drodze z obnażonym mieczem w ręku. Ukląkł więc i oddał pokłon twarzą do ziemi. Anioł zaś Pana rzekł do niego: „Czemu aż trzy razy zbiłeś swoją oślicę? Ja jestem tym, który przyszedł, aby ci bronić przejazdu, albowiem droga twoja jest dla ciebie zgubna. Oślica ujrzała mnie i trzy razy usunęła się z drogi. Gdyby się nie usunęła, byłbym cię dawno zabił, a ją przy życiu zostawił”. Rzekł więc Balaam do anioła Pana: „Zgrzeszyłem. Nie wiedziałem, że ty stanąłeś przeciwko mnie na drodze. Teraz jednak, gdy wiem, że ci się droga moja nie podoba, chcę wracać”. Lecz anioł Pana rzekł do Balaama: „Idź z tymi mężami, ale nie mów nic innego ponad to, co ci powiem”. Poszedł więc Balaam z książętami Balaka…” Ks. Liczb 22:22


Kilka wersetów dalej następuje decydujący dla kontekstu tego artykułu opis:
Biblia Warszawska:

„…I wygłosił swoje proroctwo, mówiąc: Słowo Bileama, syna Beora, Słowo męża o otwartym oku…” Ks. Liczb 24:3

Ten sam urywek Biblia Tysiąclecie przetłumaczyła inaczej, wydaje się, że gubiąc prawdziwe ujęcie starożytności:

…i zaczął głosić swoje pouczenie, mówiąc: Wyrocznia Balaama, syna Beora; wyrocznia męża, który wzrok ma przenikliwy;...”

Słynna wersja Biblii Króla Jakuba przedstawia interesujący nas moment jako liczbę mnogą: „jego oczy są otwarte„, zdaje się to być błedem tego znakomitego przekładu.

KJB
„…And he took up his parable, and said, Balaam the son of Beor hath said, and the man whose eyes are open hath said:...”


Przekład masorecki tłumaczy nam ten fragment jako jedno oko. (Kliknij by powiększyć)

Poniżej zebrałem oryginalny tekst hebrajski wraz z tłumaczeniem oraz odnośnikami. (Kliknij by powiększyć)




Dodatkowo prezentuję tekst paleohebrajski wraz z transliteracją:


W mojej ocenie, poszukiwacza odpowiedzi starożytnych, zaprezentowane materiały wskazują, iż w tym przypadku mamy biblijny opis kogoś obdarzonego nadprzyrodzonymi zdolnościami, kogoś zdolnego dostrzegać inną rzeczywistość i odbierać dzięki niej przekaz od Stwórcy, Boga Izraela. Tak jak wspomniałem na początku Biblia jest prawdziwym słowem Boga, a ci którzy nie przyjmują takiego punktu widzenia, sami ogałacają się z najwspanialszej tajemnicy danej ludzkości ! Wspomniane przez Święty Tekst trzecie oko lub coś co ma z nim związek, wydaje się występować wielokrotnie na jego kartach. Oto zaledwie kilka przykładów:

Ks. Wyjścia 28:38
„…I zrobisz też diadem ze szczerego złota i wyryjesz na nim, jak się ryje na pieczęci: Poświęcony dla Pana. I zwiążesz go sznurem z fioletowej purpury, tak żeby był na tiarze i żeby na przedniej stronie tiary był umieszczony. I będzie on na czole Aarona, ponieważ Aaron poniesie uchybienia popełnione przy ofiarach, które będą składać Izraelici, i przy wszystkich świętych darach. A będzie na jego czole ciągle dla zjednania mu łaski w oczach Pana…”

Ezechiela 9:4, gdzie tajemniczy przybysze (aniołowie?) nakreślają na czołach znak TAW:

„…Pan rzekł do niego: „Przejdź przez środek miasta, przez środek Jerozolimy i nakreśl ten znak TAW na czołach mężów, którzy wzdychają i biadają nad wszystkimi obrzydliwościami w niej popełnianymi”.  Do innych zaś rzekł, tak iż słyszałem: „Idźcie za nim po mieście i zabijajcie! Niech oczy wasze nie znają współczucia ni litości!  Starca, młodzieńca, pannę, niemowlę i kobietę wybijajcie do szczętu! Nie dotykajcie jednak żadnego męża, na którym będzie ów znak. Zacznijcie od mojej świątyni!” I tak zaczęli od owych starców, którzy stali przed świątynią. Następnie rzekł do nich: „Zbezcześćcie również świątynię, dziedzińce napełnijcie trupami!” Wyszli oni i zabijali w mieście….”

 W poniższym przypadku Stwórca/Istota Duchowa wzmacnia trzecie oko by nie zostało „zanieczyszczone?”:

Ezechiela 3:7
„…Jednakże dom Izraela nie zechce cię posłuchać, ponieważ i Mnie słuchać nie chce. Cały bowiem dom Izraela ma oporne czoło i zatwardziałe serce. Oto Ja uczyniłem twarz twoją odporną jak ich twarze i czoło twoje twardym jak ich czoła, dałem ci czoło jak diament, twardszy od krzemienia. Nie bój się ich, nie lękaj się ich oblicza, chociaż są ludem opornym…”


Trzecie oko ze starożytnej Ameryki południowej:


W Nowym Testamencie także mamy odniesienia do tego specjalnego „wzroku”. W przypadku zagadnienia „widzacego umysłu” należy wspomnieć o problemie tzw. „złego i dobrego oka” Przykładami, jednymi z wielu, niech będą ten z Ew. Mateusza 20:15 „…Czy nie wolno mi z tym, co moje, czynić tego, co chcę? Albo czy twoje oko jest złe dlatego, że ja jestem dobry?…” (ofthalmos) oraz Ew. Mateusza 6:23 „..Oko jest lampą ciała. Jeśli więc masz „dobre oko„, całe twoje ciało będzie pełne światła, jeśli jednak masz „złe oko„, całe twoje ciało będzie pełne ciemności. Jeśli zatem światło w tobie jest ciemnością, to jakże wielka to ciemność!…”

Tekst oryginalny:
„…εαν δε ο οφθαλμος σου πονηρος η ολον το σωμα σου σκοτεινον εσται ει ουν το φως το εν σοι σκοτος εστιν το σκοτος ποσον …”

οφθαλμος ” (ofthalmos) to w greckim Koine „oko” I mało prawdopodobne by Jezus odnosił się tu do rzeczywistego, biologicznego oka, zapewne chodzi tu o oko umysłu, co zostało określone jako „wewnętrzne światło” Pan Jezus mówi o pewnej szczególnej cnocie, która rozjaśnia specjalne oko (umysł) i o pewnym szczególnym błędzie, który oko zaciemnia. Czytamy o „zdrowym” oku i o „chorym” Słowo „zdrowe”, po grecku hablous, ma odpowiadający mu rzeczownik hablotes. znaczenie słowa hablous winniśmy przetłumaczyć przez wspaniałomyślność, życzliwość. Pan Jezus mówi właśnie o życzliwym oku. Słowo „chore” – po grecku poneros to literalne znaczenie wyrazu. Jednakże w Nowym Testamencie i w Septuaginacie poneros zazwyczaj znaczy: skąpstwo lub niechęć, poneros oznacza „skąpić”, „żywić niechęć”, „być nieżyczliwym”. Przysłowie mówi: „Z nieżyczliwym człowiekiem nie ucztuj” (Prz 23,6 – dosłownie: nie ucztuj z człowiekiem który ma złe oko). Powiedzieliśmy: „Nie bądź gościem w dom człowieka, który patrzy z niechęcią na każdy spożywany przez ciebie kęs”. Inne przysłowie mówi: „Człowiek o złym oku jest chciwy bogactwa” (Prz 25,22). Inaczej mówiąc: „Skąpy i nieżyczliwy człowiek zawsze ogląda się za własnym zyskiem”
W Nowym Testamencie jest naprawdę wiele zdań gdzie występuje słowo „afthalmos” – oko, jednak najbardziej interesujące, w kontekście „trzeciego oka umysłu„, ze wszystkich jakie w Biblii można napotkać, a odnoszące się do niezwykłej tajemnicy, jest w mojej ocenie to, które dotyczy powtórnego przyjścia Chrystusa !


„…Ukochani, teraz jesteśmy dziećmi Boga, a jeszcze się nie okazało, czym będziemy. Wiemy zaś, że gdy się okaże, będziemy podobni do Niego, gdyż zobaczymy Go takim, jaki jest…” 1 List Jana 3:2






W całym tym biblijnym zagadnieniu trzeciego oka, ważnym jest urywek Księgi Wyjścia, gdzie napotykamy wręcz nakaz by cudowny tekst Tory umieszczać w specjalnej strefie:

„…Będzie to dla ciebie znakiem na ręce i przypomnieniem między oczami, aby prawo Pana było w ustach twoich, gdyż ręką potężną wywiódł cię Pan z Egiptu…” Ks. Wyj. 13:9  Żydzi umieszczają tam dwa czarne skórzane pudełeczka wykonane z jednego kawałka skóry koszernego zwierzęcia, w których znajdują się cztery ustępy Tory, ręcznie przepisane w języku hebrajskim przez sofera. Pudełeczka przywiązuje się rzemieniem do czoła (tefilin szel rosz) i lewego ramienia (u leworęcznych prawego) (tefilin szel jad). W obu pudełeczkach znajduje się ten sam tekst, z tym że w tefilin noszonym na ramieniu zapisany na jednym kawałku pergaminu, a w noszonym na głowie – na czterech kawałkach. Tefilin na ramieniu umieszczany jest w pobliżu serca, aby jego pragnienia podporządkować służbie Bogu. Tefilin na głowie służy skierowaniu myśli (oka) na Torę.


Warto przytoczyć tu wyjaśnienie największego żydowskiego specjalisty Rambana:

[...]Tora mówi: ״znakiem na twojej ręce i tefilin pomiędzy twoimi oczami„, co oznacza, że należy przywiązać tefilin w miejscu, które ma związek z pamiętaniem, to jest pomiędzy oczami, na przodzie, tam gdzie jest mózg. Tam zaczyna się pamiętanie, poprzez przypominanie sobie o tym, jak wyglądało zdarzenie czy osoba, gdy mieliśmy je przed oczami. Rzemień tefilin szel rosz otacza całą głowę, a węzeł spoczywa dokładnie w miejscu podstawy mózgu, źródła pamięci. Wyrażenie ״pomiędzy oczami” oznacza, że tefilin ma być umieszczony nad środkiem głowy, a nie na lewo czy na prawo. W środku głowy znajdują się jakby korzenie oczu, z których pochodzi siła widzenia. Wyrażenie ״pomiędzy oczami” jest podobnie użyte w wersecie „Nie zrobisz sobie wygolenia pomiędzy oczami, z powodu żałoby po zmarłym” (Powt. Praw. 14:1). W obu wersetach wyrażenie to opisuje to samo miejsce, tzn. że tefilin na głowę nie może być umieszczany pomiędzy oczami, na wysokości nasady nosa, jak można by wywnioskować z dosłownego odczytania słów wersetu, ale ma być umieszczony nad czołem. Dodatkowo rabini identyfikują słowo totafot jako ozdobę w kształcie diademu, noszoną na głowie przez kobiety[...]




W internecie krąży specyficzny tekst kogoś, kto twierdzi, że Kościół Katolicki zamyka nieświadomym jednostkom trzecie oko, dziać się ma to jakoby dzięki rytuałom magicznym chrztu chrześcijańskiego. Tego typu teksty są w mojej ocenie specjalnie przygotowane, mają wywołać odrazę względem tej instytucji oraz względem Ducha Świętego ! Oto mały wycinek tej pracy: „…Według mojego rozeznania kapłani w momencie chrztu kradną duszę dziecka, pieczętują ciało poprzez wykonanie wspomnianych czynności magicznych tak, aby ta dusza nie mogła swobodnie do ciała powrócić. Pisząc dusza mam na myśli szamańską wykładnię tego terminu. Zgodnie z szamańskimi doświadczeniami mamy wiele dusz, w tym jedną najważniejszą, którą można utracić i wtedy trzeba ją odzyskiwać. Po chrzcie człowiek nie ma kontaktu z najważniejszą częścią siebie, pozostając przez resztę życia tworem niekompletnym…” Osoba (lub osoby) która pisała ten specjalnie przygotowany materiał miesza wiele rzeczy na raz, tak by uzyskać typowy New Age-owy pogląd na człowieka ! Są tam oskarżenia o satanizm względem kapłanów oraz wiele innych oszczerstw, by wywołać efekt strachu u tych, którzy nie znają wspaniałej historii chrześcijaństwa razem z tymi, którzy oddawali za nie życie.

Należy pamiętać, że praktyki okultystyczne potępiane przez Boga noszą dzisiaj bardzo często naukowe terminy jak: psychotronika, parapsychologia, astrobiologia, astropsychologia, homeopatia, w tym i otwieranie trzeciego oka. Według wierzeń New Age Bóg nie jest Stwórcą, ale energią przenikającą wszechświat. To tzw. „boska świadomość”, która ewoluuje także w człowieku poprzez wszelkiego rodzaju medytacje transcendentalne, jogę, ponowne narodzenie, otwieranie czakramów w toku ćwiczeń oddechowych, hipnozę, praktyki astrologiczne, okultystyczne, channeling oraz monotonne dźwięki pobudzające wibracjami przysadkę mózgową w celu otwarcia tzw. trzeciego oka, co ma prowadzić do  świadomego postrzegania świata duchowego.
Otwieranie owego ‚trzeciego oka‚ jest kluczem do bezpośrednich kontaktów z duchami w tym i tymi złymi, przed czym Biblia przestrzega ! Bardzo mocno ostrzega przed tym znany wam L.A. Marzulii, który musiał wiele lat się zmagać z istototami innowymiarowymi/UFO po tym jak uczestniczył we wschodnich rytuałach, zajmujących się okiem umysłu. Wiele wskazuje, że ma to miejsce także w czasie specjalnych namaszczeń „chrześcijańskich” ruchów charyzmatycznych ! (Patrz film poniżej ! „Magiczna kundalinii”) Jeżeli ktoś by mnie zapytał czym jest „trzecie oko”, to moim zdaniem jest nim oświecony przez prawdziwego Boga umysł, byłby on zdolny „widzieć” prawdziwą drogę, prowadzącą do Stwórcy, rozróżniać ją od tej prowadzącej do upadku i zguby duchowej.

Filmy w temacie:

Magiczna kundalini



Trzecie oko - Satanistyczny portal do duchowego świata (polskie napisy prawy dolny róg - przycisk)  



Tekst pochodzi ze tej strony, gdzie znaleść można więcej filmów do treści tego wpisu:





http://popotopie.blogspot.com/2014/08/tajemne-zamiary-boga-stworcy-wobec.html


Więcej podobnych artykułów znajdą państwo na portalu Argonauta.pl, skąd pochodzi i ten powyższy.
http://argonauta.pl/

czwartek, 30 października 2014

Tajemnicze ogólnoświatowe wzięcie ! – Film

Całościowe porwanie chrześcijan do innego wymiaru jest zdefiniowane charakterystycznym wyrazem „pochwycenie”, lub z języka angielskiego jako odczytywany „rapczer” (rapture). Natura tego zjawiska jest okryta wielką tajemnicą. Część badaczy Pisma Świętego zastanawia się jaka technologia może pozwalać na pewien rodzaj „teleportacji” oraz jednoczesne przeistoczenie ciał ludzkich w wyższe formy egzystencji (ciała chwalebne, anielskie, świetliste „…Bo gdy powstaną z martwych, nie będą się żenić ani za mąż wychodzić, lecz będą jak aniołowie w niebiosach….” Ew. Marka 12:25).

W Nowym Testamencie opisano tych specyficznych, pochwyconych ludzi jako zdolnych nawet sądzić istoty anielskie ! „…Czyż nie wiecie, że będziemy sądzili także aniołów…” 1 List do Kor. 6:3 Niektórzy sądzą, że w Bibli nie istnieje dosłowny termin określający to niecodzienne „uniesienie” wierzących. Poniższy znakomity filmowy wykład przeczy takim twierdzeniom.

Pochwycenie Kościoła jest wydarzeniem, poprzez które Bóg zabierze wszystkich wierzących z ziemi, aby rozpocząć sprawiedliwy sąd nad ziemią, inaczej zwany uciskiem. „Wtedy dwóch będzie w polu: jeden będzie wzięty, drugi zostawiony. Dwie będą mleć na żarnach: jedna będzie wzięta, druga zostawiona.” Ewangelia Mateusza 24:40 Pochwycenie Kościoła, inaczej zwane paruzją, zostało opisane po raz pierwszy w 1 Liście św. Pawła do Tesaloniczan 4:13-18 i w 1 Liście do Koryntian 15:50-54. 1 List św., Pawła do Tesaloniczan 4:13-18 opisuje pochwycenie jako wydarzenie, gdzie Bóg poprzez swoją potęgę wzbudza z martwych wszystkich wierzących, którzy umarli, i daje im specjalny rodzaj ciał (ciała chwalebne ), i potem opuszczają oni ten wymiar, ziemię, wraz z wierzącymi, którzy jeszcze żyją, którym w tajemniczym procesie pochwycenia także zostały dane anielskie ciała.

…Sam bowiem Pan zstąpi z nieba na hasło i na głos archanioła, i na dźwięk trąby Bożej, a zmarli w Chrystusie powstaną pierwsi. Potem my, żywi i pozostawieni, wraz z nimi będziemy porwani w powietrze, na obłoki naprzeciw Pana, i w ten sposób zawsze będziemy z Panem…” (1 List św. Pawła do Tesaloniczan 4:13-18).

1 List św. Pawła do Koryntian 15:50-54 skupia się na tym, że pochwycenie będzie trwało zaledwie kilka chwil, będzie to niesłychanie krótki odcinek czasu, o którym opowiada w poniższym filmie Chuck Missler. Wspomniany List do Koryntian opisuje w niezwykle zagadkowy sposób to szokujące wydarzenie, jest w nim wzmianka, iż nastąpi specjalny sygnał, a wtedy rozpocznie się życie wieczne w niebiańskich ciałach:
 „…Oto ogłaszam wam tajemnicę: nie wszyscy pomrzemy, lecz wszyscy będziemy odmienieni. W jednym momencie, w mgnieniu oka, na dźwięk ostatniej trąby – zabrzmi bowiem trąba – umarli powstaną nienaruszeni, a my będziemy odmienieni…” (1 List św. Pawła do Koryntian 15:51-52).

Pochwycenie jest zbawczym, Boskim wydarzeniem, którego wszyscy prawdziwie wierzący powinni wyczekiwać, o tym też opowiada wspaniały amerykański teolog Chuck Missler. Wtedy gdy to nastąpi, nareszcie zostaniemy uwolnieni od grzechu. Będziemy od tej chwili na zawsze doświadczali Bożej obecności. Wielu teologów twierdzi, że w dzisiejszych czasach jest o wiele za dużo teologicznego rozważania na temat znaczenia i zasięgu pochwycenia. Bóg tego nie chce. Zamiast tego, jak mówi Pismo Święte, Stwórca chce, byśmy „zachęcali się nawzajem tymi słowy„, byśmy wzmacniali naszą wiarę poprzez przypominanie o wspaniałym przeistoczeniu w wyższe formy istnienia kosmiczno/ inno wymiarowego !


Osobiście podejrzewam, że słynne filmy „Odyseja kosmiczna 2001” oraz następnie 2010 były w wielu miejscach inspirowane na chrześcijańskim pochwyceniu. Holywood ekranizując powieść Arthura C. Clarke’a stworzyło filmowy obraz w ramach materializmu naukowego (ewolucjonizmu), oczywiście nie ma w nim bezpośrednich odniesień do Biblii, wydaję mi mi się jednak, że widać tam wiele zapożyczeń z Nowego Testamentu. Główna postać Dr David, „Dave” Bowman zostaje w pewnym sensie kosmicznie „pochwycony„, w rezultacie tego zdarzenia jego ciało staje się niematerialne, z możliwością materializacji. Może on również symbolizować Chrystusa, który udał się wcześniej do Domu Ojca, a miliony monolitów rozpoczynających kolaps Saturna były by w tym ujęciu wziętymi – pochwyconymi wcześniej chrześcijanami. Sztuczna inteligencja komputera HAL 9000 portretować mogła by biblijnego opozycyjnego anioła, walczącego z Bogiem i ludzmi...

 (Kadr z „Odysei 2010″, materializacja „pochwyconego”)


Pochwycenie nie jest też obce ideologii New Age. Tam ukazane jest ono jako świetlna "teleportacja" do pojazdów obcych. Wiele sekt ufologicznych propagowało taki przebieg wydarzeń w nadchodzących ziemskich kataklizmach. Chrześcijańskie ogólno ziemskie "wzięcie" będzie w mojej ocenie znacznie bardziej niesamowite i tajemnicze niż jakakolwiek próba opisu go w kategoriach fantastyki naukowej. Sam fakt przemiany naszych ciał w coś niewyobrażalnego jest czymś, czego wielu ludzi nie dopuszcza do świadomości, nie wspominając o nieśmiertelności, na którą czekają wszyscy wyznający Jezusa.

index


W filmie Chucka Misslera znajdą państwo odpowiedzi, na pytania postawione przez czytelników/a w artykule "Polsko żydowska ogólnoświatowa potęga". Moje zainteresowania Żydami odnoszą się do spraw religijnych, a nie zachowania poszczególnych izraelskich/hebrajskich jednostek względem innych nacji w czasach obecnych. Jak wyjaśnia znawca Biblii w prezentowanym wykładzie, nastąpi czas, w którym Żydzi kolejny raz doświadczą holokaustu, jednak tym razem będzie on znaczniej dotkliwszy, niż za czasów Hitlera ! Więcej o tym w przetłumaczonym wykładzie. Sądzenie Narodu Wybranego w mojej ocenie należy do Boga, a nie do ludzi. Wiele osób zdaje się o tym zapominać, kierując się głównie indukowaną wszędzie nienawiścią do starszych braci w wierze ! Praca naukowa Chucka Misslera na temat tajemnicy pochwycenia jest bardzo cenną perłą, która pozwoli zapewne wielu zrozumieć lepiej świat chrześcijan. Szczerze zapraszam państwa do zapoznania się z tą szalenie wartościową pracą wybitnego amerykańskiego teologa.


(Odyseja 2001 - symbol: "Pokoje/mieszkania/komnaty w Domu Ojca" ? "...W domu mojego Ojca jest wiele mieszkań; gdyby tak nie było, byłbym wam powiedział — (bo) przecież idę przygotować wam miejsce..." Ew. Jana 14:2)


2001-1


Pochwycenie kościoła chrześcijan - Rapture - Chuck Missler, polskie napisy   
https://www.youtube.com/watch?v=DASoBsJtyZ8

Linki:


Artykuł w podobnej tematyce można przeczytać pod tym adresem: http://argonauta.pl/boska-technologia-teleportacji/

Proszę zobaczyć to video, na początku jest o ogólnoświatowym wzięciu..



Więcej podobnych artykułów znajdą państwo na portalu Argonauta.pl, skąd pochodzi i ten powyższy.

wtorek, 2 września 2014

Niezwykle zaawansowana technologia zaginionej starożytnej cywilizacji !


W poniższym tekście przedstawię państwu, moim skromnym zdaniem, niezwykle wiarygodne fakty wskazujące na użycie w zamierzchłych czasach maszyn zdolnych zdzierać skałę w sposób niedostępny nawet dzisiejszej technice. W mojej ocenie są to szokujące odkrycia, oczywiście wiele osób jest już z tematem obeznana, lecz dla licznych stać się mogą one niecodziennym odkryciem, a i dla wtajemniczonych może będzie to ciągle ekscytujące doznanie.

W związku z tym, że granit jest skałą o budowie jawnokrystalicznej, zbudowaną w dużej części z kwarcu, którego ilość dochodzi czasami aż do 60%, był on cenny dla starożytnych pod względem nieznanych nam, często tajemniczych właściwości.

Starożytni kamieniarze, w tym i egipscy najbardziej cenili kamień szlachetny, który obecnie nazywamy czerwonym lub różowym granitem, był wydobywany z kamieniołomu w Aswan znajdującego się w południowym Egipcie, starożytni kamieniarze bardzo cenili ten materiał, z którego wyrabiali rzezby, obeliski, płyty zdobnicze, kolumny, ołtarze itp...

Jak wspomniałem granit zawiera bardzo duże ilości kwarcu, co czyni go niezwykle twardym marteriałem gdybyśmy chcieli zacząć go obrabiać. Pojawić się musi pytanie jakim sposobem i jakimi narzędziami starożytne cywilizacje kształtowały tą skałę, na skalę która nawet dzisiaj w wielu odkrytych miejscach i artefaktach wydaje się zadziwiać ?! Jak dynastyczni Egipcjanie mogli stworzyć te wszystkie kamienne dzieła za pomocą dłut wykonanych z brązu lub kamiennych młotków ?!

Poniższe zdjęcie przedstawia dolerytowe kamienie wystawione w kamieniołomie, by stały się naukowym dowodem, mającym nas zmylić co do historii dawnych cywilizacji. Wielu archeologów WIERZY, że były one użyte jako "narzędzia" do drążenia głębokich kanałów w granitowej skale, nawet do głębokość 3 i więcej metrów ! Te "narzędzia" starożytnych kamieniarzy miały według ewolucjonistów posłużyć do zdzierania twardej skały granitowej, by następnie można było tak ukształtowane masywne bloki skalne wydobyć i zastosować podczas wznoszenia budowli.


Inżynier Christopher Dunn wraz z ekspertem egiptologiem Stephenem Mehlerem oraz innym znanym egiptologiem Markiem Lehnerem, przeprowadzili eksperyment z użyciem tych tzw. kamiennych "narzędzi", starali się tak nimi "pracować" by wydobyć część skały granitowej z podłoża, jednak spełzło to na niczym.

Kolejne zdjęcie to miejsce gdzie według egiptologów Rzymianie, Grecy i prawdopodobnie Egipcjanie drążyli specjalne nacięcia w skale, by następnie wkładać w nie namoczone drewniane kliny, a te rozsadzały skałę w określonym miejscu, co jeszcze nie jest niczym niezwykłym.



Następna fotografia pokazuje coś co wykracza moim zdaniem daleko poza możliwości dynastycznej cywilizacji Egipcjan, coś co nawet wykracza poza możliwości technologiczne obecnej cywilizacji ! Zielone strzałki pokazują miejsca zastosowania "zdzieracza energetycznego", oraz krawędzie powstałe po jego stosowaniu:


Na prawo, na ścianie gdzie są zielone strzałki, możecie zobaczyć ślady żłobień w granitowej skale. Inżynier Dunn zakłada, że są to ślady jakiegoś rodzaju maszyn, czegoś w rodzaju "taśmowego ścieracza", zamocowanego do dzwigowego ramienia, na przykład starożytnej koparki. 



Brien Foerster wysnuł jeszcze inną teorię na temat sposobu zdzierania skały przez tajemniczą cywilizację (Noego?). Według niego była to "technologia wibracyjna", jakiś rodzaj urządzenia energetycznego naruszał krystaliczną powierzchnię skały, tworząc mikro-eksplozje kwarcowego lub innego materiału skalnego.

Archeo Matrix o tym tu Chrześcijańskie anamnesis

Następne zdjęcie przedstawia gigantyczny niedokończony obelisk, nadal przymocowany do skały kamieniołomu Aswan. Gdyby ukończono wydobycie, to jego wysokość osiągnęła by 40 metrów, obliczenia określiły jego wagę na 1200 ton ! Pomysł że ręczne narzędzia w postaci diorytowych kamieni miały służyć do obrabiania tak gigantycznej granitowej bryły skały jest nieprawdopodobne, a część z was zapewne stwierdzi, że jest to po prostu niedorzeczność ! Do tego dochodzi inny problem, za pomocą czego mieli oni wydobyć 1200 tonowy blok i go przetransportować gdzieś dużo dalej ? ... dalsza część artykułu znajduje się pod podanym niżej linkiem do Argonauty.pl

Zapraszam państwa serdecznie na nową stronę zajmującą się tym jak i innymi tematami powiązanymi z nieznanymi zjawiskami, parapsychologią, ufo, atronomią, zakazaną archeologią, adres tego nowo otwartego portalu to: http://argonauta.pl/

Dalszy ciąg artykułu pod adresem ze strony Argonauta.pl:
http://argonauta.pl/niezwykle-zaawansowana-technologia-zaginionej-starozytnej-cywilizacji/



Starożytni budowniczy – Giganci z Skscha Uma, Cusco – Brien Foerster





Teoria ewolucji to wielke zwiedzenie ludzkosci - dr Thomas Kindel