czwartek, 27 listopada 2014

Arka Noego przesunięta do innego wymiaru i nie na Górze Ararat ?

Na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu liczne grupy badaczy szukały Arki Noego lub jej szczątków na Górze Ararat. Biblia jednak nie mówi, że Arka Noego osiadła na górze Ararat. Starożytny święty tekst informuje nas, że Arka osiadła na górach Ararat, jest to określenie w liczbie mnogiej. Badanie hebrajskich manuskryptów księgi Rodzaju wskazuje, że użyte słowa mówią, iż Łódz Noego osiadła na górach Urartu, mogło to być gdzieś na rozległym górskim paśmie dalekiego wschodu Turcji



Ararat to niepoprawne, powtórzone za masoretami, odczytanie aramejskiego napisu ‚rrt’. Nazwa występuje w tekstach biblijnych, zachowała się również we współczesnej wiedzy o legendach danego regionu. Naukowcy dokonali porównania słów „Ararat” i „Urartu” na podstawie łacińskich i greckich przekładów Biblii. Według Księgi Rodzaju w greckim tłumaczeniu Arka Noego zatrzymała się w górach Araratἐπὶ τά ὅρη τα ΄Αραράτ. Łaciński tekst wymienia góry Armenii jako: super montes Armeniæ. W rękopisach z Qumran występuje aramejski napis ‚hwrrt’, który wskazuje na Urartu, starożytne państwo na Bliskim Wschodzie, na obszarze Wyżyny Armeńskiej, dzisiejsza Turcja, Iran i Armenia.



Najstarsza historyczna wzmianka o ludach Urartu pochodzi z tekstów króla Asyrii Salmanasara I z XIII wieku p.n.e. Wiadomo z nich, że król Urartu bez powodzenia prowadził wojny z Asyrią. Wojska asyryjskie regularnie plądrowały Urartu i wywoziły łupy: bydło i złoto. W czasach dzisiejszych poszukiwania starożytnej łodzi rozpoczynają się w roku 1948 kiedy to domniemany świadek potknął się o coś, co miało w jego ocenie być pozostałością statku Noego. Od tego czasu wielu ludzi twierdziło podobne rzeczy, na szczyt wysłano licznych badaczy mających odnalezć starożytne artefakty, wydano na ten cel ogromne ilości pieniędzy, wszystko to biblijni krytycy określili stratą czasu.


Góra Ararat posiada ruchome lodowce, które niszczą wszystko co stanie ich drodze, do tego dochodzą erupcje wulkaniczne, które mogły przez tysiąclecia zniszczyć wszystko co na niej osiadło. W miejscu jednej z ostatnich zmian górotworu powstał Wąwóz Ohura, była to sytuacja podobna do słynnego przypadku Góry św. Heleny w stanie Washington, USA, i właśnie w to miejsce kierowały się liczne ekspedycje poszukujące Arki Noego, co jest dziwnym zbiegiem okoliczności.



Większość poszukiwaczy oraz ludzi zajmujących się problemem umiejscowienia Arki poszukuje jej na wspomnianej (jednej !) Górze Ararat (5137 m n.p.m). Szukanie szczątków konstrukcji Noego tylko na tym szczycie jest wielkim emocjonalnym błędem lub historyczną pomyłką. Księga Rodzaju nie przekazuje nam informacji o tym konkretnym miejscu, jako pozycji ‚lądowania’, ani o żadnym innym specyficznie wskazanym, mówi się tam o górach Ararat w liczbie mnogiej. W zniekształconych hinduskich wersjach opowieści o Potopie arka osiada na szczytach Himalajów (liczba mnoga). Geolodzy, którzy badali górę Ararat, odkryli na niej wiele rodzajów skamieniałych muszli, kryształy soli, tworzące sie jedynie w wodzie, co świadczy o tym, że góra ta jak i wszystkie inne dookoła, musiała być kiedyś zalana przez wody potopu.




Według Koranu arka wylądować miała na górze Jebel al Judi (Sura 11:44). Wydanie „Muslim Encyclopedia” również wskazuje na miejsce nazwane Cudi-Dagh jako to gdzie miała spocząć konstrukcja Noego. Szczyt ten osiąga wysokość 2100 m., zlokalizowany jest  około 325 km na południe od szczytu tzw. Góry Noego/Araratu, leżąc nad rzeką Tygrys. Za tym miejscem przemawiałby dodatkowo fakt, że biskup Epitaniusz z Salamis, w IV wieku naszej ery stwierdził, iż wrak znajduje sie na ‚górze’ Cudi. Uczeni islamscy są przekonani, że nazwa ta odnosi sie bardziej do Araratu niż to owego Cudi-Dagh, choć angielskie tłumaczenie Koranu dokonane przez George’a Sale w roku 1734 daje nam do zrozumienia w przypisach, iż miejsce to jest wzmiankowane na podstawie tradycji, a nie sprawdzonych relacji. Fakt iż góry Ararat są w liczbie mnogiej mógł by wskazywać w tym przypadku także na dwa szyty Cudi. (Ararat jest też w pewnym sensie dwoma szczytami)


X wieczny muzłmański uczony i podróżnik Abu al-Hasan (Al-Mas’udi), pochodzący z Bagdadu pisał w jego notatkach tak: „Arka zatrzymała się na szczycie El-Judi. Jest to szczyt na przeciw Masur’y, i rozciąga się do Jezi-rah Ibn ‘Omar, który należy do terytorium el-Mausil. Szczyt jest oddalony o 8 „farsangów” (około 48 km) od Tygrysu. Miejsce gdzie zatrzymał się statek, jest ciągle widoczny” Takie dokładne ujęcie sprawy widocznych jeszcze szczątków wskazuje bezpośrednio na Cudi Dagh ! Inny uczony z tego okresu Ibn Haukal również wskazywał na to miejsce jako to, gdzie Noe wybudować miał miasto. Inny badacz i georaf Zakariya ibn Muhammad al Qazvini z 13 wieku, Irańczyk, donosił że drewno Arki Noego było wciąż widoczne do czasu przełomu 8 i 9 wieku naszej ery, co w irańskim określone było jako czas ‚Abbasid’, informował także że drewno to zostało wykorzystane do budowy klasztoru (meczetu) (Hamd-Allah Mustawfi , 1340, tłumaczenie: G. Le Strange, 1919, str. 184).


Cudi Dagh przez stulecia była nazywana jako: Szczyt Judi, Cardu, Quardu, Kardu, Górami Gordyjskimi, szczytami Karduszian, szczytami Kurdów, a w języku asyryjskim Szczytem Nipur. Niewielka semicka grupa etniczno-religijna zwana Samarytanami posiadała swoją własną „Biblię”, jej początki mają pochodzić z 5 wieku p.n.e. i sięgać aż do około 10 w. n.e., w niej to Samarytanie umieścili Arkę Noego na ‚jakimś’ szczycie północnej Asyrii. Istnieją dowody, że w starożytności część plemion osiedliła się w obrębie szczytów Cudi-Dagh. (Dickson, rok 1910, strona 361)




Słowo Targum pochodzi od hetyckiego tarkummaj, jest to: „proklamacja”, „wyjaśnienie”, „tłumaczenie”. Targumy są aramejsko języcznymi, żydowskimi przekładami Biblii hebrajskiej na język aramejski, w nich to według Onkelosa, Neofitiego i pseudo-Jonatana zawarta jest informacja, że Arka osiadła na wcześniej wspomnianych szczytach Quardu (szczyty Kurdów). Natomiast Księga Jubileuszów kilkakrotnie umiejscawia Łódz Noego na jednym ze szczytów Lubar, należącego do Gór Ararat. W pewnym miejscu Księga ta informuje nas, że trzej synowie Noego zbudowali trzy miasta koło szczytu Lubar (7:17) oraz że Noego pochowano na szczycie Lubar w krainie Ararat (10:15). Również Zwoje z Qumaran 4QpsDn i 6Q8 podają tą samą nazwę Lubar. Badacz Sayce sugerował, że pierwsze dwie litery Lu pochodzą od nazwy innego regionu okolic Urarty, niż ten Araratu, a w połączeniu z barlis tworzyły by Lubaris.

Józef Flawiusz (ur. w 37 r., zm. po 94 r. n.e.) wydaje się potwierdzać takie podejście do sprawy nazewnictwa, pisze on tak w swoim dziele:”…Podobne wiadomości znaleźć można również u Hieronima Egipcjanina, który opisał dawne dzieje Fenicji, oraz u Mnazeasza i wielu innych, a Mikołaj z Damaszku w dziewięćdziesiątej szóstej księdze swego dzieła tak na ten temat powiada: „Nad krainą Minias w Armenii wznosi się wysoka góra zwana Baris, na której, jak wieść niesie, uchroniło się niegdyś wielu ludzi od potopu, a jakiś mąż wylądował tam, przyjechawszy na arce, i przez długi jeszcze czas, przechowywały się po niej drewniane szczątki. Możliwe, że był to ten sam człowiek, o którym pisał Mojżesz, prawodawca Judejczyków…”

Ciekawe że pozabiblijne zródła wspominają o regionie zwanym Armenią, związanym z Arką. Słowo „Armenia” pochodzi od nazwy jednej z graniczących z Persją prowincji państwa Urartu, leżącej na terenie historycznych ormiańskich ziem, która z kolei została tak nazwana z uwagi na fakt, iż znaczną część jej populacji w owym czasie (ok. połowy pierwszego tyś. p.n.e.) stanowili Aramejczycy. Zgodnie ze średniowieczną europejską etymologią słowo Armen odnosić się do starożytnej postaci Arama syna Sema, wnuka Noego.

Wróćmy do nazwy Lubar. Steiner podawał informację, że istnieje stary dokument z Elefantyny z 5 wieku p.n.e., gdzie słowo Lubar jest przedstawione jako odpowiednik „kawałka drewna służąca do naprawy łodzi”. Stainer sądzi również, że słowo Lubar ma związek z akkadyjskim słowem labiru mającym opisywać drewno.( Steiner, rok 1991, strona 248). Z historii znane jest świadectwo władcy Chetytów, kapłana Berossa, który w trzecim stuleciu przed Chrystusem twierdził, że statek zachował sie w dobrym stanie, że jest cały czas doskonale widoczny.

Twierdził również, że w trakcie pielgrzymek ludzie zeskrobywali z niego smołę na swoje potrzeby, umieszczając ja w amuletach. Przez stulecia liczne grupy zabierały ze sobą elementy statku na pamiątkę, a około 7 wieku naszej ery, według jednej relacji pozostałe belki zostały zabrane by z nich zbudować meczet. (zródło: Komroff, rok 1989, strona 284)W wielu 12 Banjamin napisał, że podrózował do Jezireh Ben Omar, miejsca koło Szczytu Ararat, Omar Ben al-Khatab usunął Arkę Noego z dwóch szczytów i zrobił z jej szczątków meczet (Komroff, wydanie z roku 1989, strona 284), wszystko to miało się odbyć koło miejscowości Cizre. Mało jest zrozumiałe jego określenie „dwa szczyty” chociaż góry Cudi posiadają ich dwa o podobnej wysokości.



Istnieje kilka starożytnych przekazów co do miejsca lądowania Arki Noego i tego co się stało następnie z wodnym pojazdem. Jedną z ciekawszych jest ta opowiedziana przez Faustusa z Bizancjum. Faustus był historykiem z 4 wieku naszej ery. Mało jest wiadomo na jego temat, oprócz tego że był osobą zainteresowaną spisywaniem historii Armenii. Oryginalne prace tego historyka zagineły, a to co pozostało jest kolejną kopią jego prac. Z jego przekazów dowiadujemy się pierwszy raz o świętym biskupie Jakubie (Hagopie) z Nisibis, był synem ormiańskiego księcia Gefala, zamieszkał w pustelni w górach Mezopotamii.

Odziany w kozie skóry, żył tam w modlitwie pod odkrytym niebem, żywiąc się roślinami i owocami. Będąc mądrym, oświeconym pasterzem, wsławił się cudami i przepowiadaniem przyszłości. Według Faustusa ten święty mąż poprosił Boga by mógł zobaczyć Arkę Noego (Garsoian, Księga III, rozdział XIV, str. 87, 1989). Po kilkukrotnych nieudanych próbach wspinaczki na szczyt anioł dał mu kawałek świętego drewna łodzi Noego. Faustus umiejscawia szczyt gdzie miała lądowac Arka w miejscu zwanym kantonem Gordukh, w południowej Armenii. Miejscowość Nisibis jest oddalona od Cudi Dagh o 120 km.

Gdyby Faustus miał na myśli dzisiejszy szczyt Ararat, to mógł by go bez wątpienia określić jemu dobrze znaną armeńską nazwą, jako „Massis”, zresztą robi tak w innych miejscach jego dzieł (Garsoian, Księga III, rozdział XX, str. 96, 1989). Armeńscy historycy są zgodni, że wczesna historia tego regionu wskazuje, iż miejscem gdzie osiadła Arka Noego są szczyty na południe od Góry Ararat, czyli Cudi Dagh. (Thompson 1985, str. 81), dopiero od 13 wieku wszystkie armeńskie zródła zaczęły wskazywać na powszechny Ararat. (Czyżby działanie Islamu?) Takie zachowanie świętego może być silną przesłanką, że prawdziwe położenie Arki znajduje się w innym miejscu, niż to o którym opowiada większość standardowych historyków.



Również uczeń biskupa Jakuba, święty Efrem Syryjczyk Ἐφραίμ ὁ Σῦρος, Efraim ho Syros wzmiankuje o miejscu położenia Arki Noego jako tego „na szczytach Qardu”. Trudno uwierzyć by kolejny święty nie był pewien gdzie była umiejscowiona starożytna cudowna łódz ? Okoliczni mieszkańcy tego regionu do dnia dzisiejszego opowiadają historie o tych świętych i o mieście wybudowanym przez Noego. Legenda mówi, ze góra Ararat strzeżona jest przez anioły, które chronią arką. Według ormiańskiej legendy Bóg zesłał na świat burze, która pokryła arkę lodem i wodą, gdyż grzeszni potomkowie syna Noego, Chama, chcieli ja zniszczyć.



Kurdowie twierdza, ze arka spoczywa na górze smutku/bólu i nie może być poddana świętokradztwu ludzkich oczu. Aby do niej dotrzeć, trzeba być czystym jak dziecko i bez grzechu, co potwiedzało by do jakiegoś stopnia przekaz świętego Jakuba z Nisibis. W związku z legendami oraz wzmianką o świętym biskupie można pokusić się o hipotezę związaną z Boskim wyrokiem ukrycia łodzi Noego. Gdziekolwiek ona leży, mogła zostać „przesunięta odrobinę miedzy wymiarami”, tak by nikt nie mógł jej zobaczyć, ani się na nią natknąć, podczas wypraw poszukiwawczych, lub tych chcących ją zniszczyć poprzez zabieranie drewnianych talizmanów. Istnieje kilka opisów podróżników – poszukiwaczy tego zabytku, którzy twierdzą, że widzieli Arkę, lecz gdy chcieli się udać spowrotem do miejsca gdzie „została im pokazana” nie miogli jej już więcej zobaczyć, ani trafić w tamto miejsce. (Bardzo polecam poniższe filmy dokumentalne, zwłaszcza nową produkcję z 2005 roku ! 48 minuta filmu...)



Noah’s Ark & The Biblical Flood (2005 Full Movie) [HD]

https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=3wst_EXjfl8 


THE NOAH’S ARK CONSPIRACY – FEATURE FILM

https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=w9pAjv1WgNg 






Archeo Matrix - więcej tu Chrześcijańskie anamnesis


Linki:
Wkraczanie w anielski świat istot hylemorficznych – ich dotyk…
Zakazana archeologia, kreacjonizm i psychoanaliza drogą do katharsis
Darwinowski duch !
POLSKA "średniowiecza" ? Czy wiecie coś o Polsce i Polakach ? Tak się wam tylko zdaje...!
Polskie elity ufologiczne w kontekście duchowości ufonautów



Więcej podobnych artykułów znajdą państwo na portalu Argonauta.pl, skąd pochodzi i ten powyższy.
http://argonauta.pl/

wtorek, 25 listopada 2014

Kosmiczne ikony εἰκών

Wczoraj, to jest 23 listopada 2014, odbył się start rosyjskiej rakiety z misją statku Sojuz TMA – 15M do Meieżdunarodnej Kasmicieskiej Stancyji. Na pokładzie znalezli się Rosjanin Anton Szkaplerow, Włoszka Samantha Cristoforetti oraz Amerykanin Terry Virts. Po 6 godzinnej podróży Sojuzem, szczęśliwie dotarli do stancyji (ISS). Międzynarodowa Stacja Kosmiczna oprócz jej naukowych zadań jest miejscem łączności i wymiany kulturalno-duchowej. Na jej pokładzie pośród wielu najnowocześniejszych urządzeń znalezć można także elementy starożytności, są to przywiezione przez Rosjan chrześcijańskie ikony oraz krzyż.


Pomijając aspekty polityczne oraz tzw. poprawność polityczną, należy pochwalić Rosjan za ich charakter oraz otwartość w prezentowaniu wyznawanej duchowości. Nie kłaniają się coraz większej zgniliznie moralnej zachodu, zabraniającej wieszania krzyży, jak to ma miejsce w organizacjach państw mieniących się wysokorozwiniętymi ! Jako naród chrześcijański wrócili do swoich korzeni. W przypadku Roscosmos’u (Federalnej Agencji Kosmicznej) uznała ona nawet za dozwolone i wskazane wykonywanie egzorcyzmu wody święconej, na astronautach tuż przed startem, a także samej rakiety !

Obecnie duchowa walka toczy się na całej kuli ziemskiej, widoczna jest także w Polsce, dzięki Bożej Opatrzności coraz bardziej chrześcijańska Rosja stała się dla chrześcijan wsparciem na polu zasad moralnych i swobody stosowania symboli Chrystusowych. Poniżej najnowsze wczorajsze zdjęcia, na których widać wspomnianą nową załogę TMA-15 (niebieskie uniformy) oraz na tylniej ścianie Ikony wraz z krzyżem.



Ikona nie jest zwykłym obrazem religijnym. Prawdziwe malowanie ikon było i ciągle jeszcze jest czynnością świętą. Ikona, która powstawała w klasztorach Starej Rusi, malowana przez uprzywilejowanych mnichów, była (jest) jakby emanacją Ducha Świętego, który prowadził rękę twórcy ! Zrodzona w modlitwie, wymagała przed przystąpieniem do pracy specjalnych postów, powstawała w postawie klęczącej autora. Ikona to z języka greckiego εἰκών, eikón oznaczające obraz. Ikona jest obrazem sakralnym, powstałym w kręgu kultury bizantyńskiej wyobrażającym postacie świętych, sceny z ich życia, sceny biblijne lub liturgiczno-symboliczne. Ikona jest charakterystyczna dla chrześcijańskich Kościołów wschodnich, w tym prawosławnego i greckokatolickiego. Pierwowzorem ikon, były prawdopodobnie, ponieważ nie ma pewności wśród historyków sztuki portrety grobowe z Fajum, bądź wczesnochrześcijańskie malarstwo katakumbowe.



Dokumenty Soboru Nicejskiego II z 787 roku wspominają, że tradycja wykonywania ikon istniała od czasów apostolskich, nie ma jednak na to żadnych dowodów historycznych. Według tradycji, autorem pierwszych ikon był Łukasz Ewangelista. Informacje o istnieniu ikon Chrystusa, Marii, św. Piotra i Pawła oraz innych świętych znaleźć można po raz pierwszy w pismach Euzebiusza z Cezarei i Epifaniusza z Cypru w IV wieku. Przedmiotem kultu stały się ikony już w V w. (według pism św. Augustyna). Hypatiusz z Efezu wspomina po raz pierwszy o pokłonie przed ikoną w połowie VI w. Wraz z powstaniem ikon pojawił się ruch sprzeciwiający się ich kultowi, tzw ikonoklazm.


Najstarsze zachowane ikony pochodzą z VI wieku z klasztoru św. Katarzyny na Synaju. Najbardziej reprezentatywne dla tego okresu są zwłaszcza trzy dzieła przedstawiające: świętego Piotra, Chrystusa Pantokratora oraz Marię z aniołami i ze świętymi Teodorem i Jerzym. Za najwybitniejszego rosyjskiego twórcę ikon uważany jest Andriej Rublow. Ikony malowano najczęściej na specjalnie przygotowanym drewnie cedrowym lub cyprysowym. Były to święte drzewa dla wschodniego chrześcijaństwa. Na Rusi stosowano drewno lipowe lub sosnowe.



Ikony zdobione były szlachetnymi kamieniami, okuciami ze srebrnej lub złotej blachy. Czasem zamiast drewna używano płótna lub metalu. Spopularyzowane, zwłaszcza przez autorów rosyjskich i polskich, jest określenie „pisanie ikon”, podkreślać mające sakralny, liturgiczny charakter ikony. Oznacza proces jej powstawania. Według badaczy problemu (jak np. ks. Henryk Paprocki) określenie to jest wynikiem błędnego tłumaczenia z języka greckiego, w którym słowo γράφω (podobnie jak писать w rosyjskim) oznacza zarówno pisać, jak i malować (stąd też ros. ikonopisiec – od greckiego ikonographos). W Polsce ikony powstawały głównie w XV-XVI wieku na ziemiach wschodnich i południowo-wschodnich.



Ikony mają za zadanie pogłębiać życie duchowe, wprowadzać do modlitwy. Anonimowy autor ikony miał pomóc podążać we właściwym kierunku. Modlitwa przed ikoną związana jest z określonym rytuałem: przy zapalonych świecach wierni kłaniają się przed ikonami, całują je. Ikona pełni ważną rolę w kulcie kościołów wschodnich, jest ona przedstawieniem świętego, jego uosobieniem i reprezentacją. Zapewnia łączność ze świętym, pośredniczy w modlitwie. Uważa się, że jest on obecny w danym miejscu właśnie dzięki ikonie. Ikona na tle kuli ziemskiej, ISS.



Czyste kolory używane do malowania, złocenia w płomieniu świec nabierają szczególnego blasku. Ogień świecy jest symbolem wzniesienia duszy do Boga. Pokłon przypomina o tym, że nie tylko dusza, ale i ciało powinno uczestniczyć w modlitwie. Otrzymane od Boga nie jest czymś gorszym od umysłu i ma prawo na równi brać udział w rozmowie z Bogiem. W związku ze świętością ikony nie mogła ona być przedmiotem handlu czy zarobkowania, które z punktu widzenia człowieka wierzącego było traktowane jako grzech.



Pamiętając o wynikach badań ufologa Joe Jordana, zasadne wydaje się posiadanie na pokładzie statków kosmicznych elementów ochrony duchowej.

(…)Gdy wchodzę do różnych świątyń, czuję się bardzo niepewnie, jestem wystraszony – rzucił nieznajomy dwudziestokilkuletni mężczyzna w progu plebanii w Tychach. – Czy to dotyczy wszystkich kościołów? – zapytał ks. Joachim Konkol. – Nie. W zasadzie mogę wejść tylko do jednego. – Wymienił akurat nową świątynię, która nie miała jeszcze zamontowanych kropielnic przy wejściu – opowiada ks. Joachim. – Zaintrygowało mnie to. W jego zachowaniu było coś niepokojącego. Przy kolejnym spotkaniu zaprosiłem go do pokoju i wykonałem potajemnie pewien manewr. Postawiłem na stole szklankę wody. Święconej. Nie pisnąłem o tym ani słowa. Udawałem, że chce mi się pić. Facet popatrzył na tę wodę dziwnym, przenikliwym wzrokiem i warknął: Zabierz to! – O co panu chodzi? To przecież zwykła woda – zaoponowałem. – To nie zwykła woda – rzucił. Przeszedł mnie dreszcz. Zaniosłem szklankę z powrotem. Gdy wróciłem do niego, siedział spokojny. Okazało się, że kompletnie nie pamiętał sytuacji sprzed minuty. Absolutny reset pamięci.(…)

Priest sanctifies Soyuz space rocket at Baikonur

https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=ZN9LC6kuBbQ


UFO tabu, sensacyjne badania ufologa Joe Jordana – duchowe raporty, polskie napisy

https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=VLYkg6ae6EM 








Więcej podobnych artykułów znajdą państwo na portalu Argonauta.pl, skąd pochodzi i ten powyższy.
http://argonauta.pl/

wtorek, 18 listopada 2014

Działalność bogów, panów i bytów UFO

Prawdziwa przeszłość ludzkość to jedna z najbardziej skrywanych tajemnic. Kto jest odpowiedzialny za jej ukrywanie ? Przebywając na tej planecie, w tym Układzie planet słonecznych, należy starać się odkryć to co jest zakryte. Historia starożytności wcale nie jest tak odległa jak moglibyśmy podejrzewać. Jakie istoty wywierają na nas wpływ ? Kim są ?

„…Dlatego wszystko, co powiedzieliście w mroku, w świetle będzie słyszane, a coście w izbie szeptali do ucha, głosić będą na dachach…” Kiedy oglądamy TV, słuchamy radia, czy wchodzimy do internetu, to często napotykamy wiadomości o istnieniu tzw. teorii ewolucji Karola Darwina. Cały mainstream informacyjny co jakiś czas, jakby naturalnie, porusza tę sprawę w głównych wiadomościach. Sposób w jaki to robią, świadczyć ma że teoria ta jest absolutnie udowodnionym faktem, nie pozostawiającym żadnego miejsca na jakąkolwiek dyskusję.

Najczęstszym schematem „naukowej papki (prazupnej)”, jest ten, jakoby łańcuch ewolucyjny był skompletowany dzięki najnowszym odkryciom „zagubionego ogniwa”. Propagowane w ten sposób wiadomości, zwłaszcza gdy zostaną znalezione w jakimś zakątku świata resztki „starożytnych” szkieletów bądz czaszek, stają się „najbardziej przekonującym” świadectwem „małpich” przodków istot ludzkich.
Zwykli ludzie nie mający odpowiedniego przygotowania naukowego, zaczynają oczywiście myśleć, że teoria ewolucji jest faktem tak pewnym jak prawa matematyki. Postrzegają oni teorię zakładającą, że życie zostało ukształtowane w rezultacie łańcucha przypadków, za prawo szeroko akceptowane w kołach naukowych, co jest oczywistą nieprawdą.
Naukowa rzeczywistość wcale się tak nie przedstawia, ponieważ teorii ewolucji daleko do wyjaśnienia jak powstało życie. Poza tym każde nowe odkrycie w dziedzinie biologii przynosi nowe problemy, których nie można wyjaśnić w sposób ewolucyjny ani teraz, ani zapewne przyszłości.

Rekonstrukcja czaszki "Gwiezdnego dziecka" Lloyda Pie.



Czy można w jakiś sposób wyjaśnić istnienie w strukturach starodawnych cywilizacji idei wielobóstwa ? Jeżeli tak, to kim byli tamci bogowie ? Może oni cały czas gdzieś obok istnieją ? Co z dawnymi przekazami o ich wojnach ? Na początek należy przytoczyć słowa wybitnego doktora Kościaoła Katolickiego, pochodzą one z drugiego wieku naszej ery. Ten wybitny komentator, pochodzący z epoki patrystycznej, w oparciu o starożytną wiedzę, a zwłaszcza o Pismo Święte, tak pisze o istotach wyższych:


[...]Pierwsze zatem przykazanie brzmi: „Nie będziesz miał innych bogów poza Mną” Gdyby powiedział: „Nie ma bogów poza Mną„, zdanie wydawałoby się jaśniejsze. Tymczasem mówi: „Nie będziesz miał innych bogów poza Mną”; nie zaprzeczył więc istnieniu innych bogów, lecz zakazał ich przyjmować adresatowi przykazań. Wydaje mi się, że stąd właśnie apostoł Paweł zaczerpnął myśl, którą sformułował w Liście do Koryntian: „Jeśli nawet są tak zwani bogowie na niebie czy ziemi”; i dodaje: „Tak jak jest wielu bogów i wielu panów; dla nas jednak istnieje jeden Bóg Ojciec, od którego wszystko pochodzi i dla którego my istniejemy, oraz jeden Pan Jezus Chrystus, przez którego wszystko się stało i dzięki któremu także my jesteśmy”. Zresztą możesz znaleźć w Piśmie wiele innych zapisów, w których jest mowa o „bogach„, na przykład: „Bo Pan najwyższy, straszliwy, jest wielkim Królem nad wszystkimi bogami oraz: „Przemówił Pan, Bóg nad bogami„(Psalmów 46[47], 2.), i: „Pośród bogów sąd odbywa” (Psalmów 81[82], 3)

O panach tenże Apostoł powiada: „Czy Trony, czy Panowania, czy Zwierzchności, wszystko przez Niego i w Nim zostało stworzone” (Kolosan 1,16). Panowaniazaś nie oznaczają nic innego, jak jakąś wielką gromadę panów. W zdaniu tym, jak sądzę, apostoł Paweł wyjaśnił sens Prawa. Stwierdzenie jego oznacza bowiem, że chociaż jest „wielu panów„, którzy panują nad innymi narodami, i „wielu bogów„, którzy od innych odbierają cześć, to „dla nas istnieje jeden Bóg i jeden Pan”. A jeśli słuchacie uważnie i cierpliwie, to samo Pismo może was pouczyć, dlaczego istnieje „wielu bogów i wielu panów„. Oto bowiem w pieśni Powtórzonego Prawa Mojżesz stwierdza:
„Kiedy Najwyższy dzielił narody i rozpraszał synów Adamowych, ustalił granice narodów wedle liczby aniołów Bożych. I działem Pana stał się Jego lud, Jakub, a sznurem dziedzictwa Jego Izrael” (Powtórzonego Prawa 32, 8-9) - *. Wiadomo więc, że bogami. albo panami zwą się aniołowie, którym Najwyższy powierzył władzę nad narodami; zwą się bogami, bo przez Boga zostali ustanowieni, panami zaś, bo od Pana otrzymali władzę. Dlatego też do aniołów, którzy nie ustrzegli swej władzy, mówił Bóg: „Ja rzekłem: Jesteście bogami i wszyscy synami Najwyższego. Wy zaś pomarliście jak ludzie i poupadaliście jak jeden z książąt” (Ps 81[82], 6-7) – mianowicie idąc w ślady diabła, który jako pierwszy uległ zagładzie. Widać stąd, że są przeklęci wskutek przestępstwa, a nie z natury (Psalmów 82).[...]


W drugim wieku naszej ery, poglądy chrześcijańskich mędrców, uznanych dzisiaj za świętych i określonych mianem doktorów interpretacji oraz świętej mądrości, odbiegały często od głoszonych obecnie schematów materialistycznego tłumaczenia rzeczywistości, zwłaszcza jeśli chodzi o stronę anielską ! (Porównaj z "Miód na chrześcijańską duszę – „Trony, Panowania, Zwierzchności i Władze”) W czasach obecnych istnieje spora grupa teologów chrześcijańskich, tłumacząca Biblię poprzez pryzmat badań ewolucjonistów oraz współpracujących z nimi, sceptycznie ukierunkowanych archeologów. Przeglądając wypowiedzi profesorów, doktorów i świata nauki kręgu katolickiego, można natknąć się na twierdzenia wręcz nasiąknięte tą mało wiarygodną "wiedzą" darwinistyczną.

Przedstawiony urywek wypowiedzi mędrca chrześcijańskiego, posiadać może bardzo małe mankamenty w stosunku do oryginału starożytnego, dlatego daliśmy w odpowiednich urywkach odnośniki do cytowanych wersetów z Biblii. Jednak jako całość jest on bez zarzutu, jest bardzo wartościowym wkładem i powinien stać się wielkim krokiem w zrozumieniu problemu UFO, wojny starożytnych bogów (aniołów) oraz wielu zagadek megalitów, jak choćby piramid z Giza.

Czy istnieją potężne cywilizacje anielskie ? Byty posiadające niezwykłą inteligencję i moce, a na ich zebraniach pojawia się osobowy Bóg ? Pojazdami bogów i panów mogły by być "statki kosmiczne" wielkości planet, lub wielkością znacznie je przekraczających. (Kompilacja kilku zdjęć zarejestrowanych przez satelity kosmiczne obserwujące Słońce)


Biblia informuje nas, że jeden z tych bytów został strącony, nazwany został Diabłem lub Szatanem.
Słowo „diabeł” wstępuje 33 razy w Piśmie Świętym, słowo „zły duch” aż 43 razy, a słowo „szatan” 28 razy. Nie jest to więc rzeczywistość, o której Biblia całkowicie milczy. Jego prawdziwe imię demaskuje Księga Mądrości – „Śmierć weszła na świat przez zawiść diabła i doświadczają jej ci, którzy do niego należą” (Mdr 2,24), a przede wszystkim mówi o nim ostatnia księga Pisma Świętego – Apokalipsa św. Jana (Ap 12,9). Szatan w Biblii jest zatem postacią realną, wyraźnie zarysowaną, bytem osobowym, niewidzialnym, bezcielesnym, obdarzonym poznaniem i wolnością.

„…A jeśli nawet Ewangelia nasza jest ukryta, to tylko dla tych, którzy idą na zatracenie, dla niewiernych, których umysły zaślepił bóg tego świata, aby nie olśnił ich blask Ewangelii chwały Chrystusa, który jest obrazem Boga…” 2 List do Koryntian 4:4

Wyrażenie „bóg tego świata” wskazuje, że szatan ma ogromny wpływ na ludzkie umysły ! Jakim sposobem ? Za pomocą jakiej technologii, lub może bardziej, jakich mocy używa ?! Myśli, koncepcje, spekulacje i różne religie świata są w zasięgu jego działania. Poglądy sporej części ludzkości wynikają z jego możliwości propagowania fałszu informacyjnego typu ewolucja, itp... Nie oznacza to, że całkowicie rządzi światem; Bóg jest nadal suwerenny. Oznacza to jednak, że Bóg, w swojej nieskończonej mądrości, przyzwala szatanowi, by działał w tym świecie, w takim zakresie na jaki mu pozwala. Gdy Biblia mówi, że szatan ma władzę nad światem, musimy pamiętać, że Bóg dał mu rządzić nad niewierzącymi. Wierzący nie podlegają władzy szatana (Kolosan 1.13). Niewierzący natomiast, złapani są „w sidła szatana” (2 Tymoteusza 2.26)

Owe pierwiastki duchowe zła przebywają zaś całkiem niedaleko od atakowanego przez nie rodzaju ludzkiego, bo gdzieś na słabo rozpoznanych „wyżynach niebieskich” oraz w otaczającym Ziemię powietrzu i jego okolicach, by stamtąd prowadzić swe zakusy na dusze, na ludzkość.. Potwierdza to św. Paweł w Liście do Efezjan 2:2, gdy nazywa szatana władcą mocarstw powietrza:

„… w których żyliście niegdyś według doczesnego sposobu tego świata, według sposobu Władcy mocarstwa powietrza, to jest ducha, który działa teraz w synach buntu…” List do Efezjan 2:2

Nie jesteśmy pewni co do natury UFO pomocników, możliwe że część z nich jest w jego rękach, lub jak się podejrzewa są oni jego nasieniem, czyli istotami przez niego stworzonymi, bytami spłodzonymi przez Władcę mocarstwa powietrza. W dzisiejszych czasach, wśród wielu ludzi panuje dziwny pogląd, że UFO spisek to taka opowiastka nawiedzonych, że to fantazja, że to sztuka literacka, która ma coś ukazywać w postaci holywoodzkiej. Niestety, zdarza się , że takie światowe myślenie przenika czasem do umysłów ludzi wierzących. Wierząc w Boga, powątpiewają w diabła i jego pomocników, których Jacques Valle określił jako „Posłańców Oszustwa”. („Messengers of Deception„)



Jest to jedna z manipulacji UFO duchów, ich zwycięska dezinformacja ma miejsce, gdy ludzie nie wierzą w ich inteligencję i przebiegłość, gdy się nie przejmujemy ich zamiarami, wtedy one sprawiają świetliste pokazy, wygniatają kręgi, przekazują treści tzw. kontakterom. Jest jeszcze inny rodzaj taktyki bytów z rodzaju UFO. Jakby druga skrajność. Jeśli jednym tłumaczymy, że one nie mają złych zamiarów ­­— więc są niegroźne — to innym próbuje się wmówić, że pochodzą one z planet i "męczyły się" lecąc miliardy lat świetlnych, by nam pomagać walczyć z naszą własną głupotą, by zniekształcić duchowy dorobek Biblii, by go wykrzywić.

Objawiające się coraz częściej UFO byty mogą chcieć nas przygotować do nowego wieku asymilacji, w tym i genetycznej. Należy wyjasnić, że zwrot "objawiać się" można opisać w określony sposób, na przykład stwierdzeniem, iż jakaś wyższa wiedza może zostać przekazana przez jakąś wyższą istotę duchową. W przypadku demonów zawsze będzie to oznaczało podszywanie się pod tę „wyższość", w celu oszukania bądź zwiedzenia, lub jak to ujął Vallee z 'posłaniem dezinformacji'. Przed tym wszystkim co ma nadejść, czego ludzie nie dostrzegają, co jest zakryte, a co jest przygotowywane na Ziemi oraz w innym wymiarze może uratować jedynie Jezus Chrystus. Można pisać długie elaboraty na temat terminu "zwiedzenie", w jednym krótkim zdaniu polegać ma ono, między innymi, na zmianie kierunku, w którym podąża nasza codzienna myśl, codzienna medytacja, nasza modlitwa, a jest nim Chrystus będący ratunkiem i Zbawieniem przed tym co ma nadejść w tym wymiarze i z innego wymiaru. ("Uwaga - Ksiądz Natanek dzięki przekazom z innego wymiaru odkrył niewidoczne znamię bestii !")

Wyraz anioł pochodzi on od greckiego słowa ἄγγελος - angelos, według wymowy bizantyjskiej ánhielos, oznaczającego oryginalnie „posłaniec”, w języku angielskim to "messenger" (Zapewne stąd książka J. Vallee'go "Posłańcy dezinformacji")

W biblijnym Starym Testamencie analogiczne byty duchowe są nazywane w języku hebrajskim מלאך, mal’ach – co również znaczy „posłaniec”. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że zarówno gr. angelos jak i hebr. mal’ach oznaczają posłańca w ogóle, bez przesądzania o jego ludzkiej bądź duchowej naturze.



* - P.S. W cytowanej Księdze Powtórzonego Prawa 32, 8-9 mowa jest o tym, że ludy Ziemi zostały podzielone według liczby aniołów Bożych/Synów Boga-Bożych. W tłumaczeniach polskojęzycznych występuje zwrot "synów Izraela", co nie zgadza się z wersją Biblii odkrytą w Qumran, gdzie zapisano "Synów Boga-Bożych", a także, a może przede wszystkim, z ustaleniami hebraistów, na przykład doktora Michaela Heisera (przekierowanie do 43min. 47sek.) Mamy więc tam z dużą pewnością zwrot "aniołów/Synów Boga-Bożych", co także potwierdza cytowany Ojciec Kościoła, żyjący w II wieku n.e. Oczywiście są i inne silne argumenty na rzecz odczytywania tego momentu Ks. Powt. Prawa jako "Synów Boga", jak choćby ten, że podczas dzielenia narodów, w sytuacji Wieży Babel, nie było czegoś takiego jak "Naród Izraela - Synowie Izraela" ! Powołanie Abrahama odbyło się o wiele pózniej, nie wspominając o ustanowieniu Jakuba Izraelem. Cały tekst tego artykułu znajduje się na stronie Argonauta.pl

Archeo Matrix Więcej w tekście Chrześcijańskie anamnesis




Kim są istoty z innego wymiaru ?!
„Widziałam bogi (אלהים Elohim) występujące z ziemi” – Michael Heiser wyjawia sekrety
Wyobraźcie sobie... - sygnalizacja
Prawdziwy władca pierścieni - część II (Aktualizacja - wersja 2.2)
Żyjmy póki jesteśmy prawdziwi (zanim nie staniemy się podmieńcami)
Implant pamięciowy coraz bardziej powszechny u żywicieli
Hipoteza rzadkiej Ziemi – Paradoks Fermiego
Amnezja trwa i cały czas jest nam narzucana !
Wyginięcie mamutów i zagadkowe artefakty starożytnej cywilizacji
Kolumna geologiczna ? Faszerstwo !
"przychodzi z chmurami" - Zaczęły się dni Noego...
Niewidzialna kosmiczna wojna oraz fizyczne dowody
Prawda o 12 planetach Zecharii Sitchina – Przełomowy film !



Całość artykułu znajduje się pod tym adresem:
http://argonauta.pl/dzialalnosc-bogow-panow-i-bytow-ufo/

Proponuję także świeży krótki film w tej tematyce,  by lepiej zrozumieć problem z jakim borykają się badacze tego fenomenu, oraz ludzie doświadczający 'pomocników':

Nasienie Węża i ufo zwodzenie czasów ostatecznych
video


https://www.youtube.com/watch?v=_EYQf_jqMu8


BARDZO POLECAM FILM PONIŻEJ !!!

Czy UFO jest wśród nas ? PL. HD - Are aliens among us ?

https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=dr_pSnP0CI8 




Polecam w temacie działalności istot anielskich film pt.:
UFO czasów ostatecznych
 https://www.youtube.com/watch?v=rdmvPV9GoT0



UFO to demony z innego wymiaru

http://popotopie.blogspot.com/2014/10/tajemnicze-ogolnoswiatowe-wziecie-film.html


"Proszę zauważyć, że pomiędzy tajnymi organizacjami duchowymi UFO masonów (UFOsonów), a istotami z pojazdów NOL występuje wiele silnych podobieństw. Najważniejszą jest ta, że UFOsoni muszą działać w skrytości, tak samo jak UFO byty ! Podstawą działalności tych dwóch typów humanoidów jest to, że ich działania są objęte najwyższym stopniem tajności ! Obie te grupy zajmują się również programowaniem jak i oszukiwaniem umysłów ludzkości !" (Patrz artykuł pt.: "Geopolityka ponad ludzka - nowa/stara dziedzina nauki")

O co im chodzi ?

https://www.youtube.com/watch?v=_ZxA9sEOXDo




Więcej podobnych artykułów znajdą państwo na portalu Argonauta.pl, skąd pochodzi i ten powyższy.
http://argonauta.pl/

piątek, 14 listopada 2014

UFO tabu, sensacyjne badania ufologa Joe Jordana – Film !

Mam przyjemność zaprezentować państwu kolejny znakomity dokument filmowy, w sprawie porwań przez tzw UFO istoty. Film jest znakomitym wprowadzeniem do tej problematyki, powinni go obejrzeć nie tylko ludzie interesujący się tym zjawiskiem od tak sobie, ale przede wszystkim ci, którzy zajmują się badaniem tego fenomenu w ramach naukowych. Jest on także polecany, tym którzy mają zamiar stać się UFO badaczami.



Prezntacja jest prowadzona przez doświadczonego członka MUFON-u, więc jest to relacja z pierwszej ręki, nie są to opowiadania kogoś, kto twierdzi jakieś mało potwierdzone rzeczy o tych bytach, o doświadczeniach z nimi, bez poparcia ich własnym dochodzeniem w terenie i spotkaniami z ludzmi porwanymi do innego wymiaru. Film jest w wielu momentach wręcz sensacyjny, solidny badacz ujawnia coś, co było wiedzą tajemną wśród ludzi prowadzących dochodzenia w sprawie porwań do UFO ! Opowiada również o samym środowisku ufologów, co jest całkiem nietypowe i bardzo cenne, zwłaszcza gdy wezmiemy pod uwagę polskie podwórko. Jak się okazuje poprawność polityczna badaczy bierze górę nad dojściem do prawdy, co jest kolejnym potwierdzeniem słabości jednostek zajmujących się tymi sprawami.

Jest to porządne sprawozdanie z całokształtu problematyki porwań i jego znaczenia duchowego w życiu na tej planecie, w tym wymiarze ! Tłumaczenie tak dobrych zródeł prawdziwej wiedzy ufologicznej nie jest duchowo łatwym zajęciem, w Polsce brakuje tego typu poważnej ufologii, a zwłaszcza samej prawdy o duchowym aspekcie tego zjawiska. Istnieje niezliczona ilość filmów o UFO, o przekazach od tych bytów, o możliwościach jakimi dysponują, ale ciągle jest mało tak cennych dokumentów opisujących cel z jakim te istoty tu przybywają, powód pojawiania się jaki przyświeca UFO porywaczom, co takiego chcą od ludzi, co im robią ?


Obecnie uzależnienie od UFO staje się coraz większe, nic nie da tłumaczenie, że sprawa ICH „wizyt” jest wysoce podejrzana, że byty te to mistrzowie kamuflażu i dezinformacji. ONI żywią się naszym pragnieniem napotkania aniołów, bądz tzw. „DOBREJ cywilizacji kosmicznych braci”, przychodzących ludzkości z pomocą. Wielu traktuje UFO zjawisko jako ucieczkę od rzeczywistości ziemskiego koszmaru obecnej cywilizacji śmierci, możliwe że w takim ujęciu jest to zgodne z powiedzeniem „z deszczu pod rynnę„, o czym także opowiada poniższy film. Jest to jeden z najważniejszych dokumentów dających odpowiedz, co kryje się za tym nietypowym zjawiskiem.


Joe Jordan opowiada również dlaczego badacze nie podejmują się informowania szerokiej opinii publicznej o prawdziwych motywach z jakimi Obcy prowadzą swoje porwania. Znawcy fenomenu istot inno wymiarowych z wielu różnych powodów nie mogą i nie chcą głosić niewygodnej prawdy. Moją uwagę przykuwa wspomniana wcześniej, w poprzednich artykułach, sprawa „kosmicznych sępów”. Nie trudno sobie wyobrazić, że jakieś istoty, bądz cywilizacje została wypuszczone z jakiejś strefy, będąc jednocześnie wpuszczone na obszar ziemski, gdzie do pewnego stopnia maja pozwolenie dokonywać uprowadzeń.


„…Gdzie bowiem jest padlina, tam zlatują się sępy…” Ew. Mateusza 24-28 Czy ludzkość i jej moralny upadek jest symbolizowany poprzez „padlinę” ?!,  na którą zlatują się kosmiczne lub innowymiarowe „sępy” ? Kim są istoty UFO, o których opowiadają ufolodzy ? Czy możliwe, że są to te same byty opisywane przez starożytnych Sumerów jako ich bogowie ?  Ciężko powiedzieć, chyba że przyjmiemy, iż tamci bogowie są obecnie narzędziami w ręku jeszcze wyższych bytów, lub Bytu ostatecznego, stając się wykonawcami planu na czasy ostateczne, o których opowiadają chrześcijanie (kosmiczne sępy). Przyjmując wykładnię chrześcijan o ponownym przyjściu Jezusa w chwale, należy pamiętać o sytuacji gdzie ludzkość będzie doznawać przed tym doniosłym wydarzeniem i w jego czasie wielkiego strachu.


Według chrześcijan sądowi ostatecznemu towarzyszyć będą znaki na niebie i ziemi, kataklizmy i pojawienie się  Chrystusa. Możliwe iż działania UFO mają z tym jakiś związek, że jest to jakiś rodzaj sądu polegający na oddzieleniu jednych od drugich. Działalność tych bytów jest skryta, a to co się przedostaje dzięki ofiarom porwań wygląda na ogromne przygotowania do czegoś ! Według Biblii panika ogarnie wszystkich ludzi (Izajasza 2:10.19), ludzie będą się kryć (Izajasza 2:21), pełni niepokoju (Ezechiela 7:7), będą przerażeni (Izajasza 13:8 ), i popadną w jakieś zaślepienie (Sofoniasza1,18). Zdarzenia takie mogą być dziełem strasznych i przebiegłych istot z UFO, oczywiście pewności nie ma, jednak opisy tego fenomenu pasowały by w pewnym sensie do eschatologii. Na obecną chwilę nie można definitywnie odpowiedzieć na pytanie czy byty te to niezależne „kosmiczne sępy”, czy wykonawcy Bożego Gniewu, przygotowujący ludziom ich przesądzony los w przyszłej ziemskiej cywilizacji UFO-GMO ? Istnieje wiele silnych przesłanek, że są oni nasieniem Węża z Ks. Rodzaju 3:15, za czym się opowiadam.


Należy zadać pytanie skąd się bierze tak wielkie zainteresowanie zjawiskiem UFO, czy jest ono zawsze naturalne i czy pochodzi tylko z ludzkiego pragnienia ciekawości ? Dlaczego badacze, zwłaszcza ci medialni, nie informują o zagrożeniach związanych z tym zjawiskiem i z tymi istotami ? W mojej ocenie dzieje się tak dlatego, że osoby te same są zaangażowane w jakiś niewidoczny kontakt z nimi. Ten związek ludzi z kół ufologicznych obserwować można w ich wypowiedziach, często chwalących te istoty, w ich zachwycie nad ich tzw. technologią, a czasmi nawet zaprzeczających zdarzeniom opowiadanym przez organizację ufologiczną „CE4 research”


Film ukazuje prawdziwy duchowy wymiar tych bytów. Dodatkowo możemy się dzięki prezenttacji Joe Jordana przekonać o prawdziwej i jedynej sile zdolnej wyrwać ludzi ze szponów UFO, a jest nią postać Zbawiciela Jezusa Chrystusa ! Sprawa porwań do UFO może mieć związek z asymilacją części ludzkości do kosmicznej federacji GMO. Będzie to w jakiejś mierze powtórka zdarzeń sprzed potopu, gdzie typowo ziemskie istoty o budowie białkowej zostały zmienione pod względem kodu DNA.


To co teraz napiszę może się wielu z was wydać nieco dziwne, moze szokujące, ale moim zdaniem odpowiedz, kim lub czym jest UFO daje wiara chrześcijańska (jak wyniknie również z filmu), a dokładniej Duch Święty, zgodnie z tym co pisze w Biblii, iż prawda nas wyzwoli, a Duch Święty doprowadzi do sedna !


„…Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe…” Ew. Św. Jana 16:13
Pierwszy raz film był prezentowany na stronie Argonauty pod tym adresem, gdzie znaleść możecie raport Carli Turner: http://argonauta.pl/cudowne-mozliwosci-ufo-istot-raport-karli-turner/



UFO tabu, sensacyjne badania ufologa Joe Jordana – duchowe raporty, polskie napisy






Więcej podobnych artykułów znajdą państwo na portalu Argonauta.pl, skąd pochodzi i ten powyższy.
http://argonauta.pl/