sobota, 10 czerwca 2023

Czy Ukraińcy walczą "Za wolność naszą i waszą" ?

Chyba większość ludzi na planecie Ziemia słyszała o wojnie w/na Ukrainie. Zdjęcia i nagrania z tego horroru obiegły cały świat. Czasami żołnierze są wyposażeni nie tylko w broń, ale i w kamery video (typu go-pro), rejestrujące makabryczne sceny. Na dzień z 10 czerwca 2023, kiedy to piszemy, sytuacja na froncie nie jest jasna, nie wiemy czy ofensywa Ukraińców się rozpoczęła, czy jeszcze nie. Pojawiają się głosy, że już tak, jest to powolny proces, jeżeli w ogóle się zaczął. Raczej nie będzie to obraz jak z filmów hollywood. 


Porównując Ukrainę do Polski, albo do innych państw Europy, to Ukraina jest bardzo dużym i bogatym obszarem, potęgą rolniczą. Jednak w porównaniu do Rosji jest malutka. Rosja to gigantyczne niekończące się obszary, w tym rolnicze, bogactwa naturalne i przyrodnicze o niespotykanych rozmiarach - nieograniczone zasoby ! Tak bogate, że ciężko jest sobie to wyobrazić. Większość rosyjskich terenów jest dzika i nie zamieszkała, przyrodniczo i surowcowo to cudowne skarby. Niektórzy snują takie plany, uważają, że gdyby udało się rozbić Rosję jako państwo, to świat uzyskał by wielki teren dla rozwoju cywilizacji (przestrzeń życiową "Lebensraum"). 


Można by zasiedlić Rosję co najmniej 30 miliardami ludzi, jeśli nie więcej, i co najważniejsze: bezproblemowo wyżywić ich ! Te niewyobrażalnie wspaniałe terytoria leżą odłogiem, czekają na ludzkość, zgniecioną w miastach, w małych pokoikach z żelbetonu, uciemiężoną przez lucyferiańsko hitlerowską Agendą 2030. Są tacy, którzy wierzą że wojna w/na Ukrainie to szansa dla ludzkości, dla rozkręcenia nowej większej wspanialszej cywilizacji. Padają głosy: gdyby postkomunistyczna i bandycka klika, okupująca Rosję (Kreml) się wreszcie rozpadła - wtedy była by na to nadzieja. Niestety chyba zbyt szybko to się nie stanie. 

Na chwilę obecną nadal mamy na Kremlu "brygadę Noviczoka", a ta pewnie jeszcze długo będzie chciała zamordować Wołodymyra Zełeńskiego, możliwe że do końca jego dni. Generalnie wszyscy uznani przez Rosjan za ich wrogów, muszą się liczyć z "ciasteczkiem noviczok", albo "atomową herbatką". Bogactwa i przestrzeń życiową jaką dysponuje Rosja to niesamowite skarby. Z tego względu ciężko zrozumieć samobójczą wojnę Rosji z Ukrainą. Oczywiście można to wszystko wytłumaczyć politycznie, że chcieli utrzymać "imperium", albo mieć w Ukrainie kolejne społeczeństwo do odsysu, do żerowania, jednak zatrważa totalna głupota "władzy kremolowskiej", mamy na myśli partyjne kliki, a nie Naród Rosyjski. 


Ukraina ze swymi skarbami zakopanymi na różnych głębokościach także jest cennym terenem. Znajdują się tam źródła cennych kruszców, o które z pewnością biją się Rosjanie, chcą je odebrać Ukraińcom. Z jeszcze innego punktu widzenie, jaki obserwujemy wśród mieszkańców planety Ziemia, w wojnie na Ukrainie chodzi o oswobodzenie się z ciągłego duchowego zagrożenia rosyjsko-satanistycznym okultyzmem Dugina, naczelnego rosyjskiego satanisty. 

Patrząc z tej perspektywy ludzie świadomi, ale i chrześcijanie wyrażają podziw dla walki narodowo-wyzwoleńczej Ukraińców. Jako Polacy katolicy uważamy, że powinniśmy wyrazić narodowe pojednanie z Ukraińcami w imię walki "za wolność waszą i naszą", jaką prowadzą z okupantem i modlić się by po zakończeniu wojny militarnej przystąpili do wojny duchowej z enwuowskim złem szatańskich loży bafometa !


"Za wolność naszą i waszą", to skrócona wersja napisu na sztandarze z manifestacji ku czci dekabrystów w Warszawie 25 stycznia 1831, którego autorstwo przypisuje się Joachimowi Lelewelowi. W pełnej wersji miał postać: "W imię Boga za naszą i waszą wolność". Oryginalny sztandar przechowywany jest w zbiorach Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie. 


W trakcie powstania listopadowego wypisywano go na sztandarach w języku polskim i rosyjskim, dwustronnie, ze znakiem czerwonego krzyża na białym tle. Miał pokazywać cel powstania, które skierowane było w zamierzeniu powstańców nie przeciwko Rosjanom, a przeciw carskiemu despotyzmowi. W wersji polskiej i węgierskiej używał go oddział Bema na Węgrzech w 1848. Jest to jedno z nieoficjalnych polskich mott narodowych. W myśl tego hasła wielu Węgrów, Francuzów, Włochów, a nawet Rosjan wspierało polskich powstańców.

 Linki:

Przepowiednia Maryi o wojnie atomowej Chin z Rosją zaczyna się spełniać – to również wstęp do inwazja Goga i Magoga ? Co na to USA ?

Nowa książka pastora Billy Crone’a: „Klaus Schwab, Trzecia Rzesza i holokaust agendy Kowid-19”

Gog i Magog – polityczna czy duchowa tajemnica ? Kiedy się zmaterializuje, i czy ludy iluminacko-niemieckie będą w niej uczestniczyć ?

Franciszek Bergoglio i czołowi przedstawiciele życia politycznego ogłosili program globalizacyjnej religii New Age

Pierwszy okultystyczny Blitzkrieg NWO z roku 1939 oraz drugi z 1992

Jackowski w przekazach spoza czasu i przestrzeni widział olbrzymią, wręcz globalnych rozmiarów „Fałszywą Flagę”!

Gog i Magog – polityczna czy duchowa tajemnica ? Kiedy się zmaterializuje, i czy ludy iluminacko-niemieckie będą w niej uczestniczyć ?

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz