piątek, 23 stycznia 2015

Nowa Rosja - Anielska ?

Czy istoty anielskie istnieją ? Odpowiedz jest oczywista dla ludzi wierzących. Dla sceptyków zawsze będzie coś takiego, co nie pozwoli im uwierzyć. Pierwsze popotopowe wyobrażenia aniołów istniały w starożytnym Egipcie i Babilonii. W religiach tych cywilizacji były całe zastępy duchów i istot, będących pośrednikami między bogami a człowiekiem. Aniołowie często występują w Starym Testamencie (na przykład w Ks. Rodzaju 3, 24; księgi prorockie). Biblia nie mówi jednak wiele o naturze i rodzajach tych bytów. W pierwszych wiekach wśród Ojców Kościoła istniały pewne spory co do natury tych bytów. Np. Grzegorz z Nazjanzu, Jan z Damaszku czy Bazyli Wielki wyobrażali anioły jako istoty eteryczno-ogniste. Jeszcze na Soborze Nicejskim II w 787 przypisywano im subtelne ciała.

Tradycja chrześcijańska głosi iż boski nakaz wywołał sprzeciw u jednego z aniołów – Szatana, który popadł w pychę twierdząc, że nie będzie służył ludziom, gdyż są istotami niższymi od aniołów – doprowadził do buntu 1/3 aniołów, o czym informuje Biblia.


Co się dzieje w Rosji pod względem duchowym i anielskim po upadku komuny ? Czy nastąpiła lub następuje w nowej rzeczywistości, bardziej otwartej, ingerencja istot wyższych ? Wiadomo, że Rosja zablokowała GMO jak i opryski hemtrails, czy takie posunięcia mogą mieć znaczenie dla istot z innego wymiaru ? Możliwe...  Oto trochę Rosji jakiej nie znamy:

(...)Niezwykłości zaczęły się na miesiąc przed jego narodzeniem. Pewnego razu obudziliśmy się rano z mężem od jakiejś dziwnej, głośnej muzyki, płynącej jakby z sufitu. Była bardzo melodyjna, delikatna, nieziemska. Powstał w nas strach: co to? Przecież tak nie może być! Ledwo doczekałam rana i pobiegłam do sąsiadki – stuletniej prawosławnej babci, mieszkającej w naszym wejściu. Wyjaśniła: „Dobry człowiek powinien się narodzić!”. Uspokoiłam się.

* Następne zdziwienie było w klinice położniczej. Wszystkim mamom przyniesiono dzieci do karmienia, a mi – nie przyniesiono. Bardzo się wystraszyłam, ponieważ trzy lata temu w tej samej klinice zmarło nasze dziecko. Naraz otwierają się drzwi (obie połowy) i do sali wchodzi z moim Sławikiem na rękach ni to lekarz, ni to siostra w śnieżnobiałym stroju, jakby ze sali operacyjnej, w wieku około 16-17 lat. Twarz miała zasłoniętą opaską z gazy, widoczne były tylko oczy – piękne, nie dające się opisać!. Podając mi syna, powiedziała: „Dziecko urodziło się całe w pieprzykach (ros. – „в родинках” – od tłum.) i wyszła. Głos był delikatny, dziewczęcy, ale pełen siły i władzy. Kiedy dzieci zabrano ze sali, zapytałam kobiety: „Czy widziałyście, kto przyniósł mi dziecko?” Ale okazało się, że żadnej siostry nikt nie widział, zapamiętano tylko dziecko na moich rękach. Siostry takiej nikt na porodówce nie znał. Możliwe, że zapomniałabym o tym wypadku, ale za każdym razem, jak kąpałam syna, od razu przypominałam ją: dlaczego mówiła ona o pieprzykach? Przecież ich wcale nie ma! Pomyślałam, że jest młoda i nie wszystko rozumie. Ale po trzech latach na całym ciele Sławika pojawiły się pieprzyki.


* Kiedy Sławik skończył trzy miesiące, poszliśmy z wizytą do neuropatologa. Kobieta – lekarz, która znalazła się w gabinecie zamiast naszego stałego neuropatologa, który na chwilę gdzieś wyszedł, obejrzała Sławika i powiedziała: „Dziecko urodziło się z delikatnym systemem nerwowym i psychicznym, nie wolno go szczepić”. I zrobiła w karcie taki wpis. Później, chcąc uzyskać od niej poradę, nie mogłam nigdzie jej znaleźć. Takiego „neuropatologa” nikt w szpitalu nie znał! Znikła bez śladu, jak „siostra na porodówce”. Dopóki Sławik rósł, wszyscy lekarze nie rozumieli wpisu w jego karcie, ale szczepień jednak mu nie robiono. Jedynie szczepienie od ospy zrobiono mu jeszcze na porodówce. (...)


(...)W wieku 7 lat Sławik poszedł do szkoły. I od razu zaczął opowiadać wszystkim dzieciom o Bogu. Jego pierwsza nauczycielka mieszkała w naszym wejściu. Pewnego razu, na lekcji, cichutko powiedział jej, że widzi w jej brzuchu maleńką dziewczynkę. Nie uwierzyła, ale lekarze potwierdzili ciążę. W szkole poszły o nim wieści. Ciekawscy zaczęli go wypytywać o wszystko, po kolei, a on im odpowiadał. Potem rozmowy o nim poszły po całym naszym woskowym miasteczku i byłam zmuszona zwrócić się do cerkwi w mieście Miass do kapłana Ojca Władimira Ziemlanowa. Porozmawiał on o czymś ze Sławikiem przy ikonie Matki Bożej. Mi nie pozwolono słuchać, o czym mówili. I Ojciec Władimir, jak ta stuletnia staruszka powiedział, że mój syn – to dobry człowiek. 

....Swoim otwartym duchowym wzrokiem wyraźnie widział demony, ich świat, mógł duszą spuścić się do piekła, aby dowiedzieć się o losie każdego człowieka. Sławoczka mówił, że jeśliby dowolny człowiek zobaczył demony w ich naturalnej postaci, to jego serce nie wytrzymałoby i pękło z przerażenia, na tyle oni są straszni. Dlatego Bóg zamknął ludziom cielesny wzrok na świat duchów. Mówił również o nich, że są nieznośnie smrodliwi, rzucają straszne przekleństwa i obrzydliwe wyrazy, w tym i na niego, wiedząc, że on ich widzi i słyszy...Wielu ludzi po spotkaniu z nim ochrzciło się, przyszło do Wiary, do Boga.(...)

Sławika często pytano o to, jak będziemy żyć w przyszłości, co będzie się działo w Rosji, na świecie, o władcach naszego kraju. To, co opowiadał Sławoczka było niesamowite, czasem – przerażające, niekiedy – wydawało się niemożliwe, ale bardzo wiele już się spełniło teraz.

Następnie będzie przywódca, który nie należy do żadnej partii i nikt go nie zna. Ostatnim przywódcą będzie ten, który opowie prawdę o Gorbaczowie i Jelcynie. Że zaczną się różne znaki na Ziemi i na Niebie, ludzie bardzo się nimi zainteresują i zapomną o nich. O znakach tych Sławik opowiadał dokładnie tak, jak napisano o nich w Ewangelii, o zwodzeniu ludzi. Prosił mnie, abym nie patrzyła, nie interesowała się tymi „cudami”, których wiele będzie pokazanych na Niebie i Księżycu – to będą demoniczne zwodzenia. Że na Księżycu jest bardzo wiele demonów (diabłów, biesów – od tłum.), będą oni pokazywać różne sztuczki i na Księżycu i na Niebie oraz Słońcu. „Dlatego ,- powiedział, – interesować się tym, tobie, mamusiu, nie wolno, bez względu na to, co by tam ciekawego nie występowało”. Że Ameryka dla pozoru zawrze pokój z Rosją, ale na wszystkich granicach Rosji będą stać amerykańscy żołnierze...

Woda zacznie znikać z powierzchni Ziemi, uciekać. (Mówił już o tym św. Serafim Sarowski. Gdy postawi się obok studni krzyż, to woda zawsze w niej będzie – od tłum.). Woda, która pozostanie, zacznie robić się gęsta, cuchnąca i czerwona, podobna do krwi umarłego człowieka. Rośliny przestaną rosnąć. Nie będzie wiatru, ani deszczu. Wszelkie paskudztwo wylezie z pod ziemi na wierzch....

...Oprócz tego, będzie bardzo dużo urządzeń podsłuchowych, nawet na ulicy ludzie będą się bali rozmawiać. Nastaną czasy gorsze, niż za Stalina. Zwykłych normalnych ludzi pozostanie bardzo mało. Prawie wszyscy będą zajmować się spirytyzmem i żyć, słuchając podpowiedzi i pod kierownictwem demonów, ponieważ będą ich wyraźnie słyszeć i nawet z nimi rozmawiać, uważając ich za „wyższy rozum”. Będą się oni wyśmiewać ze zwykłych ludzi, uważając ich „za zacofanych, nie współczesnych, niewykształconych i niepotrzebnych na Ziemi, ale z nimi będzie Bóg....

...Po pewnym czasie ludzie nauczą się robić takie same statki, jak UFO, tylko na innym paliwie. Ludzie uwierzą, że Jezus Chrystus jest Zbawicielem i w każdym statku powietrznym będzie niegasnąca lampka i ikona Pana. Będzie to krótki okres, kiedy Pan pozwoli człowiekowi stoczyć walkę z demonami pod nadzorem Niebios.(...)


Kawałek z opracowania portalu Wolna Polska,
Całość tutaj:

Cerkiew Prawosławna o Antychryście, znaku Bestii – liczbie 666, czipizacji 4/4







środa, 21 stycznia 2015

Wolna i murarska praso-telewizja

W krajach katolickich i prawosławnych przynależność do tajnych organizacji była kiedyś zakazana przez kościoły i często źle widziana przez państwo; loże były postrzegane jako miejsca antyrządowych spisków i intryg, rozsiewające antypaństwowe doktryny światopoglądowego liberalizmu, antyklerykalizmu i relatywizmu etycznego związanego obecnie z homoseksualizmem i genderyzmem, mającym za zadanie zmianę człowieczeństwa do wymogów nakazanych przez gnostyckiego demiurga.


 Dziś sprawy przybrały odwrotną kolejność, jeżeli ktoś nie przynależy do NWO staje się wrogiem. Dawniej jak i w czasach obecnych stowarzyszenia wolnomurarskie skupiają reformatorów lub konspiratorów, którzy wykorzystują formułę pracy wolnomurarskiej do utrzymywania swojej działalności w tajemnicy; w innych wypadkach tajne zrzeszenia mają charakter miejsca spotkań towarzyskich oraz duchowego kaptowania niczego nieświadomych ludzi, dziś do tego celu służy także telewizja, a ta stała się tubą poprzez, którą narzucają nam co mamy myśleć.


Dla lepszego zrozumienia czym jest tajna organizacja (w tym i medialna) i jak wielki ma wpływ na społeczeństwo należy zaprezentować jednominutowe video, gdzie usłyszą państwo jak telewizyjne marionetki "pozornie różnych" stacji czytają tą samą kwestię. Jest to silny dowód, że ogólnoświatowa organizacja kielni chce wprowadzić "jednomyślność", tego rodzaju komunizm jednak im nie wystarcza, wiadomo przecież, że i "jednopłciowość" jest ich celem, co widać wyraznie w propagowanych przez rządy wielu państw inicjatywach zacierania różnic płciowych. Materiał jest wręcz szokujący !

Czytające telewizyjne marionetki - wszyscy mają mysleć to samo !   

https://www.youtube.com/watch?v=Uh3ozCOoPGQ


sobota, 17 stycznia 2015

Nowa Atlantyda czy zaklęte koło historii ? (Aktualizacja - wersja 2.0)

Czy historia się powtarza ? Jak widać z prac archeologów i geologów Ziemię nawiedzają liczne kataklizmy. Z prac historyków możemy wyczytać, iż zbiorowości starożytnych bywały nawiedzane wielkimi kataklizmami. Dzisiejsza tzw. cywilizacja zachodnia, zwana również cywilizacją białego człowieka, jest w ostatnich latach poddana kolejnemu trzęsieniu ziemi. Wielu naukowców zajmujących się tą tematyką określiło obecne zjawiska życia społecznego jako objawy "nihilizmu", a ufolodzy mogą w tej kwestii dopowiedzieć jeszcze więcej. W filozofii społecznej nihilizm jest czasami wykorzystywany do określenia takiego stanu społecznego, w którym jednostki są przeświadczone o braku celowości wraz z doświadczeniem pustoty znaczeniowej wszelkich regulacji i unormowań prawnych, zwyczajowych, czy kulturowych.

 Gwałtowny rozkwit różnych form nihilizmu przypadł na epokę modernizmu, jednakże nieprzerwanie rozwija się on w czasach obecnych, co widać w telewizji, zwłaszcza w polityce sterowanej przez tajne duchowe organizacje.

W którym momencie koła historii znalazł się świat cywilizacji zachodu, w jakim kierunku zmierza i jaki będzie tego koniec ? Jeżeli dalej będziemy atakowani przez nihilistów to łatwo przewidzieć rezultat. Aby lepiej zrozumieć w jak ciekawych czasach żyjemy, należy przytoczyć słowa znanego polskiego naukowca i geniusza historiozofii Feliksa Konecznego (1862-1949) Wystarczy je porównać do obecnej sytuacji w Europie, a zwłaszcza w Polsce, gdzie widać ciągłą powtarzalność historii, by wiele zrozumieć, by dostrzec koło historii.


(...)Ażeby zrozumieć najbardziej zasadnicze momenty dziejowe, wypadało nieraz sięgnąć w głąb, aż do pojęć o stosunku świata przyrodzonego do nadprzyrodzonego. Nie tylko w dziejach starożytnych, lecz w całej historii powszechnej stoją naprzeciw siebie emanatyzm i kreatyzm. Świat klasyczny wyznawał kreatyzm (kreacjonizm), Wschód (prócz Żydów) był emanatyczny.

 [Emanatyzm to w kosmogonii egipskiej i fenickiej, a także helleńskiej, sposób powstania i rozwoju wszechświata; proces wyłaniania się z pierwszej zasady (często utożsamianej z Bogiem) szeregu bytów tworzących całą rzeczywistość]

Rozmaicie też bywa ujmowany stosunek człowieka do Boga. W cywilizacji np. bramińskiej wyjątkowe tylko jednostki mogą myśleć o stosunku bezpośrednim do najwyższego pierwiastka boskości do brahmy. Ogół wcale brahmy nie zna; nie ma jego świątyń, ni kultu, ni kapłanów. Ogół oddaje tylko cześć mnóstwu bożków, nie troszcząc się zgoła o wzajemny ich stosunek.

 Mitologia bywa ściśle hierarchiczna przy kreatyzmie, chaotyczna zaś przy emanatyzmie. Człowiek pragnie zbliżyć się do Boga, a rzadko śmie przypuścić, iżby mógł to czynić bezpośrednio. Olbrzymia większość rodzaju ludzkiego mniema, że człowiek w ogóle nie zdoła zdobyć się na to (ani nawet w modlitwie), w swym stanie zwykłym; że trzeba do tego wprawić się w stan wyjątkowy, nadzwyczajny. Sądzą tedy, że człowiek normalny nie ma dostępu do Boga, że da się to osiągnąć tylko anormalnością (derwisze tańczący, korybanci, kaleczenie się itp.). Na stopniu wyższym przejawia się to w zapatrywaniu, jakoby zbliżanie się do Boga było możliwe tylko przy nadzwyczajnych, wymyślnych umartwieniach ciała, dochodzących aż do anormalności, jak to przeszło ze starożytnego Egiptu do wschodniego chrześcijaństwa. (U Hellenów wymagania tego rodzaju były rzadkie, u Rzymian nie trafiały się nigdy). Dopiero katolicyzm dopuszcza człowieka najzupełniej normalnego przed oblicze Boga bezpośrednio. W katolicyzmie uznaje się to po prostu stosunkiem osobistym (co wywołuje zgrozę oburzenia u Chińczyków).(...)

Kilka elementów zagadki obecnej sytuacji możemy dostrzec w biblijnej przepowiedni, która ma się odnosić również do czasów obecnych. Przytoczmy urywek z Biblii:

"Patrzyłeś, a wtem bez udziału rąk oderwał się od góry kamień, uderzył ten posąg w nogi z żelaza i gliny, i skruszył je.." Księgi Daniela 32-34

 Rzeczą dla wielu oczywistą jest, że dochodzimy do królestwa (EU), które przedstawione jest przez stopy, królestwa z żelaza i z gliny. Królestwo z żelaza i gliny jest przez wielu uważane za królestwo będące kontynuacją imperium rzymskiego. Królestwo z żelaza i gliny ma cechy imperium rzymskiego.

 Oczywiście rzymskie imperium zostało zniszczone politycznie w 476 r., ale cechy charakterystyczne imperium rzymskiego trwały po roku 476.  Czym zatem jest królestwo z żelaza i gliny? Musi to być królestwo będące drugą fazą imperium rzymskiego. Pojawia się ono po roku 476. Księga Daniela rozdział 2: 41 mówi: „A że widziałeś nogi i palce po części z gliny, a po części z żelaza, znaczy, że królestwo będzie...” – Jakie? – „...rozdzielone...”



Istnieje kilka interpretacji tej przepowiedni, są i takie, które zaliczają się do ufologicznych. Dla Polski sytuacja przedstawia się podobnie jak dla USA, nowej atlantydy, gdzie w starożytności prawdopodobnie istniała współpraca z istotami UFO. W ostatnich latach nasz kraj bierze czynny udział w tym procederze o czym informują nas czasami ufolodzy, oto kilka zdań z raportu Krzysztofa Piechoty, dotyczącego hybrydyzacji w Polsce z roku 1986:

[...] Kiedy wróciła, wraz z mężem zastanawiała się nad niezrozumiałym dla nich zdarzeniem, które przed chwilą przeżyli. W pewnej chwili przez jedno z okien dostrzegli obniżający się czerwony (według Mariana G. niebieski) „kulisty obiekt", który wkrótce osiadł na wzniesieniu w odległości około 40 metrów od budynku Przez chwilę z ogromnym zaskoczeniem wpatrywali się w dziwny obiekt, który emanował w ich kierunku liczne promienie świetlne. Pamiętając o telepatycznym przekazie myśli i swojej zgodzie na to żeby „jechać razem z nimi", Czesława G. zaczęła się ubierać, mówiąc do męża: ..Idę do nich". Marian G. odpowiedział: „Nie puszczę cię samej"  i również zaczął się ubierać...

...Marian G. wziął żonę pod rękę i zwracając się w stronę światła na wzniesieniu, powiedział: „Idę z żoną, samej jej nie puszczę". Wtedy poczuł ..uderzenie w pierś i przewrócił się na jezdnię....

...Marian G. poradził jej aby położyła się na tapczanie, tak żeby głowę miała zasłoniętą ścianą licząc, ze w ten sposób uwolni się od wpływu światła, sam zas usiadł na krzesie obok i zaczął wygrażać w kierunku (według niego) ..niebieskiej kuli na wziesieniu. Wtedy ponownie odczuł ..uderzenie" w pierś. Zasłabł i przewrócił się na tapczan. I tym razem nie stracił przytomności. Po dojściu do siebie stwierdził, że za oknem nie widzi już światła. Jednak żona w dalszym ciągu je widziała...

...Czesława G. nie przypomina sobie żadnego szczegółu własnych przeżyć w czasie kiedy męża nie było w mieszkaniu. Stwierdziła, że świadomość odzyskała dopiero po powrocie męża: "...Gdy się ocknęłam, przez moment czułam czyjeś ręce na plecach. Ze zdziwieniem zauważyłam, że leżę na tapczanie pod oknem rozebrana, a moja garderoba leży rozrzucona obok.."[...]

Niech ten, krótki opis polskiego przypadku będzie dla nas przykładem, że i w Polsce Polacy "uczestniczą w wielkim "przedsięwzięciu" duchów ze statków ufo. Polska nie jest inna od USA pod tym względem, jesteśmy tak jak obywatele innych państw wykorzystywani do "produkcji" istot humanoidalnych, choć jak widać zdarzają się dzielni rodacy ! Jaki typ "ludzi" się produkuje, czy w Polsce, a może w Europie i w USA mamy coraz bardziej doczynienia z typem "gliniasto-żelaznym" ? Co ma z tym wszystkim wspólnego "Nowa Atlantyda" ?

Nowa Atlantyda to nieukończona utopijna powieść autorstwa Francisa Bacona, napisana w 1623 roku, która stała się inspiracją dla całego ruchu masońskiego. Opisuje mityczną krainę, Bensalem, która miała być zlokalizowana na zachodnim wybrzeżu Ameryki. Mieszkańcy wykazujący się najwyższym stopniem inteligencji uczęszczają do szkoły zwanej Dom Salomona, gdzie przeprowadzają eksperymenty... Obecnie tajne eksperymenty prowadzi się wszędzie, w powietrzu, pod ziemią w tajnych bazach, na społeczeństwie i na przyrodzie !  Do tego proceder ten prowadzą istoty, które w mojej ocenie mają coś wspólnego z Ogrodem Eden, z historią przedpotopową.

W tym momencie ważne będą następne zdania z Faliksa Konecznego, gdzie kolejny raz dostrzec można zaklęte koło historii !


(...)Do despocji politycznej przyłączył się był w Egipcie już przed wiekami despotyzm ekonomiczny. Faraon był panem ziemi i wszystkiego, co ziemia daje i w sobie kryje). Wieśniacy byli formalnie wieczystymi dzierżawcami w dobrach królów, świątyń, wielmożów; faktycznie przywiązani do gleby, z której nie wolno było odejść ani im, ani potomnym5). Rzemiosło było jakby „upaństwowione"; rzemieślnicy pracowali po większej części w warsztatach, stanowiących własność faraonów, a przy tym był Egipt „klasycznym krajem monopolów” [tak jak obecna Europa i Polska !- dopisek mój] Jeszcze w dawniejszych wiekach wprowadzono monopol zboża, bo rolnicy mogli byli sprzedawać je tylko państwu i to za cenę przez rząd oznaczoną. Wielkie kopalnie stanowiły własność państwa. Nadto był monopol soli i niektórych rzemiosł. Cały lud był faktycznie niewolnikiem roli lub rzemiosł. Etatyzm wymaga licznej biurokracji. Ludność pozostawała pod bezustanną kontrolą urzędników. W Egipcie jest kolebka biurokracji. Była zorganizowana wszechstronnie i jak najściślej ujęta hierarchicznie w szczeble.(...)


(...)Nie mało właściwości egipskich i perskich spotykamy następnie w Bizancjum: despotyzm, fiskalizm, biurokrację. Dociekania nasze winny stwierdzić, czy mamy tu do czynienia z wytworzeniem się podobnych objawów w różnych krajach i czasach, a niezależnie od siebie, a zatem bez związku historycznego; czy też związek taki zachodzi poprzez wieki i odległe kraje...
Od dawna rozpowszechnione jest mylne mniemanie, jakoby świat klasyczny, schodząc z pola dziejów, pozostawił po sobie dwie spuścizny, równolegle, choć odmienne, dwie cywilizacje: zachodnioeuropejską i bizantyńską, jako dwa odłamy poprzedniej uniwersalnej cywilizacji klasycznej. Ile w powyższym zdaniu pojęć, tyle błędów.

 Świat klasyczny bowiem, tj. rzymski i grecki, tworzył jedną całość tylko w dwóch kategoriach bytu, w artystycznej i naukowej, od czego daleko jeszcze do jedności cywilizacyjnej. Cywilizacja jest to metoda ustroju życia zbiorowego, w czym nauka i sztuka odgrywają rolę niepoślednią, ale stanowią tylko pewną część cywilizacji. Sztuka zaś i nauka rzymska nie była niczym innym, jak ekspansją cywilizacji ateńskiej, ściślej byłoby nazwać to oświatą attycką. Jeżeli na miejsce nieokreślonej „klasyczności" zechcemy wstawić wartość ściśle oznaczoną, musimy zawołać: Ateny! Ale też zarazem spostrzeżemy, jako wobec wielostronności życia, niewiele było rzeczy wspólnych w tej klasycznej starożytności. Było tej wspólnoty bez porównania mniej, niż się wydaje umysłom uniesionym pięknem wyrażenia.(...)

(...)Państwowość, a niebawem całe życie publiczne w ogóle wymknęły się z rąk dziedziców klasyczności. Cesarzami, wodzami, oficerami, urzędnikami bywali coraz liczniej barbarzyńcy (obserwowany w Europie i w Polsce, w sejmie genderyzm/homoseksualizm - dopisek mój). Głowy „klasyczne" odczuwały tragicznie rozdźwięk, a potem całkowity rozłam pomiędzy intelektem a państwowością. Największa wspólnota świata klasycznego, wspólne imperium rzymskie, stawało się z czasem ciałem obcym [obecna forma EU - dopisek mój] W owym wielkim wspólnym Imperium zanikała później oświata ateńska, podziały się gdzieś w płytkości umysłów i sztuka i nauka (zastąpione obecnie ideologią ciągłego skupiania się na seksualności - dopisek mój). Z pola dziejów zeszedł najpierw intelekt klasyczny a potem dopiero cesarstwo uniwersalne, nie mające w sobie już od dawna nic a nic z klasycyzmu.(...)

(...)Jest zaś w Europie cywilizacyj cztery: żydowska, turańska, bizantyńska i łacińska (wszystkie cztery są w Polsce). Któraż więc ma być „europejską"? Z tych czterech „Europejek" córą świata klasycznego jest sama tylko łacińska.(...)

Polska od roku 1989

(...)Wprowadziwszy kłamstwo jako podstawę urządzeń państwowych, trzeba było oddawać i forum i senat kłamcom najsprytniejszym. Tak stanęły sprawy w lutym 44 roku a dnia 15 marca Cezar został zamordowany, przeszyty 23 pchnięciami sztyletów. Mord ten stoi w historii, jak słup graniczny, bo odtąd coraz częściej będą ginąć od despotyzmu orientalnego, zadomowiającego się w Rzymie, najlepsi obywatele Rzymu (emigracja zarobkowa - dopisek mój), a coraz częściej i gęściej będą wynoszone w górę próchna i zgnilizny.(...) Chyba nie trzeba nikomu pisać kto jest w obecnej Polsce "próchnem i zgnilizną" moralną na szczytach władzy ?!

Aby dokładnie zrozumieć poruszany tu temat polecam poniższy 4 minutowy film, gdzie specjalista w temacie, zaprezentuje państwu całkiem interesujące dane na temat obecnej w Polsce antlantydy !



Nowa atlantyda już w Polsce ? dr Stanisław Krajski wyjaśnia 








poniedziałek, 5 stycznia 2015

Rosja nadzieją dla świata ?

Istnieje na świecie mała grupka ludzi, którzy doświadczyli kontaktu z niebiańską istotą Maryją. Doświadczenie tego typu iluminacji (oświecenia) może być rozumiane jako wyraz działania Ducha Świętego, a jednocześnie wyraz bezpośredniego działania Boga w duszy człowieka, poprzez duszę oraz jako kontakt z Boską wysłanniczką Stwórcy. Maryja przekazała ludzkości wielkie tajemnice. Część z nich, jak w przypadku Fatimy, miała pewne trudności by dotrzeć do ludności zamieszkującej ten wymiar. Maryja odgrywa niezwykle ważną rolę w kontaktach z Ziemianami, jest niebiańską Istotą przynoszącą otuchę w duchowej wojnie prowadzonej z siłami zła.



Zanim przejdziemy do fatimskiej przepowiedni o sowieckiej Rosji, należy przytoczyć tajemnicze przesłanie Maryji, które przekazała we Francji, w La Salette, roku 1846. Najświętsza Panna objawiła się 19 września dwójce pastuszków: 11-letniemu Maksyminowi Giraud i 15-letniej Melanii Calvat, siedząc w białej szacie z niezwykłym czepcem i płacząc, a następnie rozmawiając z dziećmi. Jak już pisałem w innym wpisie w pobliżu wyschniętego źródła zauważyli oni promieniejącą świetlną kulę, a w niej zarysy jakiejś sylwetki.



Zbliżywszy się, ujrzeli postać siedzącej na kamieniu kobiety obejmującej rękoma głowę i płaczącej, następnie Maryja przekazuje im tajemniczy tekst, część treści nie mogła być zrozumiana aż do czasów dzisiejszych, a spora część nadal jeszcze jest zakryta. Oto kilka wybranych zdań, które można dopasować do tego co się już stało, co się dzieje oraz co się może jeszcze wydarzyć. W przesłaniu z La Salette, uznanym przez Kościół Katolicki, przez Papieża, widać zarys szerszego przesłania, dotyczyć może setek, a nawet tysięcy lat, oczywiście jeżeli cywilizacja będzie istnieć tak długo ? [W nawiasach kwadratowych pozwoliłem sobie dodać kilka własnych uwag, pytań.]


Ludzkość znajduje się w przededniu najstraszniejszych plag i najdonioślejszych wydarzeń(…)Papież winien się mieć na baczności przed „ cudotwórcami”. Albowiem nadeszły czasy, kiedy wydarzą się najdziwniejsze cuda w powietrzu lub na ziemi. [Pojawią się istoty anielskie zwodzące ludzkość ? dokonujące świetlanych zjawisk, porwań…](…) Ludzie będą oglądali tylko zbrodnie, nienawiść, zawiść, kłamstwo, niezgodę, a nie będzie miłości do ojczyzny i do rodziny. [Gender, panoszący się homoseksualizm, aborcja, telewizyjne programy oraz filmowe produkcje propagujące zło i nienawiść są obecnie NORMĄ]



(…)Wiele dużych miast spłonie i zostanie pochłoniętych przez trzęsienie ziemi. Ludzie będą sądzić, że wszystko jest stracone. Będą oglądali tylko mordowanie ludzi. Będą słyszeli tylko szczęk broni i bluźnienie Bogu. Sprawiedliwi będą bardzo cierpieli: ich modlitwy, ich pokuta, i ich łzy wzniosą się do nieba i cały lud Boży będzie prosił o przebaczenie i zmiłowanie, i będzie wzywał mojej pomocy i wstawiennictwa. Potem Jezus Chrystus swym uczynkiem sprawiedliwym i wielce miłosiernym wobec sprawiedliwych rozkaże swoim aniołom, aby oddali Jego wrogów śmierci. Prześladowcy Kościoła Jezusa Chrystusa i wszyscy ludzie oddani grzechowi zginą, a ziemia stanie się pustynią. Potem nastanie pokój i pojednanie Boga z ludźmi. Ludzie będą służyli Jezusowi Chrystusowi, będą się modlili do Niego i wielbili. Rozkwitnie miłość bliźniego. Nowi królowie będą prawą ręką świętego Kościoła, który silny, pokorny, pobożny, ubogi i żarliwy, będzie naśladowcą cnót Jezusa Chrystusa. Ewangelia będzie głoszona wszędzie, a ludzie uczynią duże postępy w wierze, ponieważ stanie się jedność między pracującymi dla Jezusa Chrystusa, ludzie zaś będą żyli w bojaźni Bożej. Ten pokój między ludźmi nie będzie jednak trwał długo. [To dotyczyć może przyszłości, już po tym jak z mapy świata znikną obecne mocarstwa]


25 lat obfitych żniw pozwoli im zapomnieć, że przyczyną wszystkich kar są grzechy ludzkie. Zwiastun antychrysta ze swoimi zastępami z wielu narodów będzie walczył przeciwko prawdziwemu Chrystusowi, jedynemu zbawcy świata. Rozleje on dużo krwi i będzie chciał zniszczyć kult Chrystusa po to, by na niego spoglądano jak na Boga. Zmienią się pory roku. Ziemia będzie rodziła tylko złe owoce: gwiazdy zejdą ze swych zwykłych dróg. [Możliwe, że przesunie się oś Ziemi ?] Księżyc będzie świecił słabym czerwonym światłem, woda i ogień spowodują na ziemi straszne trzęsienia i wstrząsy, które sprawią, że znikną miasta i góry (…) Złe duchy powietrza z antychrystem będą sprawiać dziwy na ziemi i w powietrzu, a ludzie będą stawać się coraz gorsi. [Co to za dziwy ? Jakiś pokaz UFO ? Światła na niebie, Statki niby między gwiezdne ? wygniecenia w zbożu ?]





Bóg będzie się troszczył o swoje wierne sługi i o ludzi dobrej woli. Ewangelia będzie głoszona wszem: wszystkie narody i wszystkie ludy przyjmą do wiadomości tę prawdę.(…) Walczcie, dzieci światła, wy nieliczni, których widać, gdyż nadszedł czas czasów, koniec końców. Oto nadszedł czas! Rozwiera się otchłań. Spójrz tam na króla ciemności! Spójrz na to zwierzę ze swoimi poddanymi, które zwie się zbawcą świata. Wzniesie się dumnie w przestworza, żeby wstąpić do nieba. Będzie zabity oddechem świętego archanioła Michała. Stoczy się w dół, a ziemia, która od trzech dni trwa w stanie ciągłego fermentu, otworzy swe ogniste lono. I zostanie pochłonięty na zawsze ze wszystkimi swoimi w wiecznych otchłaniach piekła. Potem woda i ogień oczyszczą ziemię i pochłoną wszelkie dzieła ludzkiej pychy, i wszystko będzie odnowione. Wówczas ludzie będą służyć Bogu i Go czcić „. [Kolejny potop, lecz nie globalny, nie na taką skalę jak Noego ?]



Fatima i sprawa Rosji
Objawienia z Fatimy zostały upublicznione w 1941 roku na polecenie biskupa Fatimy. Trzecią z wizji (zapisaną w 1944) upubliczniono w 2000 roku. Począwszy od 13 maja do 13 października 1917 roku, dzieci z Fátimy miały być świadkami objawień Matki Bożej Fatimskiej, podczas których zostały im przekazane trzy tajemnice fatimskie.

Widzieliście piekło, dokąd idą dusze biednych grzeszników. Aby ich ratować, Bóg chce ustanowić na świecie nabożeństwo do mego Niepokalanego Serca. Jeśli zrobi się to, co ja wam mówię, wiele dusz zostanie uratowanych, nastanie pokój na świecie. Wojna się skończy. Ale jeżeli się nie przestanie obrażać Boga, to za pontyfikatu Piusa XI rozpocznie się druga, gorsza. Kiedy ujrzycie noc oświetloną przez nieznane światło, wiedzcie, że to jest wielki znak, który wam Bóg daje, że ukarze świat za jego zbrodnie przez wojnę, głód i prześladowania Kościoła i Ojca Świętego. Żeby temu zapobiec, przyjdę, by żądać poświęcenia Rosji memu Niepokalanemu Sercu i ofiarowania Komunii św. w pierwsze soboty na zadośćuczynienie. Jeżeli ludzie me życzenia spełnią, Rosja nawróci się i zapanuje pokój, jeżeli nie, Rosja rozszerzy swoje błędne nauki po świecie, wywołując wojny i prześladowania Kościoła. Dobrzy będą męczeni, Ojciec Święty będzie bardzo cierpieć, wiele narodów zostanie zniszczonych, na koniec zatriumfuje moje Niepokalane Serce. Ojciec Święty poświęci mi Rosję, która się nawróci, a dla świata nastanie okres pokoju. W Portugalii zawsze będzie zachowywany dogmat wiary, itd. Nie mów tego nikomu. Franciszkowi oczywiście możesz to powiedzieć”. „W Portugalii zawsze będzie zachowywany dogmat wiary, itd. „



Od tego właśnie miejsca (tajemniczego "itd" - nikt nie ma wątpliwości w sprawie dodanego przez kogoś skrótu, iż Maryja Niebiańska Istota, mogła by powiedzieć do ludzkości coś takiego jak: "itd" ?!) rozpoczyna się trzecia część Orędzia przekazanego przez Matkę Bożą, która jednak nie została ujawniona, choć wielu sądzi, że w 2000 roku święte oficjum ujawniło jej treść. W ciągu XX wieku dokonała się największa rzeź chrześcijan. Kościół czyli wyznający Chrystusa, nie doświadczył niczego podobnego w ciągu dwóch tysięcy lat swojej historii. Prześladowanie było dziełem nie tylko totalitaryzmu komunistycznego i nazistowskiego, nie tylko reżimów islamskich, ale także środowisk laicko-masońskich. Została przepowiedziana w fatimskich objawieniach rewolucja w Rosji, druga wojna światowa z potwornymi ludobójstwami, szerzenie się komunizmu po całym świecie, straszne prześladowania Kościoła oraz największe męczeństwo chrześcijan w całej, liczącej dwa tysiące lat historii Kościoła.



Zatem – pytano – cóż jeszcze bardziej wstrząsającego mogła zawierać „trzecia część”? Co było tak straszne, że nie można było tego wyjawić? Co skłoniło Stolicę Apostolską do trzymania Tajemnicy pod kluczem? Sprawa poświęcenia Rosji niepokalanemu sercu Maryji to dramatyczna i dziwna zagadka. Dlaczego wielu papieży – chociaż tego chcieli – miało trudność by zrealizować ten prosty akt, którego wypełnienia domagała się Matka Boża w Fatimie? W opinii Kościoła Katolickiego oficjalnie miał tego dokonać Jan Paweł II, jeżeli tak się stało, a święte oficjum nie ma w tej kwestii wątpliwości, to Rosja jest dzisiaj chrześcijańskim państwem, które może działać z woli Nieba. Jak się wielu dzisiaj wydaje to właśnie Rosja nie pozwala by laicko – homoseksualne i masońskie siły niszczyły ludzkość ! To właśnie Rosjanie blokują diabelskie antyludzkie posunięcia, ustanawiając proludzkie ustawy… Rosjanie nie poddają się propagandzie prohomoseksualnej. Prezydent Rosji Władimir Putin podpisał dwie ustawy krytykowane przez tzw. obrońców praw człowieka: ustawę zakazującą propagowania homoseksualizmu wśród nieletnich oraz wprowadzającą kary za obrazę uczuć religijnych i bezczeszczenie świątyń.






Czy wspomniany specjalny akt miał miejsce ? Przez dziesięciolecia przeważały interesy polityczne i dyplomatyczne tych, którzy zasypywali papieży przestrogami, że akt wymagany przez Najświętszą Dziewicę byłby jawną prowokacją wobec komunistycznej sowieckiej potęgi. Poza tym do komunizujących zwolenników przyłączyli się ci, którzy czyniąc z dialogu ekumenicznego swego rodzaju dogmat – bali się „apokaliptycznego” zerwania relacji z rosyjskim Kościołem prawosławnym. Istniało i ciągle istnieje też wielu teologów, którzy krzywią nosy, gdy tylko słyszą, że mówi się o „poświęceniu” Niepokalanemu Sercu Maryi czegokolwiek, nie chcą drażnić protestantów, którzy nie uznają Maryi i twierdzą, że jest pogańską boginią Isztar, co jak wykazałem gdzie indziej, jest łatwo obalić.


Arcybiskup Bertone odnośnie „poświęcenia” dokonanego przez papieża Jana Pawła II na placu Świętego Piotra w dniu 25 marca 1984 roku pisze: „Siostra Łucja osobiście potwierdziła, że tak uroczysty i mający powszechny wymiar akt odpowiadał temu, czego pragnęła Nasza Pani (‚Rzeczywiście został dokonany, tak jak Nasza Pani tego żądała, w dniu 25 marca 1984 roku – list z 8 listopada 1989 roku). Dlatego wszelka dyskusja i ponawiane wciąż prośby są tu bezpodstawne”
Obserwując niszczenie chrześcijańskiej duchowości w krajach tzw. zachodu oraz skryte działania organizacji piramidalnego oka, prowadzące do zniewolenia ludzkości, należy mieć nadzieję, że Rosja i jej coraz bardziej chrześcijańska ludność stanie się dla świata jeszcze większą nadzieją, że nie pozwoli na rozprzestrzenienie się niewidocznych posunięć „króla ciemności„, jak to określiła Maryja w przesłaniu z La Salette.



Putin o homoseksualistach 25.06.13 napisy pl

https://www.youtube.com/watch?v=rtd71oue8LI




Więcej podobnych artykułów znajdą państwo na portalu Argonauta.pl, skąd pochodzi i ten powyższy.
http://argonauta.pl/

poniedziałek, 29 grudnia 2014

Inteligentny wybuch cwanej zupy

Intelinencja rozumiana jako sprawność umysłowa ma wiele odcieni znaczeniowych, a co za tym idzie ma wiele różnych definicji. W przypadku ewolucji Wielkiego Wybuchu, najlepszą definicją była by taka: „Inteligencja to ogólna zdolność adaptacji do nowych warunków i wykonywania nowych zadań przez wykorzystanie środków myślenia.” Stąd niewykluczone, że „inteligentny wybuch niczego” musiał być specjalnym projektem, którzy przybył z innej rzeczywistości, do tej rzeczywistości, jednak ewolucyjny problem polega na tym, że przed wybuchem nie było rzeczywistości ! Czas i przestrzeń zaczęła się podczas „wybuchu” niczego !

earthandsunrise

No dobrze, skoro jednak nic zaistniało i przypadkiem skonstruowało organizmy żywe to jak to było u początków ? Czy „prazupa” miała zdolność myślenia ? Czyżby była jakimś inteligentnym bezkształtnym bytem, rodem z filmów sci-fi ?! „Możliwe że tak”. Prawdopodobnie przyleciała na jednej z setek tysięcy komet, które według ewolucjonistów, zapoczątkowały życie na Ziemi, przynosząc na ich barkach pomysłową wodę.

Jeżeli pierwsza prazupa potrafiła adaptować się do środowiska bezkształtnej Ziemi (tohu va bohu) to musiała posiadać Inteligencję zdolna rozwiązywać problemy, a co za tym idzie, Inteligencję zdolną dostrzegać zależności, następnie zdolność uczenia się, zdolność do aktywnego przetwarzania informacji, przekształcania ich z jednej formy w inną, poprzez operacje logiczne, oczywiście również zdolność do aktywnego przetwarzania informacji w celu lepszego przystosowywania się do zmiennego środowiska dopiero co zastygłej masy Ziemi (tak rozumianej inteligencji nie posiadają jeszcze dzisiejsze komputery), więc prazupa prawdopodobnie nie była płynnym komputerem rodem z hoywoodzkiego Terminatora.
A-Beautiful-Creation-god-the-creator-9706715-1024-768-700x525
Prawa Natury
Gdy możliwe jest wielokrotne potwierdzenie prawdziwości stwierdzenia odnośnie do obserwowalnego świata, mówimy wówczas o prawie natury. Kiedy mówimy o prawach natury, najczęściej rozumiemy pod tym prawa fizyczne czy chemiczne. Kto sądzi, że nasz świat można opisać jedynie za pomocą wielkości materialnych, ogranicza swoje postrzeganie. Do naszego świata należą również wielkości niematerialne, jak informacja, wola czy świadomość.
Informacja nie jest własnością materii ! Wyobraźmy sobie kawałek piaszczystej plaży. Piszę palcem na piasku parę zdań. Informacja ta jest zrozumiała. Następnie wyrównując powierzchnię piasku, wymazuję tę informację. Teraz piszę na piasku inne zdania. Wykorzystuję do tego ten sam materiał, co poprzednio oraz to samo „narzędzie” sterowaną inteligencją ręke. Poprzez zmazywanie i ponowny zapis masa ani substancja piasku nie zmieniła się w żaden sposób, chociaż informacja zmieniła się diametralnie. A więc sama informacja jest wielkością niezależną od masy czy substancji. Jest zależną od ducha-woli nadawcy, a poprzez rękę i palec zostaje kodowana w piasku. (To samo rozumowanie można przedstawić za pomocą dysku twardego komputera gdzie narzędzie zapisuje na powierzchni informację pochodzącą ze zródła).
Oxygen Volume 14
Ponieważ informacja nie jest wielkością materialną, nie można wyjaśnić faktu jej powstawania w oparciu o procesy materialne. Co jest źródłem informacji? Co powoduje nami, aby napisać jakiś list, pocztówkę, gratulacje, pamiętnik czy też akta urzędowe? Ważnymi okolicznościami są nasza wola lub jakiś przełożony. Informacja zawsze wiąże się z wolą nadawcy, który informację wysyła. Informacja nie jest wielkością stałą (zawsze zachowaną), może narastać, a w wyniku zakłóceń może być deformowana i niszczona.

Wszechświat działa według pewnych zasad — praw, którym wszystko musi się podporządkować. Te prawa są precyzyjne, a wiele z nich ma matematyczny charakter. Prawa przyrody są hierarchiczne – prawa drugorzędne opierają się na prawach podstawowych, bez których wszechświat nie istniałby. Skąd jednak wzięły się te prawa i dlaczego działają? Jeśli wszechświat jest jedynie przypadkowym produktem ubocznym Wielkiego Wybuchu niczego, dlaczego miałby rządzić się określonymi zasadami — jakimikolwiek zasadami? Ewolucjonista nie jest w stanie podać przyczyny, dla której świat miałby być logicznie uporządkowany i poddany niezmiennym prawom. Dlaczego miałoby tak być, skoro nie ma prawodawcy?
God-s-ocean-beauty-god-the-creator-10233666-640-480-436x360

Jedno z praw przyrody jest powszechnie znane – prawo biogenezy. Mówi ono po prostu, że życia powstaje z życia. (Tak jak człowiek z człowieka, małpa z małpy a koń z konia) Do takiego wniosku dochodzi nauka na podstawie obserwacji — żywe organizmy reprodukują się tworząc organizmy tego samego rodzaju. Louis Pasteur obalił wcześniejsze twierdzenie, że życie może spontanicznie powstać z nieożywionej materii. Od jego czasów nikt nie wskazał na jakiekolwiek odstępstwo od tej zasady.


Proszę zwrócić uwagę na to, że ewolucja prowadząca od molekuł do człowieka stoi w jawnej sprzeczności z prawem biogenezy. Ewolucjoniści wierzą, że życie (przynajmniej jeden raz) spontanicznie powstało z nieożywionych związków chemicznych, z prazupy. Ale dlaczego tylko jeden raz i spontanicznie ?! Czyżby „inteligentna zupa” stwierdziła, że tylko jeden jedyny raz warto zapoczątkować życie ?! Rzeczywistość, w której żyjemy, można podzielić na dwa różniące się obszary, mianowicie na świat materialny i nie-materialny. Materia dysponuje masą, która jest mierzalna w polu grawitacyjnym, w przeciwieństwie do wielkości nie-materialnych (np. informacja, świadomość, inteligencja, wola) bez-masowych. Przy tym należy podkreślić, że materia i energia są konieczne dla magazynowania i przekazywania informacji.

Żadna informacja nie powstaje w wyniku procesów statystycznych. Procesy statystyczne są procesami czysto fizycznymi lub chemicznymi, zachodzącymi bez udziału inteligencji. Informacja może powstać jedynie w wyniku działania inteligentnego nadawcy. Inteligentny nadawca (w przeciwieństwie do mechanicznego) posiada świadomość oraz wolną wolę, jest kreatywny, myśli samodzielnie i działa celowo. Każdy kod (Biblijny) odwołuje się do wzajemnego porozumienia pomiędzy nadawcą i adresatem. Nie ma nowej informacji bez inteligentnego nadawcy. Każdy łańcuch przekazu informacji może być prześledzony wstecz aż do inteligentnego nadawcy.
Przyporządkowanie danemu zestawowi symboli jego znaczenia jest procesem duchowym, wymagającym inteligencji. Maszyny techniczne i biologiczne mogą magazynować, przekazywać, dekodować oraz tłumaczyć informacje – bez zrozumienia przyporządkowanego znaczenia. Informacja jest niematerialną podstawą wszystkich technologicznych i biologicznych systemów. Dla magazynowania informacji konieczny jest nośnik materialny, na przykład ciało, w przypadku istot cielesno duchowych, humanoidalnych z planety Ziemia.
Creación_de_Adán-crop

Ponieważ znajdujemy kody oraz inne poziomy informacji w każdej formie życia (cząsteczki DNA lub RNA), znajdujemy się w definiowanej dziedzinie informacji. Stąd możemy wywnioskować: Musi istnieć inteligentny nadawca! Ponieważ nie istnieje żaden obserwowalny, potwierdzony eksperymentalnie proces, w którym informacja powstaje sama z siebie (dotyczy to także organizmów żywych), tak więc wnioskujemy (my kreacjoniści, ludzie posiadający rozum, rozsądek), że istnieje inteligentny autor, który pisze kosmiczne i biologiczne programy ! Informacja, którą koduje DNA, przekracza wielokrotnie wszystko, co jest możliwe przy użyciu dzisiejszych technologii. Ponieważ autorem nie mógł być żaden człowiek, musimy go szukać poza naszym widzialnym światem !



Człowiek, choć może tworzyć informację (np. listy czy książki), nie może być jednak źródłem informacji biologicznej. Tak więc pozostaje jedynie nadawca spoza naszego trójwymiarowego świata. Ponieważ informacja w swej istocie jest wielkością nie-materialną i nie może powstawać z wielkości materialnej, wnioskujemy, że: Nadawca w swojej naturze jest nie-materialny (Jest Duchem) „Bóg jest duchem: potrzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie” (Jana 4,24).

Ponieważ jako ludzie możemy tworzyć nową informację, która nie pochodzi od naszej materialnej komponenty – ciała, stąd wnioskujemy, że: Człowiek musi posiadać nie-materialną komponentę (Duch, dusza) Również Pismo święte potwierdza naszą konkluzję, że człowiek nie jest istotą czysto materialną. Możemy przytoczyć 1 Tesaloniczan 5,23: „Sam Bóg pokoju niech was całkowicie uświęca, aby nienaruszony duch wasz, dusza i ciało bez zarzutu zachowały się na przyjście Pana naszego Jezusa Chrystusa”. Ciało jest materialną częścią człowieka, podczas gdy duch i dusza są niematerialne.

Ponieważ informacja, która nie pochodzi z materii i energii, jest podstawową komponentą wszelkiego życia, konieczny jest inteligentny Nadawca. Ponieważ większość znanych teorii wymaga chemicznej i biologicznej ewolucji oraz powstawania informacji z materii i energii (nie od Nadawcy), konkludujemy rozsądnie i z namysłem, że wszystkie te teorie i koncepcje chemicznej i biologicznej ewolucji (makroewolucji) są BŁĘDNE !

Informacja z cząsteczek DNA jest przekazywana do cząsteczek RNA; zjawisko wymiany zachodzi analogicznie do sytuacji z transferem informacji pomiędzy dwoma komputerami. W komórce działa niezwykle złożona maszyneria, która w sposób genialny wprowadza do życia programowe rozkazy. O nadawcy nie wiemy właściwie nic, ale ignorowanie go byłoby niedozwolonym błędem. Istniejemy w świecie niezwykłym ! Stworzonym, mającym swoje prawa i zadania. Jako istoty posiadające inteligencję powinniśmy poszukiwać Nadawcy kosmiczno-biologicznej informacji !
Jesus stars

Błędny ewolucjonizm próbuje wyjaśnić fenomen życia jedynie na poziomie procesów fizyczno-chemicznych (redukcjonizm). Redukcjoniści pragnęliby, aby istniało ciągłe przejście od materii nieożywionej (inteligentnej prazupy wybuchu z niczego) do ożywionej. Za pomocą twierdzeń teorii informacji możemy wyciągnąć jednak podstawowe i daleko sięgające wnioskowanie: idea makroewolucji – a więc przejście od komórki ożywionej do człowieka – jest błędna. Informacja jest jednym z podstawowych i absolutnie koniecznych czynników wszystkich żyjących układów. Każda informacja – a żyjące układy nie są wyjątkiem – potrzebuje Duchowego Autora !

Prawdziwa tajemnicza historia ludzkosci - Ewolucja Urojona HD
https://www.youtube.com/watch?v=DNBUQGdZ8Qg



Kreacjonizm w skrócie - co wybuchło na początku ?!

https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=FAiQdwj3lrc 



Więcej podobnych artykułów znajdą państwo na portalu Argonauta.pl, skąd pochodzi i ten powyższy.

sobota, 27 grudnia 2014

„poczułem, że MOC wyszła ze Mnie” δυναμιν – kosmiczny klej Qi

W czasach głębokiej komuny, gdzie Polska i Polacy żyli oddzieleni od świata opartego na wierze w magiczne działanie pieniędzy oraz okultystycznych sił, odbyło się w roku 1967 naukowe posiedzenie Sekcji Bioelektroniki. Działo się to w Pałacu Kultury Nauki w Warszawie. Profesor Józef Gołąb zademonstrował tam tajemniczy eksperyment, a mianowicie: destylowaną wodę wlał do szklanej probówki, zabarwiając ją kaolinową glinką na kolor mleka. Zatkawszy korkiem probówkę, przyłożył ją w pozycji pionowej do swej nagiej piersi pod ubraniem. Po 15 minutach wyjął spod koszuli probówkę.

Zauważono, że Jedynie parę centymetrów wody od góry wyklarowało się. Kiedy natomiast tę samą probówkę, w której przez potrząśnięcie znów płyn zmącono, przyłożyła sobie do piersi na gołą skórę dwudziestoletnia panna, już po dziesięciu minutach woda wyklarowała się do połowy probówki. Po kolejnym mąceniu płynu profesor raz jeszcze przyłożył sobie do piersi probówkę, ujmując swą prawą ręką lewą dłoń niewiasty uczestniczącej w poprzednim doświadczeniu. Płyn w probówce znów wyklarował się do połowy. Kobieta była młoda, zdrowa, prądy jej biopola były o wiele silniejsze i intensywniejsze od prądów starego profesora, w dodatku chorego na serce.


Z przedstawionego doświadczenia wynika, że istnieje jakiś rodzaj biopola, a to jest rodzajem specyficznej energii – orgonu, chrześcijańskiej mocy (w języku greckim ‚dynaminu’) lub jak to zwą hinduscy jogini prany. W filozofii chińskiej ta (życiowa) energia miałyby być manifestacją zjawisk i procesów natury, byłaby to niewidoczna moc, którą nazwano Qi, w ocenie chińskich mędrców silnie związana z siłami życiowymi człowieka. Należy podkreślić, że moc ta, jest pochodną procesów życia, a w opinii wielu badaczy i świętych, życie pochodzić ma w jakiś sposób z duszy, elementu boskiego/Boga, który generuje siłę utrzymującą sklejająca ciało, w stanie, jakim obecni medycy zwą „stabilnym”.


O zjawisku tym wiedzieli oczywiście starożytni, dlatego gdy siły życiowe osłabły w izraelskim królu Dawidzie, szukano zdrowego i ładnego generatora tej mocy. „Z biegiem czasu sędziwy Dawid tak się posunął w latach, że nie mógł się rozgrzać, choć okrywano go kocami. Wówczas powiedzieli mu jego słudzy: «Trzeba, aby wyszukano panu memu, królowi, młodą dziewicę, a ona będzie przy królu czuwać i mieć o niego staranie. I będzie spała na twym łonie, a przez to ogrzewała pana mego, króla». Szukano więc pięknej dziewczyny w całym kraju izraelskim, aż wreszcie znaleziono Szunemitkę Abiszag i przyprowadzono ją do króla. Dziewczyna ta była nadzwyczaj piękna. Choć miała staranie o króla i obsługiwała go, król się do niej nie zbliżył.” 1 Królewska 1:1

Określenie że nie mógł się rozgrzać znaczy, że potrzebne mu było dodatkowe zródło energii życiowej, biopola Qi. Król Dawid nie miał się do niej zbliżać seksualnie, lecz energetycznie, i zapewne taki był cel Abiszag. Jak przystało na Zbawiciela, Jezus posiadał również określony zasób tej mocy, choć nie koniecznie ona sama była odpowiedzialna za dokonywane cuda.



„Jezus jednak powiedział: Ktoś się Mnie dotknął; poczułem bowiem, że moc wyszła ze Mnie.” Ew. Mateusza 8:46, tekst oryginalny: „ο δε ιησους ειπεν ηψατο μου τις εγω γαρ εγνων δυναμιν εξελθουσαν απ εμου”, gdzie ‚δυναμιν‚ – dynamin w starożytnym języku koine znaczy głównie moc. Czym jest zatem moc ? Czy ma coś wspólnego z materią ? Czy ją spaja, a może nią kieruje lub narzuca jej pożądany układ ? Może za jej pomocą można niszczyć miasta lub rozdzielać materię, lub co bardziej prawdopodobne przechodzić za jej pomocą przez ściany ? „Widząc to, uczniowie Jakub i Jan rzekli: Panie, czy chcesz, a powiemy, żeby ogień spadł z nieba i zniszczył ich? Lecz On odwróciwszy się zabronił im. I udali się do innego miasteczka„. (Łk 9,51-56) Jeżeli tak, to należy się zastanowić wpierw czym jest materia ? Czym jest i czy w ogóle istnieje coś takiego jak materia ? Jakie siły lub moce ją spajają ?! Co dotykamy gdy dotykamy ?!

„Bóg powiedział: Nie wolno wam jeść z niego, a nawet go dotykać, abyście nie pomarli.” Ks. Rodzaju 3:3



Masy cząstek elementarnych (podstawowych) wyraża się w jednostkach energii. Wykorzystuje się tu słynny wzór Einsteina E=mc2 (E jest energią odpowiadającą masie m, a c to prędkość światła w próżni). Masę wyrażamy więc w jednostkach MeV – Megaelektronovoltach. Jednostki elektronovolta bardzo często używa się w różnych dziedzinach fizyki do określania mas cząstek i kwazicząstek. Wynika to ze wspomnianej relacji pomiędzy masą a energią (E=mc2) oraz faktu używania przez fizyków jednostek, w których c=1 (prędkość światła w próżni). Chcąc wyrażać się ściśle należałoby mówić o jednostkach eV/c2 jednak zwykle pomija się c. Ile więc wynosi 1 elektronovolt ?

1 eV/c² = 1,783 razy 10 do potęgi minus -36 kg

Kwarki to elementy składowe protonów i neutronów, a także innych cząstek np. mezonów. Najczęściej spotykane są: kwark (u) –  górny (up), kwark (d) – dolny (down), oraz kwark (s) – dziwny (strange). Kwarki mają ładunek ułamkowy i  tworzą układy związane tzn. nie występują osobno, a łączą się tak, że ładunek cząstki, którą tworzą jest całkowity. Kwarki tworzą układy związane, wynikające z ich uwięzienia. Nigdy dotąd nie zostały one zarejestrowane jako swobodne cząstki, tak jak to jest w przypadku cząstek podstawowych (elementarnych).

Według obecnej wiedzy cząstki elementarne będące składnikami materii można podzielić na dwie grupy. Pierwszą grupę stanowią kwarki, drugą grupą są leptony. Każda z tych grup zawiera po sześć cząstek oraz ich antycząstki, istnieje więc sześć rodzajów kwarków oraz sześć rodzajów antykwarków. Dlaczego akurat 12 ? 12 godzin dnia + 12 godzin nocy, 12 plemion Izraela, 12x12x1000 to 144 000, czyli liczba przyszłych zbawionych.


W związku z faktem uwięzienia kwarków definicja ich masy jest obarczona pewną dowolnością, zresztą nie ma w ich środowisku mowy o jakiejś masie ! Jest to pewna umowa semantyczna ! Inną wielkością charakterystyczną dla kwarków jest izospin (spin izotopowy) I, wielkość kwantowa wprowadzona już w 1932 roku przez Heisenberga, który początkowo proponował traktowanie protonu i neutronu jako dwóch STANÓW, w których występować może jedna cząstka – nukleon. A czym jest nukleon ? Nukleon składa się z kwarków ! A czym są kwarki ? Kwarki jak zostało powiedziany powyżej są „uwięzione” i nigdy nie zostały zarejestrowane jako cząstki ! Co jest wiec „uwięzione” ?! ENERGIA ! Jaka energia lub energie wiążą więc 'materię' w całość, w jedno ?




Są to oddziaływania silne, a czym są te oddziaływania skoro najmniejsza część jaka nie może być dalej dzielona to kwark (umowne coś – nie cząstka) ?! Zgodnie z chromodynamiką kwantową, każdy kwark przenosi ładunek koloru (lub mówiąc prościej kolor) o jednej z możliwych wartości: czerwony, zielony lub niebieski. Te nazwy są CZYSTO UMOWNE i nie mają nic wspólnego ze zwykłymi kolorami, które postrzegamy wzrokiem ! Każdy antykwark przenosi z kolei antykolor i może to być odpowiednio: antyczerwony, antyzielony lub antyniebieski, itd, itp… Co się więc takiego dzieje, że wszystko trzyma się kupy ? I to silnie !


Oddziaływanie silne zachodzi pomiędzy dwoma kwarkami poprzez wymianę cząstek (umownych) zwanych gluonami przenoszących jednocześnie ładunki (bez ładunku) kolorowe i antykolorowe. Istnieje osiem różnych gluonów. Gluon to nazwa pochodzaca z języka angielskiego, od glue „klej”, jest to BEZMASOWA (bez energii – niebyt/nicość = umowność) cząstka elementarna pośrednicząca w oddziaływaniach silnych. Gluon jest nośnikiem oddziaływań (czegoś umownego !) silnych, co oznacza, że oddziaływania (dynaminu ? Qi ?) te polegają na wymianie gluonów między kwarkami lub między innymi gluonami. Gluon przenosi ładunek kolorowy (umowny !) i nie ma ładunku elektrycznego czyli jest obojętny elektrycznie ! (jest w ogóle obojętny, bo go niema ?) Gluony są kwantami specjalnego, super pola: Yanga-Millsa. „Jest ono najmniejsze ze wszystkich nasion, lecz gdy wyrośnie, jest większe od innych jarzyn i staje się drzewem…” Mateusza 13:32





Pole Yanga-Millsa to inaczej pole, które ma rządzić oddziaływaniem wszystkich cząstek elementarnych we Wszechświecie. Zostało ZAPROPONOWANE (wymyślone) w 1954 roku przez Chen Ning Yanga i jego ucznia Roberta Millsa. Jest ono uogólnieniem pola Maxwella – wprowadzonego sto lat wcześniej, by m.in. opisać światło – z tym wyjątkiem, że pole Yanga-Millsa dopuszcza obecność ładunku magnetycznego. Dla oddziaływań słabych kwantem odpowiadającym polu Yanga-Millsa jest wuon (bozon W), który może mieć ładunek +1,0,-1 oraz zeton (bozon Z).
Kwarki łączą się ze sobą dzięki wymianie małych porcji bez-energii nazywanych gluonami. Skondensowane pole gluonowe jest na tyle silne, że kwarków nie można nigdy rozdzielić, wyjaśnia to dlaczego nigdy nie wykryto kwarków eksperymentalnie jako cząstek swobodnych, itd, itp… Ktoś dzięki czemuś utrzymuje jednak cały wszechświat w jedności i w działaniu ?!



Jak się okazuje „nieistniejąca” lub bardziej UMOWNA siła/moc (Qi) („kolorowa”), która skleja kwarki (dynamin/y ?), posiada niecodzienne właściwości ! Inne od tych, które fizycy kwantowi poznali do tej pory, jak: grawitacja, magnetyzm czy elektryczność, wymienione energie słabną wraz z odległością. Im dalej od siebie położone są masy lub ładunki elektryczne, tym słabiej się przyciągają lub odpychają. We wspomnianych oddziaływaniach silnych jest jednak przeciwnie. Można to porównać do rozciągania gumki.

Jeśli chcemy kwarki odsunąć od siebie, to napotkamy opór, tym większy, im bardziej je chcemy rozdzielić, kwarki są najbardziej „wolne”, kiedy są bardzo blisko siebie. Wtedy umowna siła (Qi), jaka je spaja, jest najmniejsza (to się nazywa ich „asymptotyczną swobodą”). Należy zapytać kto tak wspaniale ustawił budowę materii ? Jaki Super Byt zaprojektował coś co w gruncie rzeczy jest energią, a na najniższym poziomie już jest tylko oddziaływaniem sił, których właściwie nie ma, jest tylko „coś” co się trzyma kupy, a ta się zachowuje odpowiednio ! Dlatego w nasze rozważania wkracza inna grupa uczonych, która wymyśla opisy na temat czegoś, zwącego się czasoprzestrzenią, nazywaną przez wielu ‚wymiarem’ lub wymiarami… (wewnęrznym). „Królestwo Boże nie przyjdzie dostrzegalnie, Ani rzekną: Oto tu, albo oto tam jest: albowiem oto królestwo Boże wewnątrz was jest.” Ew. Łukasza 17:20

Polecam poniższy film, związany jest jak najbardziej z poruszanym tematem.

Wymiary wszechświata – Niebo – ciało duchowe – Chuck Missler







Więcej podobnych artykułów znajdą państwo na portalu Argonauta.pl, skąd pochodzi i ten powyższy.

czwartek, 18 grudnia 2014

Ukrywany naukowy przełom ! Budowa wszechświata staje się jasna !


W ziemskich labolatoriach wybitni naukowcy dokonują czasami wielkich odkryć, część z tych uzdolnionych ludzi przeprowadza swoje eksperymenty w zaciszu własnych posiadłości, lub w budynkach instytucji finansujących te przedsięwzięcia. W opisywanym przypadku znakomitego odkrywcy Davida LaPoint’a mamy do czynienia z przejęciem jego własnego odkrycia. Podpisał on ‚cyrograf’ z pewną firmą, która jak widać z panującej ciszy, zabroniła rozpowszechniać dalej to wielkie naukowe olśnienie.


Dane eksperymentalne stały się własnością prywatnych włodarzy świata, znanych jako finansiści, starających się stworzyć nowy porzadek. LaPoint w swoich pracach doszedł do czegoś niezwykle istotnego, do wielkiego naukowego przełomu ! Dotyczy on fundamentalnych praw sterujących zachowaniem się materii ! Wiemy z historii przypadku Tesli, że często zaczyna się coś dziać z tego typu naukowcami, w krytycznych momentach, zwłaszcza z odkryciami tej rangi, albo geniusze ci znikają, albo dokumenty i dane gdzieś wyparowują. W kwestii Davida LaPointa zaczyna być podobnie, po jego rewelacjach nastała dziwna cisza.




Sam w prezentowanym filmie zapowiadał uruchomienie aparatury oraz ujawnienie części odkryć w roku 2013, jednak nic takiego nie nastąpiło. Oczywiście rozsądnie założyć, iż jest to efekt podpisanej umowy, czy aby na pewno sprawa ta jest tak prosta i oczywista ? Należy podkreślić, że eksperymenty Davida zostały potwierdzone przez innych inżynierów oraz jemu podobnych poszukiwaczy rozwiązań zagadek budowy wszechświata. Jego prace dotyczą teorii „Elektrycznego Kosmosu” okreslanego także jako plazmo-kosmologię, której głównym postulatem jest to, że dynamika zjonizowanego gazu (plazmy) gra istotną rolę we wszechświecie. Elektryczny model kosmosu nie jest uznawany za zgodny z rzeczywistością przez większość naukowców. Na początku XX wieku norweski naukowiec Kristian Birkeland przeprowadził wiele eksperymentów laboratoryjnych, które skłoniły go do wysnucia hipotezy, między innymi, o elektrycznej naturze Słońca, komet i pierścieni planetarnych.



W przeciwieństwie do elektrycznego modelu kosmosu, fizyka plazmy jest akceptowana, jako mająca zastosowanie w opisie wielu zjawisk astrofizycznych. Uważa się, że większość materii we wszechświecie jest zjonizowana lub występuje w postaci plazmy, która to plazma może wytwarzać pola magnetyczne i tu wkracza David LaPoint ze swoimi szokującymi eksperymentami, pokazanymi w filmie. Z prezentacji video można wywnioskować kilka rzeczy, między innymi to że przestrzeń, a następnie cała reszta w tej rzeczywistości, jest stworzona z określonymi zasadami i prawami, podlega prawom fizycznym zaprojektowanym przez Stwórcę. Następnie, jak się okaże, kosmos, „materia” i przestrzeń jest geometryczna lub ma cechy geometryczne !



Pamiętają państwo film „Odyseja kosmiczna 2001″, zwłaszcza moment gdy główny bohater został pochwycony ? Zaczął się przemieszczać z zawrotną prędkością jakby pomiędzy dwoma kolorowymi „światami-światłami” rzeczywistości. Podobnie jest gdy się przyglądniemy strukturom kosmicznych sił galaktycznych, opisanych w filmie LaPoint’a. Możemy przyjąć, że przenoszenie się pomiędzy olbrzymimi strukturami pól magnetycznych galaktyk czy „światów-rzeczywistości” może wyglądać jak przykładowe zdjęcie z Odysei 2001:



Przełomowa teoria Davida LaPointa przedstawia sobą tak rewolucyjne założenia, iż trudno to docenić na chwilę obecną. Wydaje się, iż potrzeba do jej ogarnięcia również duchowego polotu. Możliwe że prezentuje ona tak długo oczekiwane rozwiązania wielu niewyjaśnionych fenomenów.




Przepiękne obrazy dziwnych i często nietypowych konstrukcji kosmicznych jakimi są galaktyki, stają się dzięki nowej nauce i eksperymentom bardziej zrozumiałe. Dzięki temu opracowaniu widać dodatkowo inny świat, który u ludzi fascynujących się kosmosem zawsze istniał, a w tym momencie ujawnił się w jeszcze bardziej fascynującej postaci. Podczas gdy elektryczny model kosmosu jest odrzucany przez większość astronomów i fizyków, paru badaczy plazmy kontynuuje propagowanie oraz rozwijanie związanych z nim idei. Jednym z nich jest LaPoint, który dokonał przełomu w teorii budowy rzeczywistości ! Zapraszam państwa na film, w którym sam autor opisze swoje interesujące odkrycia.




Podstawowe pola – Rewolucja w rozumieniu Wszechświata ! David LaPoint PL. HD









Więcej podobnych artykułów znajdą państwo na portalu Argonauta.pl, skąd pochodzi i ten powyższy.